reklama

Maj 2013 :):)

a ja wszystkie buty mam u teściów przy przeprowadzce jakoś wywieźliśmy i kompletnie nie mam w czym chodzić, jedne adidasy. Kupować nie mam co bo u teściów cały wór butów.
Mi nogi nie puchną ale na palec obrączki już nie włożę.
 
reklama
cześć laski:)

jak mnie łeb napier..... znaczy mam migrenę;-) heh te wahania cisneinia i zmiany pogody:((((

kinga niezłą niespodziankę zrobiła:))) moze nie zdążyła numerów telefonów spisać:-D ja chyba dzisiaj jakiś wprowadze do koma...

co do obsrania - ja przy pierwszym porodzie się nie obsrałam, jak przyszłam do szpitala to położna spytała czy się dzisiaj wypróżniałam, jak powiedziałam ze tak to dały mi spokój... mnie sie ostatnio w miarę ustabilizowało, codziennie rano activia, pół godziny - godzine później mega skurcze jelit i ... spokój:)

Noelle, jutro 20-sty, czyli okrągła data, potencjalna szansa że urodze jest duża;-) wiec jak mamy się głowami na porodówce zderzyć, to moze na wszelki wypadek też bądź w gotowości;-);-);-):-D:-D
a tak powaznie, to ja jutro mam zamiar leżec, zeby mnie nie złapało, bo dopiero od poniedziałku zaczyna sie sajgon w mieszkanku - niestety jak zwykle wszystko się opóźniło o 2 tygodnie i własnie zamiast zacząć pakowanie i przeprowadzkę dopiero w poniedziałek startują z montazem kuchni is zafy w przedpokoju, we środę montaż drzwi, a w czwratek piątek kończy parkieciarz (znacyz szlifuje i maluje)... jeszcze musze zdążyc zamówić transport sofy, kupić lustro do łazienki oraz narysować i zamówic dalsze meble (mam wysokość 2,75 w mieszkaniu, więc szkoda mi przestrzeni w górę w pokojach sypialnych i robię szafy na zamówienie)...

dziś ogarniam jednak na wszelki wypadek mieszaknko stare i pakuję walizkę swoją, Zosiną i Tomka do moich rodziców - jednak sie tam przeprowadzę na 2-3 tygodnie, będe mieć blizej na mieszkanie, no i mamę pod ręką jakbym musiała za czym jeździć, szukać czy cuś... no a Zosia bliziutko do przedszkola i nie trzeba będzie jej wozic coidziennie.... a potem mam nadzieję, ze juz na nowe mieszkanie sie zaczniemy przeprowadzać....
 
Dzien dobry,

u mnie lato :szok: dzisiaj mam kilka spraw do załatwienia na mieście, w tym kupno auta. A brzuch mnie boli jak na okres od wczorajszego wieczora, chyba brzuszek mi opada i to powód. Ale macie poważne suwaczki, do dzieła laseczki :-p
 
Czesc dziewczynki;-)
Ech jak mi sie nic nie chce,czujecie ze ja jeszcze nie spakowana mimo ze wszystko juz mam i czeka gotowe:szok:jakos kurde weny na to pakowanie nie mam i tak odkladam z dnia na dzien:no:no jeszcze w sumie tydzien w nastepny piatek do szpitala na badania wiec torbe na wszelki wypadek musze miec,kurcze jak ja juz bym chciala urodzic albo chociaz w ten piatek sie dowiedziec cos wiecej bo juz mi strasznie ciezko ledwo sie turlam:-D

Co do butow ja tez mam zamiar kupic po porodzie teraz nie mam sily lazic po sklepach bo z moim 35 rozmiarem ciezko cokolwiek znalezc.a tak to zostalam tylko o adidasach i narazie musza mi wystarczyc:-)
 
No kurna, mnie właśnie najmocniej boli to, że mam w szafce pięć albo sześć par "obcasowych" (odpadają do "biegania po mieście"), baleriny zostały mi jedne, jedne półbuty takie w sam raz na teraz i rzymianki na lato. A że stopy spuchnięte nie są, to chociaż z jedną parę kupię, nawet taniochy mogą być, byle nie musieć latać tydzień po porodzie i szukać :sorry: Jakieś tenisówki też by mi się przydały... park nadmorski w większości żwirowy, więc szkoda eleganckich butów tam :confused2:
 
heh kora, mamy wspólnych znajomych poza BB i to paru ;>

:-) Nowa HUta?

kora mi pasuje.Dzisiaj nie za bardzo ale jutro ok;-) rzuc smsem jak bedziesz jechac to tez sie wybiore:-):-*:-*

nie, ja nie mogę, ja nie chcę, ja dopiero 30-stego!!!! jutro to potencjalne ryzyko bo okrągła data, a jak już pisałam my wszyscy rodzimy się w okrągłe daty....

mi kolezanka napisała sms z pytaniem jakie plany na weekend, moja odpowiedź brzmiała : "rodzić" więc wybiore się z Wami dziewczyny

wiikki, to ja Ci miejsce odstąpię - leć z Noelle jak Wam się spieszy;-)

o raju - to ja w sumie mam 9 par butów, w tym trepy, kalosze, w góry, klapki, pantofle, półbuty i jedne koturnowe... + trampki chińskie i adidasy:-D nie znam obcasów, raz w życiu miałam i koniec....
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry