Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Tej krwi to tam aż tyle nie ma u mnie parawanu nie bylo.normalnie łóżko tylko ale naprawdę trzeba było się wychylic by coś widzieć.ja tam nic nie widziałam a grałam główna rolę
To też nie tak ze się leży bez gaci rozebranym kilka godzin. U mnie spadło tętno wiec cały czas leżałam niestety ale sporo babek tylko na parte kładzie się na łóżko.jak ja leżałam to też nie ciągle z nogami w rozkroku tylko normalnie kołder ka przykryta tylko zaglądała babka co jaki czas a jak już prze się to tam przy najmniej u mnie stała polozna obok lekarz mąż przy ramieniu moim dostał fuche by mi rękę trzymać to tam nie oglądał tak ale widział jak idzie dzidzia taka czarna sina a jak go wyciągnęli to nie był tak z krwi ze kapalo tylko w takiej białej mazi dwa skrzepy na glowie generalnie mam zdjęcie z porodowki to na tej białej koszuli od dziecka tylko trochę krwi. Gorzej było przy łożyska bo u mnie było przyklejone i tu tragedia łapę lekarz wkładał i nagle wyciągnął takie duże ze mąż myślał że mi wątrobę wyciągnął tak to wyglądało
Dziewczyny porod dzieli sie na kilka czesci ale tak dla ulatwienia podziele go na dwie czesci. W pierwszej czesci mass rozwieranie szyjki i skurcze. Tu nic nie widzac, a partner sie bardzo przydaje do masowania plecow, pomagania utrzymania rownowagi na pilce, w przejsciu pod prysznic, zawolaniu poloznej itd. W tej czesci jesli nie bedzie z toba kogis bliskiegi to bedziesz sama, po polozna przychodzi tylko sprawdzic jak porod postepuje. Jesli chopa nie ma na tej czesci to jest tchuz i nie chce widziec jak kobita cierpi. Tej czesci meżowi nie odpiscilam, wsadzil to niech bedzie przy wyciaganiu.
Poźniej jest moment parcia czyli samego wychodzenia dziecka i na to moj sie zdecydowal na miejscu polozna go zapytala czy chce przy tym byc. Mi bylo to calkiem obojetne wtedy Stal z boku po mojej prawej przy głowie i nic nie widzial , jak sie pchac probowal do przodu to go polozna pogonila. Pepowine przecioł i nie żalowal
O asia fajnie nakreśliła całą sytuację
Mi właśnie Piotrek najbardziej się przydał tak do osiągnięcian7-8cm. Potem to całkiem obojętne mi było czy ktoś ze mną jest czy nie -_-
Parawanu tez nie bylo poza tym jak tylko młoda pomiezyli powazyli i ubrali to dostal ja pod opieke Zdjecia porobil, powysylal Jaki byl zajawiony tym ze mloda oczy otwarte miala i podziwiala okolice Odrazu dostal swoje dziecko i musial sie nim zajac A ja rodzilam lozysko, i mnie lekko podszywala w tym czasie