reklama

Mama u lekarza

larkaa ja mimo że mam 2 dzieci to nie wiem jak zaczyna się naturalny poród :sorry: dlatego nie wiem co Ci poradzić , najlepiej idź do lekarza lub zadzwoń do swojego ginekologa . Z tego co pamiętam to jakiś czas temu też tak miałaś i chyba samo przeszło ? Ale na tym etapie nie ma co eksperymentować dlatego lepiej poszukaj pomocy specjalisty :tak:

Ja jestem padnięta . Muszę o 3.30 w nocy pić leki na nadciśnienie i potem już wcale nie zasypiam , wstajemy z dziewczynami o 7.00 a ja ledwie chodzę , natomiast w dzień też nie mogę usnąć i trwam w takim błędnym kole , mam też problemy z oddychaniem , a kiedy wyjdę w szkole na 1 piętro po Kasię to sapię jak miech kowalski :-p Objawów zbliżającego się porodu - brak , wizyta we wtorek.
 
reklama
larkaa to już nie na żarty cię wzięło.Chyba wirus jednak cię dopadł. Ja byłam z soba u internisty i dostałam nifuroksazyd , gastrolit i lakcid.I w razie gdyby nic nie ustepowało - skierowanie do szpitala, bo maluszek bardzo męczy się przy takim czymś i łatwo może dojść do odwodnienia organizmu.Jak najwięcej trzeba pić.
A do tego pisałam , że maluszek był wtedy taki osowiały.
A masz gorączkę?
Pewnie padnięta jesteś.
Mnie trzymało takie srańsko i wymioty 2 dni.
Nie zastanawiaj się, pędz do lekarza, bo nifuroksazyd jest na receptę.
 
-j- Nie mam gorączki właśnie, dlatego nie sądzę, że to jakiś wirusiak.
Już raz tak miałam, że jak przeholowałam z mlekiem to umierałam cały dzień, a ostatnio faktycznie przedwczoraj na obiad naleśniki z białym serem, do tego kawka pół na pół z mlekiem, na następny dzień rano micha musli z mlekiem i się zaczęło.
Osłabiona jestem wiadomo, nawet koszuli nocnej dziś nie ściągam, przeczekam dzisiejszy dzień pijąc bardzo dużo, jedząc sucharki (na obiad zjem banana nawet) i jak nie przejdzie to pójdę do lekarza jutro.
nifuroksazyd mam w domu, a to można brać w ciąży?
narazie uskutecznię herbatki rumiankowe :)
Kalina daje znaki już, chyba jej lepiej.

asus no miałam takie zatrucie w grudniu tylko bez wymiotowania, przeszło samo po 3 dniach.
 
No własnie chciałam napisać , że u mnie gorączki też nie było.Bo gorzej jak jest.:tak:Co do nifuroksazydu , to ja wyczytałam na ulotce , że nie wolno ( bo dzieci moje brały) , ale internista w swojej grubej książce lukneła i czytając na głos powiedziała, że można. Brak przeciwwskazań w II i III trymestrze.
Ja w każdym bądz razie , wzięłam tylko 2 tabletki, bo żygałam po tym jak kot, jeszcze bardziej.
 
larkaa ,a spróbuj połknąć łyżeczkę suchej liściastej herbaty i popij ciepłą wodą, a jak to nie pomoże to 2 łyżeczki mąki kartoflanej albo suchego kiślu i popij też ciepłą wodą:-(
 
-j- uuuu, rzygałaś jeszcze bardziej? właśnie ja nie wiem co z tymi zatruciami jest, wszyscy wkoło je mają, moja mama tydzień temu też się tak załatwiła mlekiem
to brała antybiotyki 3 dni, nic jej nie przechodziło
dopiero jak wypiła stoperan to jej przeszło :)

dlatego właśnie jak nie ma gorączki to średnio ufam tym lekom, nawet się mówi, że biegunka i wymioty sa po to żeby organizm się oczyścił, więc po co je zwalczać?
Mnie wymioty przeszły całkiem (ale nie wiem co by było jakbym coś zjadła :O narazie o suchym pysku siedzę, ale za godzinę suchara wciągnę), ale sikam pupcią jak szalona. I nawet trochę lepiej się czuję już chyba.

Kurde ja sobie tak myślę, wczoraj rano po tych biegunkach i wzdęciach zjadłam normalny obiad i to jeszcze kurde smażone filety z kurczaka i potem tym obiadem wymiotowałam, oja głupia!
 
larkaa to cie dopiero dopadło :no: lepiej idź do lekarza, bo jutro jest sobota i nikiedy przychodnia ma być otwarta a się okazuje inaczej. Po co męczyć siebie i małą ?
 
-j- bo ten Nifuroksazyd g...o daje;-) za przeproszeniem. w ogóle ja słyszałąm że wymiotów nie powinno się hamować tylko pić żeby zapobiec odwodnieniu.

larkaa
a jak sie teraz czujesz?
 
reklama
Mnie juz dawno lekarka powiedzial ze jesli kiedykolwiek bede miala spore wymioty i utrzymujaca sie biegunke to musze od razu do lekarza isc ;-) bo w ciazy to nie wolno organizmu przeczyszczac
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry