Choe! Larissa kojarzy mi się z jakąś wróżką od tarota
Wy się zastanawiacie, kiedy powiedzieć znajomym, a ja się głowię, kiedy się pochwalić moim czytelnikom, bo mnie zajadą na amen, że teraz to znowu będę grubasem
A tak całkiem na serio, to na studiach u mnie już wszyscy wiedzą, znajomi z mojego rodzinnego miasta jeszcze nie. Wyszło dość spontanicznie, bo koleżanka rodząca w maju przyniosła zdjęcia synka. Oglądałyśmy z dziewczynami i zachwycałyśmy się maluchem, a ona (wiedząc, że chciałam mieć dzidziula) zapytała: "A kiedy ty?". No to powiedziałam, że w maju

Dziewczyny szok, radość, wzruszenie, niedowierzanie, wszystko naraz
