• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2013 :):)

Jak wielkim gamoniem musi być pies, żeby wejść łapą w kupę innego psa? No przecież obłęd, na klatkę schodową wyniosłam miskę z wodą, żeby mu te giczały umyć, zanim do domu wpuściłam... Chrystusie, czemu to zawsze mnie spotykają fekalne niespodzianki? :sorry:
 
reklama
Witajcie. Po porodzie najbardziej brakowało mi ciąży, tak strasznie było mi przykro, że już nie jestem w ciąży, że dziecko już się we mnie nie rusza, taka schiza poporodowa, a jak już dziecko na świecie to jest ciężko, kilka razy ryczałam w łazience z braku snu, z bezsilności, z lęku itd.
Test obciązenia glukoza napewno wykonam.
Aisha żona mojego kuzyna też po in vitro wczoraj urodziła piękną zdrowa córeczkę, a też miała liczne przygody
 
citrus w takich chwilach ciesze sie ze nie mam zadnych zwierzat... mimo ze kocham zwierzeta to jakos mnie nie cieszą w 4 ścianach... no jakbym miała domeq i podworko to co innego... poza tymja bym chyba nahaftała przy takim yciu łapy.. bleeeeee
 
Przy myciu psiej łapy z kupy byś rzygała, a podczas przewijania dziecka nie? Bo dla mnie to drugie pewnie będzie na początku skrajnie obrzydliwe i nie do przejścia :-D

Zresztą, na litość boską, kupa to kupa, nie ma co wartościować :D

Ej, a tak w ogóle, to zjadłabym galaretkę z owocami... Zapominajka, kupowałaś już galaretki Delecty, te szybkotężejące, na bazie roślinnej? Cudowne są, wybawienie dla wegetarian i ludzi, którzy nie żrą świni, polecam! :-D
 
Ostatnia edycja:
Kupa będzie jednak Twojego ukochanego wyczekiwanego dziecka, a nie obcego psa w dodatku na psiej łapie.
Nie raz wycierałam kupe mojego dziecka z zabawek, dywanu, ściany, jak odkrywając świat w ciągu minuty mojej nieobecności przy niej potrafiła stworzyć takie dzieło
 
Nadal nie rozumiem wartościowania, bo i jednej i drugiej należy się pozbyć. To trochę tak, jakby moja kupa miała być cudowna, bo przecież jest moja. Każda jest po trosze obrzydliwa... :sorry:

Zapominajka, poważnie? Każda dziecięca kupa, której woń doleciała do mojego nosa, była przeobrzydliwa. Czy woń dziecięcej kupy zależy od tego, co jadła wcześniej jego matka i przekazała mu z pokarmem? :dry:

PS. U Ciebie na osiedlu też gnoje po psach nie sprzątają? Bo u mnie to jakaś masakra...
 
Ostatnia edycja:
reklama
citrus kupa dziecka śmierdzi inaczej.... a to co napisalam tyczy sie mojego obecnego stanu, kiedy nawet własne dziecko mi śmierdzi takie mam objawy ciąży... wiec napisałam ze na 100% nahaftałabym jak nic...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry