Zapominajka ja juz sama nie wiem co mam myslec! Mdlosci w sobote prawie wcale,wczoraj ani pol pawia(!hurra!) a dzisiaj od rana miotam

Pogrzebalam troche i pisza,ze u kazdej kobity inaczej moze to wygladac.Ale generalnie wg nich skurcze przepowiadajace trwaja okolo 30 sekund a u mnie taki chlernik kilka minut sie ciagnie.No i albo przechodza albo sie nasilaja i wtedy porod.

U mnie nie przeszly a z tym narastaniem to raczej jakas porabana sinusoida.
Dobrze,ze w nocy mnie nie budza za czesto.Wczoraj wcale,dzisiaj tylko 2 razy.Poza tym w nocy sie wyciszaja i sa znacznie slabsze.Zaraz jeszcze zadzwonie do poloznej bo ja juz naprawde durnieje i laze z kata w kat jak jakas cma barowa.
Sembo bedziesz sprzatac i odpoczywac?No kochana...w moim przypadku jakos te 2 czynnosci sie w tej chwili wykluczaja.Ale porzadnego odpoczynku zycze po imprezach!
Noirel ja tak mam od kilku tygodnia z wieloma rzeczami.Zapachy,smaki...Plyn do kapieli,ktory kupilam 3 miesiace temu schowalam glebko w szafce bo jak czuje jego zapach od razu mam mdlosci.Z jedzeniem to samo.Najgorsze,ze jednego dnia jem cos ze smakiem a na nastepny na sam widok mnie mdli.:-)
Aniaczek ani przy mezu ani przy niemowleciu nie chodzilam na paluszkach.Dziecko przynajmniej mi spalo w kazdych warunkach :-) A maz i tak nie doceni i na rewanz nie ma co liczyc!

Moze Ci sie uda w dzien odespac?