mili384
studjująca mamusia :)
Dziewczyny ja mam takie pytanie-czy któraś z Was jechała z maluszkiem autobusem lub busem za granice??Na samolot mnie nie stać a najprawdopodobniej do Belgi pojedziemy na wakacje.pewnie będe musiała wykupić miejsce dla Oliwiera żeby w foteliku jechał no a tyle godzin jazdy to ja nie wiem jak on w foteliku przetrwa.Może wiecie coś na ten temat??Pomóżcie
:-)Wlasnie dzisiaj rano wrocilam z Polski!!Nie ma problemu z siedzieniem w foteliku, ale pod warunkiem ze jedziemy w nocy;-) ;-) Tak tez proponuje i Wam;-) My wyjechalismy o tej tej godzinie, o ktorej Adis codziennie idzie spac tj 19;-) W aucie od razu dalam butle i synus spal do 6 rano:-) Nie stekal bo zmeczenie bylo silniejsze;-) Potem jak sie obudzil to jeszcze poltorej godzinki sie pobawil w foteliku i juz bylismy na miejscu!!! :-) Natomiast wczesniej jechali pol dnia, no nie ma mocnych zeby dziecko w dzien siedzialo spokojnie tyle godzin w foteliku!!! juz nigdy wiecej nie pojade w dzien!!dla mnie idealna pora to noc! Mam nadzieje ze pomoglam;-) Oczywiscie kazde dziecko jest inne ale pora spania to pora spania i juz;-) Na wakacje wybieramy sie do Hiszpanii i rowniez autem;-)