reklama

Mama u lekarza

reklama
Maran-atha - a no wiem... ale ja juz niestety taka jestem... Sama nie cierpie sie spozniac i tego zazwyczaj nie robie, a tym bardziej nie lubie jak ktos sie spoznia ;o) a on skubany sie spoznia.. ;o)

Zmykam na spacerek... moze cos pomoze ;o) potem drobne zakupki i wracam...
 
Najbardziej mnie dobija, jak wszyscy dzwonią i się dopytują czy już. Jeszcze nie, do cholery!!! :wściekła/y:A jak zaczynają opowiadać rózne dziwne historie o przeterminowanych mamuśkach, to mnie krew zalewa. Srutututu, pęczek drutu! Przyjdzie czas i pora to się dzidzie wyklują! A my nie omieszkamy zakomunikawać o tym całemu światu :-):-):-)
 
Kochane czy tylko my zostalysmy tu na placu boju???? Tak bardzo juz mi sie przykrzy.....
Co prawda mam jeszcze 2 dni ale to termin ostateczny....
wczoraj minął 2 termin.....
I do tego plomba mi poszla w zebie wczoraj i jutro mam dentyste....
Mowie maluszkowi ze juz jutro po poludniu ma sie szykowac:) (bo dentysta rano)
Wczoraj i dzis mialam dni odwiedzin:) Moje kolezanki wariują, wciaz dzwonia, pytają co i jak:)
Ja juz chce mojego synka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Witajcie smutasy:-(:-(:-(
Wczoraj byłam na ostatniej wizycie w szpitalu, dzień wcześniej odszedł mi czop[2x witaminka S z mężem];-) w szpitalu zbadała mnie przesympatycznapani doktor która oznajmioła mi dwa cm. rozwarcia, poczym zaproponowała masaż szyjki i żelik.Oczywiście się zgodziłam, -po pół godz. miałam skurcze co 10 minutek.:tak::tak: niestety hepiendu nie było bo poszłam spać i wszystko ucichło. dzisiaj mam takie uczucie parcia cały czas, normalnie niemoge chodzić, mam nadzieje że to już już :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry