reklama

Mama u lekarza

reklama
-j- bo ten Nifuroksazyd g...o daje;-) za przeproszeniem. w ogóle ja słyszałąm że wymiotów nie powinno się hamować tylko pić żeby zapobiec odwodnieniu.

larkaa a jak sie teraz czujesz?
dokładnie.:tak::tak::tak:Pić i jeszcze raz pić. Nawadniać organizm.:tak:
A diphergan ( czy cóś) podobno też jest na wymioty. Ale to już takie ostre. I działa usypiająco.
 
Pospałam troszku, wypiłam od rana 1 litr wody i dwie gorzkie herbatki i zjadłam dwa sucharki :)
Czuję się lepiej, przestałam biegunkować (narazie od 2 godzin), ale dziś dieta do końca dnia (proszę mi tu nie pisać o pysznościach!!! :D ).
Moja mama zaszła do przychodni dziś i jutro jest czynne, można przyjść kiedy się chce i poczekać w kolejce, ale pani pediatra taka fajna powiedziała, żebym nie przychodziła bo tylko grypy się nabawię, bo teraz epidemia jest, że jeśli nie ma gorączki to jest dobrze, a jakby mi nie przechodziło podała nazwę jakiś 2 leków bez recepty typu jakieś flory dla żołądka czy coś takiego.

Dobrze, że mam starego rozpadającego się laptopa, ale działającego to sobie leżę i klikam. A mąż przed chwilą przyjechał do mnie z metrową różyczką :) Biedny, nie spał całą noc, a dziś egzamin miał z rana.

Dzięki kochane za rady!!! -j- i jezyk ja też właśnie słyszałam o tym, że biegunki i wymioty to rekacje obronne organizmu i nie powinno sie ich powstrzymywać, żeby się oczyścić :)
 
reklama
Laarka,kup acidolac i wypij.On mi zawsze pomaga,bo to sa probiotyki i prebiotyki.Daje go tez dzieciakom jak maja jakies historie zoladkowe:tak:
Moj lekarz tez mowil,ze biegunki nie powinno sie wstrzymywac,tylko niech leci:zawstydzona/y: a trzeba pic,bo organizm wydala to co zaszkodzilo
Wpolczuje Ci bardzo:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry