• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

reklama
A u mnie sie wszystko wali na łeb i szyje:-(nie mam juz sił z M nie gadam i nie zapowiada sie zeby sie to zmienilo,ach szkoda gadac i do tego dzisiaj patrze,a tu za pare dni owulka i znowu nic z tego nie bedzie,bosmy pokloceni:sorry2:
 
zglupialam i moze to pytanie wyda sie smieszne...ale - kiedy jest moment owulacji - tzn- czy to moment pekniecia pecherzyka? czy jak juz peknie to jest po owulacji i i by doszlo do zaplodnienia powonno sie serduszkowac przed tym, by plem,niki dotarly do komorki i w chwili gdy ono peka - zaplodnic je?...
owulacja to wtedy gdy pewcherzyk peka i wydostaje sie komorka jajowa.. najlepiej jak plemniki sa na 6h przed owulacją.. ale jesli wiesz ze nastapila owulacja i "zapodaliscie" nasienie to takze mysle ze nie jest zle.. i ze one dotra i zaplodnią.. a to czy faktycznie tak sie stalo to tylko pozostaje czekac 14 dni:)
Cześć dziewczynki!Czasami tu zaglądałam więc chciałam wam powiedzieć , że dziś rano robiłam test i wyszły mi II !
jejku gratulacje kochana.. spokojnej ciazy.. lec do gina za jakies 2 tygodnie:)
Oj tak...:tak::-) Serce mi wali jak oszalałe, boję się, że lekarz nie zauważy ciąży. jakies takie głupie myśli chodzą mi po głowie..:-p Lecę włosy wysuszyc bo siedze jeszcze w ręczniku na głowie:-D
daj znac po wzycie bo bardzo ciekawa jestem czy juz zobaczy..
A u mnie sie wszystko wali na łeb i szyje:-(nie mam juz sił z M nie gadam i nie zapowiada sie zeby sie to zmienilo,ach szkoda gadac i do tego dzisiaj patrze,a tu za pare dni owulka i znowu nic z tego nie bedzie,bosmy pokloceni:sorry2:
pamietaj nic na sile.. jeszcze sie pogodzicie i a noz widelec cos z tego godzenia wyjdzie.. badz dobrej mysli
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry