reklama

Maj 2013 :):)

Fifulina w końcu padła. Pozostawiony sam w łóżeczku, bez ryków zasnął z głową w nogach;)

Camel zdarza się najlepszym. Lekarz jak w porządku, to zrozumie.

Ewcia witaj po wojażach;)

Evi dzięki za zrozumienia. Baba wredna, a mojemu ojczulkowi kompletnie odbiło. Nie wiem czy on zaślepiony czy zakochany, ale nie widzi nic poza sobą i nią. Ech, szkoda gadać.

Mąż mnie katuje, żebyśmy obejrzeli jakiś film. Łatwo powiedzieć jak ja padam nieprzytomna o 22;)
 
reklama
P1060292.jpgP1060272.jpgno, bliźniaki wreszcie ruszają samodzielnie.... :)

Filipia-nie zazdroszcze sytuacji z ojcem, miejmy nadzieje, ze przejrzy na oczy....byle nie za późno

Moje dzieci uwilbiaja niekapki (ale tylko NUK)....piją duzo, zwlaszcza w upaly, ale tez rozlewaja, oblewaja sie....

Katar prawie sie skonczyl, wiec bedzie ok....choc pogoda do bani....
W sobote ma byc festyn dla dzieci niedaleko od nas, wiec wybieramy sie rodzinnie :)...a w niedziele na wioske chyba...
Dzis nam babcia (moja mama) zrobila niespodzianke i wpadla na chwilke (miala jakies sprawy w Bialymstoku)
 

Załączniki

  • P1060292.jpg
    P1060292.jpg
    31,4 KB · Wyświetleń: 54
  • P1060272.jpg
    P1060272.jpg
    26,6 KB · Wyświetleń: 51
Hej mamusie , ja już tez kawka i śniadanko korzystam póki mała śpi .
Filipiamama- ja również padam ok 21:30 nie jestem w stanie nic obejrzeć czy coś zrobić po prostu o tej porze nie jestem w stanie myśleć a telewizor jeszcze bardziej mnie usypia .

Elajar - super ,że bliźniaki się odważyły już coraz bardziej samodzielne takie słodziaki aż chce się im dać buziaka :)

Idziemy dziś złożyć wniosek o dowód dla małej czy ona musi być z nami??? bo gdzieś o tym czytałam tylko nie wiem czy to chodziło o paszport czy o dowód .
 
hej, u nas noc nawet znośna, wczoraj nie pisałam bo już nie miałam ochoty, wróciłam od gina 21.30 i musiałam jeszcze mlodego obsłużyć do spania...gin wziął połowe mniej wiec mi starczyło...
co się okazało..jestem przybita..torbiel mi się zlała w jedną dużą prawie 9cm... a przynajmniej tak wygląda...masakra...nie wiem co to będzie..na razie dał mi luteinę od połowy cyglu że może sobie poradzi jakoś zwiekszona dawka progesteronu..wq co wątpię..kazał mi zakończyć laktacje bo bez tego nic nie ruszymy...czy operacja czy na razie tabletki anty byt zatrzymac czynnosc jajnika...nie wiem...tak czy inaczej do tego jest potrzebne zakonczenie laktacji...nie wiem co mam zrobic.. zatkało mnie...nie jestem w stanie zakonczyc cycowania..psychicznie...nawet nie wiem jak sie do tego zabrac..nie wiem jak janek bedzie zasypial bez cyca..a szczegolnie w nocy..pomozcie baby...
 
Hej, hej;)
My dziś pobudka koło 6, bo tatuś do pracy wychodził i nas obudził. Pobałwaniliśmy się do 7 i heja dalej;)
A my dziś mamy szczepienie. Kurcze, denerwuję się, a Filip od rana jojczy jakby coś wyczuwał.
 
Filipia, o tyle mam komfortowo, ze mnie nie lacza z rodzina zadne sprawy finansowe. Kazdy sobie rzepke skrobie. Z moim tata bym nie chciala prowadzic interesow, bo zawsze cos przekombinuje...
Elajar slicznie maluszki i super, ze juz ruszyly :)
Ormianka ja to bym chciala, zeby moja sama sie odstawila, wiec nie marudz hihi.
Wiolonczela, fajny blog, ktory tu podrzucilas. Rzeczywiscie babka ma talent. Rojka tez fajnie sie slucha.
Ewcia, pisz co tam u Ciebie.
Camel, no coz...kazda z nas to przechodzila lub dopiero bedzie (oprocz mam karmiacych butla od poczatku). Co Ci poradzic? Sprobuj. Po prostu sprobuj :) moze sie zdziwisz jak niektore obecne tu mamy. Jesli Jasiek jest typem podobnym do Olivki to nie bedzie latwo...ja od pol roku odstawiam i co...nadal w nocy lub nad ranem karmie, ale nie dlatego ze mloda chce, tylko z powodu mojego zmeczenia. Po prostu latwiej mi dac cycka i pospac dluzej niz funkcjonowac jak zombie. Wieczorne usypianie odbywa sie metoda odkladania - wstaje to ja klade i tak kilka razy.
Evi ja nie wiem jak to jest z tym dowodem. Powodzenia w zalatwianiu spraw.
Aniazetka zazdroszcze poranku, gdy dziecko jeszcze spi. U mnie nigdy tak nie ma, bo O. to ranny ptaszek. Choc pewnie gdyby nawet wstawala o 8 to bym tez spala do tej 8, bo mi najlepiej z rana sie spi :)
Milego dnia :)
 
Ostatnia edycja:
Camel współczuje ci bardzo .Co do zakończenia karmienia cyckiem pomyśl sobie tak ,że przez 12 miesięcy dawałaś dziecku mleczko to i tak długo (nie które dzieci karmione są od początku mm i nie są przez to nie szczęśliwe czy bardziej chorowite ) myślę ,że Jasiek potrzebuje bardziej zdrowej mamy niż mleka z piersi , musisz powoli ograniczać karmienie w prowadzać więcej produktów mlecznych (jeśli nie chce jeść mm z butli ).Na pewno na początku będzie ciężko ,ale z czasem coraz łatwiej w twoim wypadku najgorzej będzie przestawić się psychicznie do nie karmienia ,ale kiedyś i tak musiałabyś zakończyć karmienie .
 
reklama
Kooska, interesy staramy się już powoli oddzielać, bo gdyby nie to, to nasza firma już dawno by nie istniała. Miała być pomoc, a są kłody pod nogami. Ale zostają sprawy spadkowe. Miał sam pozałatwiać, myśleliśmy, że to zrobi, a po 5 latach okazuje się, że nic nie załatwione. mało tego, tak pokręcone, że nie wiem co teraz będzie.

Ja też mam nadzieję, że Fi się sam odstawi, a tu niespodzianka. On sobie dorzucił jeszcze jedno cycowanie nad ranem, a jak nie dostanie, to możemy wstawać o 5-5.30. Fakt, że to już nie dużo tego tam jest, ale zawsze. Za trochę urodzi się drugie i co wtedy? Położna laktacyjna mówi, że nie ma przeszkód, że można i dwójkę karmić. Może i można, ale chyba ja się w tym wszystkim też liczę, a nie bardzo wiem, jak bym miała dać radę.
A z ładnymi cyckami już i tak się pożegnałam. Najwyżej sobie coś popoprawiam, jak już wykarmię cały przychówek;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry