reklama

Maj 2013 :):)

Witam , u nas dziś rano ładnie było a teraz pogoda się popsuła ,miałam w planach zakupy połączone z spacerem a teraz pogody nie ma i nastroju więc pewnie zostanę w domu.

Mała też w nocy nie spała coś ciągle marudziła więc Filipiamamo miałyśmy podobną noc ,ja właśnie zrobiłam sobie drzemkę spała 30 minut z ręcznikiem na głowie :baffled: padłam nawet nie wiem kiedy dobrze ,że mała śpi ,muszę zrobić sobie 2 kawę bo czuje się jakby mnie ktoś walną w łeb. Jeszcze do tego wszystkiego wkur... mnie dziś mój m ,bo znów podejmuje decyzje firmowe wbrew mojemu zdaniu (ryzykuje naszymi pieniędzmi ) zobaczymy co z tego będzie .

Wiolonczela - dzięki za rade ,muszę sobie kupić specyfiki na tą dolegliwość .

Prezenty - pewnie kupię przez neta , nie będę miała nawet innej możliwość bo z mała to nie zakupy , ja kupuje tylko mojej rodzinie czyli mama ,siostra ,chrześniak i mojemu m teściowej nie zamierzam ona nigdy mi nic nie dała a wręcz chciała cały czas kasę od nas ,(stara lisica ).
 
reklama
Siema Kobietki.

Wiolonczela - dzięki za pocieszenie ;)


Prezenty - ja chyba codziennie robie sobie i małemu, więc na swieta nic nie kupie, to przynajmniej poczuję jakąś różnicę ;) Dziś kupiłam mu nową matę do czołgania sie po ziemi bo do tych puzzli doczołguje się do brzegu łapie takiego jednego dzyndzla i do ssie :szok: Fotelik też przyjechał, ale na razie się nie wypowiadam dopóki nie zainstalujemy. Pewnie nie dziś bo M. robi nadgodziny w pracy, więc wróci późno. W pudle wygląda zacnie. M. obiecałam telefon na imieniny, które były już prawie miesiąc temu, ale jakoś nie miałam czasu wyszukac dobrej oferty.
Jak wiadomo my na swięta do szwagierki. Młodszemu dziecku kupiłam jakieś LEGOsy, temu starszemu to chyba już tylko kasa albo elektronika. To chrześniak m. więc niech on się tym martwi. Ja tylko skontroluje bo mały skubaniec wydębiłby od niego wszystko, a ten znowu wszytko kupił. Na razie próbuję przeforsować, zebysmy sobie (dorosłym) nie robili prezentów. Wiadomo kasy nie ma a na siłe coś kupować, jakiś szpargałek...:no: Moja mama zadowoli się kremem do rąk i rajstopami :) bratu kupię pewnie jakiś ciuch w gb.
Aaa szwagierka pyta co kupić młodemu. Chcą mu kupić taki chodzik "pchacz". Co o tym sądzicie?

Ja to mam grudzień: urodziny-w tym roku 30-tka, imieniny i gwiazdka :-)

U nas rano popadało. Już myslałam ze bedzie kiszka ale sie rozpogodziło i zaliczylismy 2 h spaceru. A ciepło ze bez rekawiczek szłam :tak: To chyba juz był ostatni taki spacer :-(
 
A u nas snieg i minus 5 na termometrach. Bylysmy na spacerku. Zmarzlam...brrr...trzeba wyciagnac wszystkie welniane rajstopy...malej musze kupic spiworek do wozka, tylko strasznie drogie one tu sa, ale baaaardzo cieple - dostosowane do norweskich zim.
u nas nadal niepowodzenia z usypianiem. Przedwczoraj darla sie dwie godziny, dostala chrypy. Wyciagnelam ja w koncu, bo nie bylo rady. Cala spocona, ze az musialam ja przebrac :/ wczoraj zasnela na rekach jak rozmawialam przez telefon a potem juz tylko przy cycku spala,ale obudzila sie tylko trzy razy przez cala noc. Dzisiaj ululalam ja zawinieta w becik, ktorego uzywalam jak byla maciupka. Zaraz ja odkladam i zobaczymy jak minie noc...
prezenty kupuje przez neta - wiekszosc. Czesc kupilam jak bylam w anglii - termofory w serduszka i smieszne, cieple skarpetki :D fajne rzeczy maja w the body shop, ale troszke kosztuja...
 
Witam ,u nas ciężka noc mała nie chciała spać ,gadała ,piszczała ,płakała robiła wszystko tylko nie spała ,m zaspał dziś z tego wszystkiego do pracy , u na również zapowiada się długi dzień .
 
Widzę, że nie tylko ja dziś padnięta. O 5 odmowa spania po nocy też nie lepszej. Zaparłam się i nie wyciągnęłam z łóżeczka. Udało się uśpić o 6.30 i śpi do teraz. Może coś to da, bo mam już dość wstawania o 5-6 i wysłuchiwania jęków już od 8.
 
Witajcie , u mnie dziś super, mały poszedł spac o 18.30 obudził sie o 2 , zjadł i usnął, no i tradycyjnie o 6, ale szybciuteńko zrobiłam mu transfer na swoje łóżko , calusiak, przytulak i spaliśmy do 7 , także rewelacja, teraz już też spi, maż tez dostarczył endorfin wiec póki co jest fajnie. Dziewczyny smacznej kawusi
 
No to jestem kolejna mamuska po poranej pobudce. Mlody obudzil sie o 6, wariwal w kazda strone, troche plakal, wzielam do lozka ale wtedy bawil sie moja twarza i ciagnal za wlosy :dry: odlozylam, zasnal po 7. Pobudka po 8. O 10.30 probowalam uspic bez smoczka :wściekła/y: ryki przez 40 min z przerwami gdy bawil sie stopami... w koncu dalam smoka. Ide budzic...

Kooska dostalas maila?
Dzis maz mi wydrukuje ksiazke ,,usnij wreszcie''. Czytalyscie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry