Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja juz się dziś trochę przestraszylam bo miałam problemy żołądkowe i było mi niedobrze i brzuch pobolewał i myślałam że to już czas, ale na szczęście przeszło, więc jest szansa że dotrę jeszcze na wizytę w środę..
Efka- dobrze że Ci przeszło. Pewnie miałaś to samo co ja...u mnie to wyglądało jak zatrucie pokarmowe połączone ze skurczami...od wieczora do południa. Miałam przedsmak porodu. Pochwal się tu środkową wizytą. Daj znać ile maluszek będzie ważył.
U mnie było oczywiście lanie. Wszyscy zostali lani przez córkę. Ale miała radości. Jej też nie ominęła ta przyjemność, bo na koniec lała sama siebie. Czyli powodzenie będziemy mieli wszyscy bez wyjątku :-)
Mnie to dopadło w czwartek wieczorem ... do piątku do południa skurcze i biegunka. Został mi tylko brak apetytu, mało co mi odpowiada, najlepiej chleb z masłem, bo inaczej zbiera na wymioty...co mnie martwi, bo teraz maluszek magazynuje potrzebne składniki na następne pół roku. A jak wasze samopoczucie?
Dobrze wiedzieć ze nie jestem sama. U mnie to pewnie po prostu obżarstwo. Martwie się bo mam w domu żywą dwulatkę, a nie mam juz siły z nią latać po placu zabaw i chodzić na dłuższe spacery. I szkoda mi jej, bo co ona winna..
uff po świętch.
Ja cały piątek przed świętami wymiotowała. tak juz mnie bolał brzuch że aż sie bałam. W nocy rzygal starszak wczoraj mąż. to chyba taka jednodniówka była.
Ja mam jutro wizytę, dokupie kilka brakujących rzeczy i w czwartek spakuje sobie już choć częściowo torby. Mitaginka czyli pessar wyciągacie miesiac przed terminem? Ceiakwe kiedy ze mnie to wyciągną. Matik :-)
Też jestem ciekawa iel mój bykol już waży, może jutro się uda zobaczyć
Ja bym chciała do 10 maja wytrzymać potem niech sie dzieje co chce