reklama

Maj 2015

Dostał pod opiekę i co robił? :) bo jak mówię mojemu o tym to pyta czy moja siostra tam będzie żeby mu pomóc hehe cyka się chyba:D

Nic, musial jej nie zgubic bo nas przenosil na sale poporodowa. Ja przyjechalam juz na gotowe. A mlod lezala zajwiona. Dziecjo po porodzie jak sie uspokoi na mamie to raczej spi bo jest zmeczone. Głod poczuje najwczesniej po 3 godzinkach bo przeciez puji pepowina nie zostanie przecieta to jest ciagle karmione.
 
reklama
Lisica ja bede rodzić w krośnie. A Ty? Do jakiego lekarza chodzicie? Ja do Nowakowej.

Co do porodu to dziewczyny mają racje w kluczowym momencie masz gdzies czy jest ktoś czy nie ma nikogo, ale wcześniej obecność męża niezastąpiona :) i mój też stał przy głowie i widoczniść na to co działo się między nogami miał średnią ;) ja sama niewiele widziałam. Później poszedł na ważenie, mierzenie i wrócił z młodym na rękach :)
 
Znaczy moj maz robil wszytko zeby byc malo przydatnym bo oczywiscie jak juz pisalam przysypial sobie slodko na skurzanym czerwonym fotelu z paczka podkladow porodowych pod glowa zamiast poduszki. A ja sobie jeczalam. Jak poprosilam o masaz ledźwi to robil ze 2 minutki i przestawal jakby mnie za chwile znowu bolec nie zaczynalo ... :p Masakra te chlopy, teraz sie zastanawiam czy z ciocia przyjaciolka nie rodzic...
 
reklama
No jak mnie na wizycie stworzonej u obcego gina dla L4 zechce podgladnac dzidzie to bede miala 3 wizyty w nie cale 2 tygodnie.... Bo 21.10 wizyta po L4, 25.10 mam prenatalne prywatnie u innego gina. A 29.10 mam wizyte u mojego bo wczesniej ma urlop niezapowiedziany i stad ta dodatkowa wizyta.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry