reklama

Maj 2013 :):)

Gdzie Was wywiało lasencje?:szok:
Siedzę i zamartwiam się o mojego małża.... W zeszłym tygodniu pracował od pn do ndz od 7 do co najmniej 21-22 i w tym tygodniu powtórka z rozrywki;/ 22 a jego jeszcze nie ma:no::no: kumam, że akurat teraz mają zapierdziel ale martwię się, bo z przemęczenia serducho go boli;/ ehhh nie miała baba kłopotu to se za mąż wyszła;-)
 
reklama
Ja sie melduje!Ostatnio jakos regularnie okolo 22:00...
Feelis gratuluje braku mdlosci!Przysiegaqm,ze jak mi przejda to urzadze impreze!Zaprosze gosci,zamkne sie w kuchni i wszystko upichce sama!Nie bede sie oszczedzac.I wyczaruje same pysznosci! :-D Nawet nie wiesz,kochana,jak bardz ucieszyla mnie ta wiadomosc.Tak z czystej mdlej solidarnosci ;-)

Mysiak brawo za determinacje!Cholery dostawalam jak lekarki probowaly celowac antybiotykami.Jak nie wiedza co jest to niech dziecka nie mecza tylko niech sie dowiedza do jasnej cholery :wściekła/y:

Chorowitym szybkiego powrotu do zdrowia.I w ogole wszystkim infekcjom mowimy nie!

Kaja Ty caly czas w pracy wiec odpoczynek Ci nie zaszkodzi.To nie wyscigi wiec spokojnie prosze doczekac swojej kolejki na rozpakowywania a nie pchac sie przed szeregi:-D

Citrus ja tak o tych poradnikach wylecialam.Generalnie pewnie wydawalo mi sie,ze czytasz wszystko,co w rece wpadnie :-) Jaki ja gatunek lubie?I tu zaczynaja sie schody.To jak z filmami u mnie.Nieograniczone gatunki ale cala masa mnie sie nie podoba.Uwielbiam na ten przyklad fantasy ale blizej Tolkiena niz Sapkowskiega.Nie lubie romansow ale kila mi sie podobalo.Lubie kryminaly ale z jajem.Historyczne ale z fabula.Poddaje sie.Sama nie jestem w stanie okreslic co lubie :(

Kitka z mezowym mily weekend we dwoje.Niech sie odprezy i oderwie od pracy...
 
Ojjjj...to gorzej.To moze chociaz wczesniej skonczy?W koncu obowiazki,dom,zona w ciazy...To nie przelewki!Te fakty tylko kilka miesiecy mozna wykorzystywac!Bo jak dziecie chore to wiadomo,ze do lekarza babe posle ;-) Mojemu kazalam kategorycznie odmowic przyjscia w sobote do pracy z uwagi na kiepski stan zony w ciazy!Podzialalo...ufff....
 
Dzień dobry laseczki:)

żeście się wczoraj rozgadały:szok:

Aniaha witaj .... chyba wszystkie zaczynałyśmy od miejsca w kącie:-p

Ja jadę dziś do kumpeli po wózek, 4komplety pościeli i jeszcze kilka pierdoł ;-):-) już się nie mogę doczekać:-)
 
kurcze laseczki jak Wam zazdroszcze tych łóżeczek itd ja poki co mam upatrzony wozek i lozeczko. Natomiast wpadłam szał kupowania ubranek,pielegnacyjnych kosmetykow itp mniejszych zapotrzebowan.
 
Dziewczyny :szok:
Dostałam kopa wczoraj :szok:
Leżę sobie leżę, ogądamy Walking dead, potem program o Tedzie Bundym, takim seryjnym mordercy. Opuściłam sobie lekko spodnie od piżamy, patrzam na brzuszysko, a tu lewa strona większa od drugiej. Najpierw się przestraszyłam, ale za chwilę sobie przypomniałam, że przecież Dzidziul mieszka w środku sobie :-D I tak leżę, leżę, a tu nagle takie szybkie wybrzuszenie w jednym miejscu, w środku jakby "pyk", coś pękło i znowu brzuch taki sam, jak wcześniej :szok:
Myślicie, że na tym etapie ciąży to mógł być już kopniaczek, czy na przykład moje trzewia dały znać o sobie? :eek:
 
reklama
Witajcie :happy:

Ja dziś przywitałam dzień nad muszlą. Tak mnie zemdliło, że nie wytrzymałam. Pewnie przez luteinę, bo ona zwiększa mdłości:baffled:
Jakoś nadal mi niedobrze, nie mam ochoty na śniadanie.

citrus, myślę, że faktycznie mógł być to kopniaczek. Gratuluję:-)


Do zobaczenia :happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry