reklama

Mama u lekarza

Czesc dziewczyny..ja to ogolnie jestem marcowka..ale licze na wczesniaka..poprzez male komplikacje,szew okrezny i te sprawy..
Od wczoraj w nocy mam co jakis czas twardy brzuch i ból w dole brzucha jak na okres..co mi byscie doradzily..
czy te skurcze, to juz porodowe??:baffled:
 
reklama
A my dziś byliśmy na USG. Weroniczka pięknie się rozwija, wszystko u niej w najlepszym porządku, waży 3200. Tak więc czekamy kiedy nabierze ochoty na zawitanie na tym świecie. Teraz już pozostaje KTG i ewentualnie gdyby często twardniał mi brzuch to do szpitala, nawet jeśli nie będę czuła skurczy. Takie częste napinanie się i twardnienie macicy powoduje niedotlenienie maluszka, dlatego nie można dopuszczać aby to trwało zbyt długo. No ale luty już praktycznie nastał :tak::tak:
 
Ja już normalnie wariuje :dry:

Od miesiąca codziennie wieczorem pobolewają mnie te uda, jest to dosłownie taki ból jakbym próbowała zrobić szpagat i rozciągała z całej siły jakieś ścięgna. Przyzwyczaiłam się już do tego, ale od 2 dni to jest jakieś apogeum.
Wczoraj 2 godziny wieczorem wyłam z bólu, tak mnie te uda bolały i kuźwa powiedziałabym, że rodzę, bo takie regularne skurcze i darłam się na cały dom - ale rodzić nogą się nie da :angry::angry::angry: kuuuuurna
 
- ale rodzić nogą się nie da :angry::angry::angry: kuuuuurna
Larkaa- może Ty jesteś Alien??:szok:;-)
a jakieś inne objawy u Ciebie są? moze faktycznie ciałko reaguje jakośpo swojemu na zblizający sie poród??
mnie dalej drętwieje ten paluch od obrączki... zawsze w nocy... zdjęłam obrączkę zosta lzaręczynowy i mówie do męża, ze widocznie brylant za mały i sie paluszek upomina o jakieś karaty ;-) a serio -wkurza mnie to nieziemsko :angry:
 
martussa objawów ja mam milion, ale u mnie w rodzinie wszystkie kobitki mają trylion objawów przedporodowych, a rodzą zawsze po terminie (wywołanie), taka nasza "uroda" :)

ej to może ja urodzę nogą, a ty palcem? :D

ale wczoraj o tyle dobrze, że humor mi zawsze dopisuje
ja się dre jak głupia w wniebogłosy i na czworakach sunę po ziemi a mąż "rodzisz?" a ja nie "nieeeee", a on "jak nie????? widze przecież", "no nie kuźwa nie rozumiesz chłopie" :D

dobra nie ma co pierdzielic, idę wywoływać tym na S :D
 
Czytam co się u Was dziewczyny dzieje i zastanawiam sie czy ja w ogole kiedys urodze??:) Nie mam zadnych objawów zblizającego się porodu....zero skurczy, rzadko mi macica twardnieje, zero pobolewań....
Byliśmy z M w piątek na Kamieńskiego na porod.ówce - spotkalismy sie tam z polozną ktora ma nam przyjmować poród. Kobieta raczej bardziej rzeczowa niż sympatyczna....sama nie wiem czy to dobry pomysl zeby to ona przyjmowala naszego Maluszka. W każdym razie nikogo innego nie znamy.....
A porodówka super, bylam zaskoczona:) Czyściusieńko, profesjonalnie, wszystko nowiutkie:)
Akurat zadna kobitka nie rodzila i oglądneliśmy wszystkie pokoje i wanne:) Swietnie to wszystko wyglada. Pokoje jednoosobowe, w wiekszości z lazienką, kanapa w srodku i pilki, worki itp.Połozna nam wszystko wyjasnila, odpowiedziala na pytania i powiedziala z od teraz jakby cos sie zaczelo dziac mamy dzwonić przede wszystkim do niej.
Zobaczymy..
 
larkaa moga Ci sie rozchodzic kosci lonowe-ktore przygotowuja sie do porodu.ja tez tak mam i to juz od dluzszego czasu. czasami mi nawet ciezko z lozka wstac :baffled:
 
zuzia dzięki, przynajmniej teraz już wiem "dlaczego?" :D
monika ja jadę we wtorek na Kamińskiego i tez zdecydowaliśmy się z mężem na położną :) ciekawe kto mi przypadnie ;)
 
reklama
Czytam co się u Was dziewczyny dzieje i zastanawiam sie czy ja w ogole kiedys urodze??:) Nie mam zadnych objawów zblizającego się porodu....zero skurczy, rzadko mi macica twardnieje, zero pobolewań....

:szok::szok::szok:...przecież ty masz termin na koniec lutego ...po co ten pośpiech ;-)
dziewczynki zaczynacie przesadzać z tą niecierpliwością :-)....
Do kolejki:-p ....jakby to powiedziała ardzesh ;-):-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry