reklama

Maj 2013 :):)

wiikki - BRAWO DLA CIEBIE !!!!!!!!

Noelle - Ja chyba też dotrzymam do maja :))) moja mama przyjeżdża 1-8 maja, Michał miał by super opiekę podczas mojej nieobecności, on uwielbia babcie !!! a ja bym się niczym nie stresowała że coś mu brakuje, jak gdybym musiała zostawić np. z koleżanką. Bo mąż idzie ze mną do szpitala, on zna lepiej język i raźniej będzie mi rodzić z nim !!!

KINGA - CZEKAMY NA TWOJA OPOWIEŚĆ !!!!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Natalia szału w tej bonarce nie było, była kobieta od laktacji, druga od porad prawnych, a trzecia stała z przewijakiem i pokazywała 'co i jak' no i to usg ale trzeba było przyjść na samym początku bo ja byłam o 14 to mi powiedzieli ze dużo chętnych było ale jak chce to mogę zostawić numer i zrobią mi w szpitalu ale jak sie dowiedzieli ze w 35 tc to odmówili.. :-(
Raczej jak rodzić będziesz to prowadzić samochód będzie Ci ciężko:-D W razie czego budź sąsiadów albo stopa łap:-D A w sumie jak to jest, kiedy można wezwać karetkę do porodu? bo chyba tak po prostu by nie przyjechali, nie???

A mnie dzisiaj A. tak wkó**ia, ładna podoga jest a jemu się tyłka nie chce ruszyć na spacer, jak go poprosiłam żeby łóżeczko złożył to z tekstem 'a po co teraz?' a kurde po jajco! łaski mi nie robi, mogłabym sobie sama złożyć, leń siedzi na kanapie i tylko comedy central by oglądał:sorry:
 
kolorowa - mój tez ma dzisiaj lenia.... JESZCZE ŚPI !!!!!!!!!!!!!!!!! od samego rana, mówię do niego rusz dupsko idziemy gdzieś, a ten że nie ma sił że chce pospać bo dzisiaj na nocke po weekendzie wolnym ;//// ehhh do diabła z takimi chłopami.... godzina 15 (u mnie) a ten nadal śpi. Łóżeczko miałam już w 24 tyg postawione na baczność, ale tylko dlatego że kupiłam uzywane z ebaya i chciałam zobaczyc czy działa i czy niczego nie brakuje potem nikomu sie nie chciało odkrecać i jak zostalo postawione tak stoi nadal tyle że już ubrane i przygotowane na przyjście małej :D
 
kora myślę, że jakoś dam radę. Przy dobrych wiatrach to na wizytę do szpitala jechałam 20min więc ok:-)

kolorowa to widzisz dobrze, że zapomniałam i nie jechałam taki kawał drogi bez potrzeby;-). U nas łóżeczko też już dawno ustawione tylko na razie jako składzik na drobiazgi robi:wściekła/y:. Mąż tam wszystko odkłada zamiast do szafek od razu schować! Ciekawe co zrobi jak już będzie tam mała lokatorka:-D

fiołkowa jak zakupy się udały?

noelle obyś nie wykrakała z tym wcześniejszym rozpakowywaniem bo jak się wszystkie na raz obudzą to jaja bedą:-D
 
A mnie dzisiaj A. tak wkó**ia, ładna podoga jest a jemu się tyłka nie chce ruszyć na spacer, jak go poprosiłam żeby łóżeczko złożył to z tekstem 'a po co teraz?' a kurde po jajco! łaski mi nie robi, mogłabym sobie sama złożyć, leń siedzi na kanapie i tylko comedy central by oglądał:sorry:

Jakbym swojego widziała... mówię 'idziemy na spacer' to 'eeee nie chce mi się'. A o złożenie łóżeczka to już drugi tydzień prosić się muszę a on na to 'a po co ma miejsce zajmować tak wcześnie' - kurde, jakby to była różnica czy zajmuje teraz czy potem!:wściekła/y:
 
z tymi chłopami to zawsze źle:-D mój za to obudził mnie dziś o 6.30:szok: niedziela a On spać nie może bo Go nosi...
a wczoraj sąsiedzi byli,tacy ok.50 lat i sąsiad do swojej żony mówił pieszczotliwie "chodź moja katastrofo..." więc mój R. się uradował że teraz On będzie do mnie mówił "mój kataklizmie..." :crazy:

u nas pogoda super,obiad podałam na ogrodzie,potem skróciłam nieco paznokcie żeby w szpitalu w razie co mi nie gadali...

czekam na wieści od Kartaginy i doczekać się nie mogę:tak:
 
kolorowa to widzisz dobrze, że zapomniałam i nie jechałam taki kawał drogi bez potrzeby;-). U nas łóżeczko też już dawno ustawione tylko na razie jako składzik na drobiazgi robi:wściekła/y:. Mąż tam wszystko odkłada zamiast do szafek od razu schować! Ciekawe co zrobi jak już będzie tam mała lokatorka:-D
U mnie to samo, wiesza te swoje rzeczy na przewijaku, na wózku, teraz pewnie będzie wieszał i na łóżeczku:-D

No właśnie ja cały dzień dzisiaj myśle co am u Zapo i Kartaginy:confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry