heheh odmłodziłam się jak się skończy 30-tkę to trzeba chociaż fotką. aa. widzę nowe zdjęcie- nie poznałam Cię, przyzwyczaiłam się do starego Avatara![]()



Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
heheh odmłodziłam się jak się skończy 30-tkę to trzeba chociaż fotką. aa. widzę nowe zdjęcie- nie poznałam Cię, przyzwyczaiłam się do starego Avatara![]()



martussa- duzo zdrówka dla Ciebie i Haneczki, oj antybiotyk dla małej:-Siostrzyczki- ZDYCHAM.... odebrało mi głos, za chwile pewnie zniknie smak....mam bioparox, rutinoscorbin i ukochany Apap... Hanka dostała antybiotyk.:--
-
-
-(
uwielbiam chorujacych facetów, kiedys przez takiego pójde siedziec, jak nie wyczymie i zatłuke ;-)oni już tacy są ci faceciu mnie małżon chory, a on choruje w taki sposób, ze mam ochote wysadzic go w powietrze...te glosnie oddychanie, westchnienia i w ogole. juz od samego patrzenia na niego człowiekowi robi sie słabouwielbiam chorujacych facetów, kiedys przez takiego pójde siedziec, jak nie wyczymie i zatłuke ;-)
:-):-) u mnie jest to samou mnie małżon chory, a on choruje w taki sposób, ze mam ochote wysadzic go w powietrze...te glosnie oddychanie, westchnienia i w ogole. juz od samego patrzenia na niego człowiekowi robi sie słabouwielbiam chorujacych facetów, kiedys przez takiego pójde siedziec, jak nie wyczymie i zatłuke ;-)
żeby tylko was nie zaraził
chyba większość mężczyzna tak ma:-) mój ojciec w wigilię się poważnie rozchorował i popołudniu jeździł do lekarza bo miał katar i go gardło bolało, umierający był ;-);-) lekarka mu kazała brać gripex i cholinex;-) labudko cierpliwości:-):-d:-d:-du mnie małżon chory, a on choruje w taki sposób, ze mam ochote wysadzic go w powietrze...te glosnie oddychanie, westchnienia i w ogole. Juz od samego patrzenia na niego człowiekowi robi sie słabo :-d uwielbiam chorujacych facetów, kiedys przez takiego pójde siedziec, jak nie wyczymie i zatłuke ;-)