wiolonczela42
Fanka BB :)
oj feelis nie masz pojęcia ile ja znam kołysanek
A co do drugiego ,to ja miałam świadomość , że efekt poczynań mojego pierwszego dziecka nie wynika tylko z jej osobowości, ale tez moich błedów, które byly podyktowane lękiem , po narodzinach przyszła do mnie pediatra i oznajmiła mi, że moje dziecko ma cechy wcześniacze, Bóg jednen wie czemu i jest bardzo niebezpieczne , to jej słowa, bo bardzo ulewa i może się udusić podczas snu. Dla mnie jako młodej matki nic więcej już nie trzeba było powiedzieć, wbiłam sobie do głowy, ze moje dziecko może umrzeć , jak nie będę go dobrze pilnowac, w efekcie pierwsze dwa tygodnie nie spałam, bo nasłuchiwałam czy oddycha, potem jak zasypiała to trzymaliśmy ją na rękach nawet jak spała i tak się przyzwyczaiła do tych rąk , że potem musiała już z tego wyrosnąć, a metoda 3-5-7 w ogole nie skutkowała, a może by nawet poskutkowała jakby nie teściowa, która przerażona przychodziła na górę i z troską dopytywała czemu ona tak płacze i koniecznie chciała pomóc i też lulała . także dziękuję Pani doktor za te beztoskie chwile przy pierwszym dziecku

..ktos chetny do streszczenia w pigulce
Wczoraj walczyliśmy z nią do 23. Ustawiła nas zawodowo.