Hej Dziewczyny,
Chwilke mnie nie było bo byłam na działce odsapnąć. I okazało się że mam chyba alergie na trawe. Świeżo skoszoną. Było gorąco i po skoszeniu była tragedia. Dosłownie lało mi się z nosą i kichałam ciągle po 10 razy pod rząd!!!
Porażka. Ale maluszek musiał mieć jazde.
a tak wogóle to jestem mega osłabiona i nie mam apetetu. Przejde kawałek to serce mi tak wali jakbym z 1000 metrów przebiegła. Nie wiem czy to nie jakaś anemia mnie dopada.
Kroptusiu - ja czytałam jakiś czas temu i pytałam nawet lekarza na usg. I powiedział mi że szanse na wykrycie są 50 na 50% i patrząc na mnie może mi powiedzieć na 50% że to mam albo nie. Powiedział że poprostu przed terminem porodu trzeba być czujnym i jakby coś było nie tak to wtedy trzeba szybko zareagować i będzie dobrze.
Spokojnie u mnie zadycha od poczatku wiec sie nie przejmuj pogoda tez robi swoje

)
Cześć dziewczynki.Ledwo zwlekłam sie z łóżka,nie mam dzisiaj siły
Agniesiak może idź do lekarza,nie wiem czy tak jest ja tak nie miałam
Maggie ja jestem uczulona na trawe i na pyłki więc wiem o czym mówisz
ja dzis wstalam o 13 bo nie sypiam w nocy w kolko bole, MDLOSCI, MDLOSCI I JESZCZE RAZ MDLOSCI, mulenie, odbijanie....
No to się wystraszyłam..:-(
tu nie ma co sie bac, tu trza dzialac...moze byc zagniezdzenie ale mowi sie ze w ciazy KAZDE krwawienie/plamienie nalezy sprawdzic, tak mowi moj gin i ja mialam od poczatku skurcze i mimo ze nie plamilam, jak tylko cos bylo gorzej dzwonilam, jechalam na IP czy do niego, dawal mi luteine czy robil badanie dla pewnosci i tak bylo z lozyskiem, wodami i wszystkim po kolei wiec nie ma co :-) pojedziesz na IP ze plamilas i maja obowiazek sprawdzic
Agniesiak - nie bój się tylko to sprawdź. Będziesz spokojna.
No to witaj w klubie. Madziaas - a pamiętasz kiedy zaczęłaś przybierać na wadze? Bo Ty to chyba taka sama chudzina jak i ja. A ja nic - stoje w miejscu - brzuszek już widać ale kg stoją w miejscu.
na poczatku to normalne, ja akurat przytylam najwiecej w I trymestrze bo mialam taki apetyt a za to w II wyrownalam i obecnie 9kg na plusie ale, u mnie na wrzesniowkach wiele dziewczyn niedawno zaczelo tyc dopiero, wiele bylo pare kg na minusie....

) jeszcze zdarzysz szczegolnie II i III trymestr jak maluch zacznie rosnac, wody, lozysko, macica to bedzie swoje wazyc...
Acha, no to już się nie martwię. Ja zawsze ważyłam około 55 kilo przy 175 cm wzrostu. Jakoś w grudniu wkońcu dobiłam do 60 kg i tak mniej więcej stanęło. Na dzień dzisiejszy 59 kilo. Zobaczymy co będzie na końcówce. :-) Gdzieś kiedyś przeczytałam że po porodzie do zrzucenia zostają kilogramy które się przybrało do 3 miesiąca. Ale to chyba bujda chociaż byłoby super.
tez o tym slyszalam ale to nie prawda...w 1 ciazy, w I trymestrze, a wlasciwie do 20tc schudlam 7 kg !!! potem przybralam dopiero a po ciazy i tak mi zostalo do zrzucenia, choc po porodzie spadlo od razu 10 i to czesto standard bo: maluszek, lozysko, wody, opuchlizna, macica to tyle wsio wazy, wieksza objetosc krwi itp...U mnie znowoz 9 na plusie ale idzie chyba glownie w brzuszek, maly wazy prawie 2 kg juz wiec...:-) a mowie tak bo chodze w starych dzinsach i bluzkach tyle ze brzuch na wierzchu sterczy
Jeszcze przytyjesz,bo to maluszek będzie ważył i wody płodowe i łożysko.Wiem,że jak sie potem karmi to sie chudnie.Ja zawsze miałam lekką obsesje na punkcie swojej wagi
hihiih bez przesady schudniemy
PS....WKROCZYŁAM W 8 MC Z SUWACZKIEM WLASNIE ZOBACZYŁAM :-) ale sie cieszem
))