reklama

Maj 2015

reklama
A mi przysłali nie tą psią karmę, którą zamawiałam.
W dodatku otworzyłam pudło dopiero po tygodniu od dostawy (bo wcześniej mi się stary worek jeszcze nie skończył).
W pudle były dwa worki. Jeden dla psa, ten zły, a drugi dla kota moich rodziców.
Gdy chowałam w szafie złą karmę, mój kot otworzył worek dla moich rodziców i wszystko mi rozsypał w przedpokoju.
To za dużo na moje nerwy.. Siedzę i płaczę, bo jestem wkurzona... i nie mam, co dać psu jeść.
Głupia, mogłam od razu otworzyć! To by mi albo wymienili do tego czasu, albo bym nowy worek kupiła (wolę wymianę, bo karma kosztuje 250 zł).
Ech..
A i bez tego miałam dziś huśtawkę nastrojową. :crazy:
 
A mi przysłali nie tą psią karmę, którą zamawiałam.
W dodatku otworzyłam pudło dopiero po tygodniu od dostawy (bo wcześniej mi się stary worek jeszcze nie skończył).
W pudle były dwa worki. Jeden dla psa, ten zły, a drugi dla kota moich rodziców.
Gdy chowałam w szafie złą karmę, mój kot otworzył worek dla moich rodziców i wszystko mi rozsypał w przedpokoju.
To za dużo na moje nerwy.. Siedzę i płaczę, bo jestem wkurzona... i nie mam, co dać psu jeść.
Głupia, mogłam od razu otworzyć! To by mi albo wymienili do tego czasu, albo bym nowy worek kupiła (wolę wymianę, bo karma kosztuje 250 zł).
Ech..
A i bez tego miałam dziś huśtawkę nastrojową. :crazy:

A nie wymienia ci tej karmy teraz, przeciez to ich blad nie twoj. Masz 10 dni na odeslabie bez podania przyczyny a na reklamacje znacznie wiecej.
 
Dobry wieczór ;)

Widzę, że o facetach piszecie... No cóż z nimi źle bez nich jeszcze gorzej ;)
Mój też nadmiernie się mną nie przejmuje, troszkę tam w domu pomaga i z Nikolą się pobawi, ale szału nie ma. Ja znów nie narzekam bo stale musiałabym się z nim kłócić, a prawdę mówiąc sił mi na to brak. Wolę grzecznie dochodzić do jakichkolwiek kompromisów niż groźbą egzekwować swe wszystkie rządania :)
A najlepiej podobało mi się podsumowanie Asiuli <3

Mitaginka - bardzo Ci współczuję tak złego samopoczucia :( przykre, że nikt nie chce zrozumieć, że każda kobieta ciąże przechodzi inaczej dokładnie tak jak napisała asiaf. Ehh trzymam kciuki by te wszystkie problemy szybko minęły :*

Było też o snach więc u mnie kupa jest snów erotycznych i to takich, które dosłownie doprowadzają mnie do orgazmu :confused: strasznie mnie to wnerwia i krępuje :-(

Dziś zrobim swoje wyniki i wszystko jest ok :) więc jutro z rańca mam wizytę i już z niepewności przebieram nóżkami :p

Matik - super, że udał się test glukozowy.

Ewelina - dobrze, że przeszłaś te szkolenie dla diabetyków. I oby cukier dał się łatwo kontrolować.

Lisica - zdrówka i piękna beta oby przyrastała :*

No, a teraz uciekam na kolację i pod prysznic :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry