reklama

Maj 2013 :):)

dzień dobry

ja dopiero się witam, bo musiałam odespać po wizycie u gina ;-)
a poza tym córę mam już w domu
stolarzy
i zepsutą pralkę :-p
A. do jutra poza domem, więc jak zwykle jest jakaś awaria :rofl2:

z sąsiadami darłam koty :crazy: i nadal mnie cholera trzyma :angry:
pani na parterze postawiła sobie szafkę na klatce w jedynym miejscu, w jakim mogłabym postawić wózek
oprócz tego stoi wózek głęboki (Roan Marita- więc wielki ), spacerówka i 2 rowery - wszystko jej
wózki są córki, która tu nie mieszka i tylko czasem przychodzi do niej w odwiedziny z 2 letnim dzieckiem, więc głębokiego od dawna nie używa
rower jest używany tylko jeden, bo drugi jest z kolei syna, który w zeszłym roku bardzo się połamał i jeszcze kiepsko chodzi, a co dopiero o rowerze mówić
i teraz ta szafka :crazy:
jak wracałam od lekarza, to akurat ją wystawiała, więc do niej mówię, że za miesiąc będę potrzebowała nieco miejsca na wózek i czy może któryś z wózków czy rowerów wstawić do piwnicy, bo nie będzie miejsca....to na mnie naskoczyła, że wszystko stoi pod jej drzwiami i każdy na piętrze ma miejsce na swoje graty :angry:
noooo, tylko, że schody są kręcone na klatce i po takich schodach wózek ciągnąć
jest trochę trudno...tak to fajnie jest z sąsiadami
jeszcze żeby te wózki były używane....ale ludzie tu nie mieszkają, a trzymają swoje rzeczy
wcześniej mi to nie przeszkadzało, ale teraz będę musiała chyba prosić spółdzielnię o pomoc, bo awanturować się z babą nie będę

nie wiem jak jest w pl, u nas jest to tak uregulowane ze schody to tez droga prze iwpozarowa i zadne szafki tam stac nie moga, jedynym wyjatkiem sa wlasnie wozki dzieciece ktore mozna odstawic tak by bylo miejsce do przejscia, porusz ten temat w spoldzielni niech oni z nia rozmawiaja, klatki schodowe i korytarze na zewnatrz nie sa wlasnoscia sasiadki i nie moze sobie tam meblowac jakby to wchodzilo w metraz jej mieszkania
 
reklama
Zaczęło mnie coś swędzieć na dole... pierwszy raz od kilku lat :baffled: Posmarowałam od razu Clotrimazolem i mam nadzieję, że pomoże, bo gina mam dopiero w piątek :baffled:
Skończyłam właśnie antybiotyk na bakterie w moczu, jeszcze mi kuźwa grzybica "poantybiotykowa" potrzebna... Jak psu wrotki, cholera jasna :sorry2:
 
Ej, jesteśmy na liście drugie w kolejce do rozpakowania... :szok: A pojawiły się już grudniówki... jasna cholera, w grudniu nasze dziecioki będą mieć pół roku (niektóre z groszami nawet!)... :szok:
 
Drugie w kolejności , to zaczynamy sie bać :) Laski po cc teraz sn? ja dalej nie wiem co zrobić, a 22 muszę już wiedziec, bo mi wskazanie wypisze albo będę się męczyć, kurcze boję się naturalnie teraz rodzić, ale pewnie jak nie spróbuję to będę mieć niedosyt, a to pewnie moje ostatnie dziecko , ale serio boje się pęknięcia macicy
 
SEMBO ja nie mam zamiru karmić piersią. nawet nie będę się starać. i się tego nie wstydzę :-p
Kartagina współczuje przezyć szpitalnych.
niestety o wyrodnych matkach, grubych ,które nie mają pokarmu i inne przypadki są mi niestety znane.
Ullana współćzuje sąsiadki.
Nia w PL też są przepisy ,że na drogach ewakuacyjnych nie mogą stać rzeczy pozostawione. czasem przymyka się oko ,jako administracja na wózki dziecięce.
 
no to coraz bliżej, skoro już i grudniówki są!!! brrr.....

ja zadzwoniłam dziś do położnej - chcemy wykupić jednak. Ma wieczorno nocny dyżur w piatek, mam dzwonić o 20, jak nie będzie sajgonu to jedziemy na porodówkę, pokaże nam co i jak itp:)
 
Zapominajka, a jaką chustę miałaś/masz? Jaką polecasz? Uczyłaś się chustowania samodzielnie, czy ktoś Cię uczył?

Miałam tkaną Nati, byłam zadowolona. Nie polecam elastycznych. Uczyłam się sama na misiu z instrukcją obsługi i youtube'm :-D

SEMBO ja nie mam zamiru karmić piersią. nawet nie będę się starać. i się tego nie wstydzę :-p
Kartagina współczuje przezyć szpitalnych.
niestety o wyrodnych matkach, grubych ,które nie mają pokarmu i inne przypadki są mi niestety znane.
Ullana współćzuje sąsiadki.
Nia w PL też są przepisy ,że na drogach ewakuacyjnych nie mogą stać rzeczy pozostawione. czasem przymyka się oko ,jako administracja na wózki dziecięce.

A czemu grubych? Ja jestem gruba, a tak nie robię :confused:

Mdła no to czekamy ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry