reklama

Mama u lekarza

reklama
też non stop myślę tylko o narodzinach małej a tu jeszcze muszę tyłek ruszyć i napisać 2 sprawozdania na studia, rozliczenie mojego dzialu do pracy.... :baffled: a ja na BB siedze zamiast się za to zabrać...
 
Propo skurczy... Ja takie mam juz od 20tc ;-) a mimo to na ostatniej wizycie lekarz powiedzial mi ze terminu dotrzymam :-D az dziwne bo przewaznie tego rodzaju skurcze skracaja szyjke macicy - a u mnie ona jest dluga i twarda... Oby tylko zaczela mieknac w odpowiednim momencie :baffled: Z tego co czytalam Antar sie tak meczyla z rozwarciem przy porodzie... auć!
No tak czy inaczej skurcze ktore mamy z miesiac przed porodem to juz taka norma jak twierdzi moj lekarz :tak: Macica cwiczy i jesli szyjka za bardzo nie mieknie to jest oki... wizji wczesniejszego porodu nie ma...
choc kazda z nas jest inna i organizm inaczej sobie radzi:tak:
 
dziś byłam na wizycie. Jakieś skurcze się pojawiły, ale nie wiele, nie bolą, a szkoda. Doktorek mówi, że powoli się szykujemy do rozdwojenia. Szyjka chyba skrócona, chyba bo byłam taka w skowronkach, że nie skumałam do końca co mówi. Ale żeby nie było mi za miękko to w piątek mam znów go odwiedzić, a przede wszystkim KTG.

larkaa jak się cieszę, że Kalina ma tętno w normie. Podobno już we Wrocławiu nie ma przepełnienia na porodówkach, rozmawiałam dziś z położną z Chałubińskiego. Nie wiem czemu doktorek powiedział, żebym nie jechała do wojewódzkiego. Wybrałam Chałubińskiego. Mają dwie sale do porodu rodzinnego.
 
aga - to jednak będzie poród rodzinny? :)) Mężuś się zdecydował?
A o co chodzi z salami do porodu rodzinnego? Bo ja nie czaję tego za bardzo :dry:
U mnie w szpitalu jest 5 albo 6 sal porodowych i we wszystkich można rodzić rodzinnie. Wydawało mi się, że wszystkie sale są do tego przystosowane.
 
aga Klinik to ja się boję najbardziej, nie chceę studentów :(
Kurde ja bez męża nie rodzę!
a z tą Twoją szyjką to dobrze, zawsze to krok do przodu, a skurczyki jakie masz na tym KTG? Bo mnie ten mój doktor nic nie mówi co one znaczą.

Kurde ja nadal nie wiem gdzie chce rodzić, coś czuję, że decyzję będę podejmować na gorąco ;/ A miejsca pewnie są do pełni księżyca tylko, trzeba się streścić :D
 
Ostatnia edycja:
mnie od tygodnia pobolewa podbrzusze, czasem podobnie jak przy miesiączce, a czasem jakby coś napierało na dół. Na szczęście można to wytrzymać, choć przyjemnie nie jest.
A macica mi nie twardnieje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry