reklama

Mama u lekarza

Rzeczywiście pytania wszystkich wokół mogą człowieka wykończyć. Mnie też doprowadzają one do szału, no bo niby skąd ja mam wiedzieć, kiedy urodzę. Maluch jakoś ze mną nie chce tego uzgodnić....a objawy przepowiadające mogą trwać równie dobrze kilka dni jak i kilka tygodni.....

A propos objawów, Dziewczyny możecie mi podpowiedzieć, jak to jest z tym czopem śluzowym? Czy zazwyczaj odchodzi cały i jest z krwią???
Od weekendu pojawia mi się śluz o konsystencji białka kurzego, w białym kolorze, ale są to naprawdę małe ilości tej wydzieliny... Sama nie wiem, czy to może być ten czop??? Wszak mam codzienne skurcze, więc może mogą one doprowadzać powoli do rozwierania szyjki i odrywania się czopu? Sama nie wiem.:baffled::baffled::baffled:
 
reklama
A propos objawów, Dziewczyny możecie mi podpowiedzieć, jak to jest z tym czopem śluzowym? Czy zazwyczaj odchodzi cały i jest z krwią???
Od weekendu pojawia mi się śluz o konsystencji białka kurzego, w białym kolorze, ale są to naprawdę małe ilości tej wydzieliny... Sama nie wiem, czy to może być ten czop??? Wszak mam codzienne skurcze, więc może mogą one doprowadzać powoli do rozwierania szyjki i odrywania się czopu? Sama nie wiem.:baffled::baffled::baffled:

tez tak mam :tak: ogolnie w ostatnich tygodniach produkowalam mnustwo wydzieliny o konsystencji bialka kurzego - bezbarwna lub lekka bialawa... no a teraz przez weekend wydzielina znacznie zgestniala - jak taka galaretka, ale nadal ma bialy kolor. Nie wiem czy to moze byc cos z czopa..... zapytam lekarza pojutrze :tak:
Dziewczyny na forum pisaly ze nieraz przed porodem nie zauwazlyly w ogole odejscia czopa... wiec moze jest tak czasami ze on "wychodzi stopniowo", a nie wypada za jednym zamachem - no i bez krwi... :-p ale ciezko to ocenic....
Gin na badaniu powinien zauwazyc to jakby czop zaczol wychodzic??
 
Nimfi - tak bede rodzila w wodzie, juz bylam ogladac porodówkę i dogadalam sie z polozną...we Wroclawiu ten porod jest bezplatny, kosztuje tylko polozna.
Co do Twoich obaw o krocze - to wlasnie jest w tym dobre, że skora w wodzie jest bardziej rozciagliwa i rzadziej trzeba ciąć i sie tak nie pęka jak podczas porodu na suchym lądzie. Poza tym to nie jest tak ze ciagle sie w wodzie siedzi tylko co 30 min wychodzi sie na 30 min wiec polozna ma caly czas do "ciebie" dostęp.
Ja tez zawsze ludziom odpowiadam ze dobrze sie czuje, bo co mozna innego powiedziec???? Ich przeciez nie interesuje to ze nie moge chodzic bo mnie biodro tak boli ze czasem wyje....
tylko najbliżsi wiedzą jak to jest:)

Aha.....wczoraj cos sie juz dzialo:) Moze sama do tego doprowadzilam bo wzielo nas z M na sex i dalismy czadu.....a po jakis 15 minutach nagle zaczęło mnie tak ciągnąco boleć - dół brzuch az do pachwiny i przy tym twardnial mi brzuch. z 6 razy co 10 min. i przeszlo....
M tak sie wystraszyl ze szok:) Powiedzial ze juz mnie nie tknie:)))) Ciekawe czy to bylo od tego.....
Co do wydzieliny to tez produkuję taką bialawą, gęstą, bezwonną wydzieline w duzych ilosciach. Ale to chyba jeszcze nie jest ten czop...
 
MonikaWroclaw84 ;-) i na dodatek wiekszosc kobiet rodzac w wodzie juz po drugim wejsciu do wanny rodzi dzidzie ;-) bardzo mi sie ten sposob podoba - jakby byl bezplatny to bym sie nie zastanawiala :-D czas pokaze na co sie zdecyduje ;-) mam jeszcze troszke czasu a ostatecznie decyzje podejme w akcji porodowej

Tez juz zrezygnowalismy z planow wspolzycia :zawstydzona/y: nawet jak minie 38tc to chcemy zminimalizowac ryzyko mocniejszych skurczy macicy... no a jak bedzie juz po 40tc to moznaby pomyslec abyc cos podzialac :-p no ale to zawsze dodatkowe ryzyko infekcji...
Ech.... az mi sie wierzyc nie chce ze juz ponad 2 msc wytrzymalismy w abstynencji - no i teraz szykuja sie kolejne tygodnie.... :nerd:
 
No tak, ta abstynencja...Mnie przeraza czas pologu - 6 tyg!!!
Współczuję Ci nimfii ze juz 2 miesiące sie powstrzymujecie....
Nam gin dal zielone swiatlo i przez cala ciaze sie regularnie kochalismy, nawet codziennie i nic sie nie dzialo...wczoraj dopiero....
zobaczymy
 
My niestety musieliśmy wstrzymywać się od seksu całą ciążę. Kochaliśmy się raptem 2 razy i za pierwszym razem wylądowałam w szpitalu z krwawieniem, po drugim razie zaczęły się skurcze, no i dostaliśmy zakaz:crazy: Ale teraz nie mamy zamiaru go już respektować ;-) Co ma być będzie, choć właśnie infekcji trochę się boję - może znacie jakieś dobre sposoby na wyjałowienie męskich narządów ;-);-):-D:-D:-D
 
reklama
Mi przez całą ciąże wydobywała się wydzielina z pochwy, teraz, owszem jest jest więcej, ale to normalne i jest bez krwi jak narazie. Przy badaniu lekarz nic nie powiedział, ze czop mi odchodzi, więc pewnie to jeszcze nie to. W końcu to jeszcze 17 dni :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry