• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

Witajcie Kochaniutkie :-)

Pamietacie mnie jeszcze ??? Swoja stara upierdliwa staraczko-ciezarowke, czy w natloku nowych fasolek wylecialam juz z obiegu ?? Nic nie wiem co sie dzialo, zaleglosci nie nadrobie tak szybko, choc postaram sie choc troszku co tam ktora juz ciezarna a ktora prawie :-) Jakies obrony mialy byc z tego co pamietam...Ale nie pamietam u kogo, przepraszam mialam dosc swoich zmartwien :-(

Jestem nadal w dwupaku choc bylam juz w szpitalu na porodowce, dorwaly mnie takie skurcze ze myslalam ze sie przekrece :-( o bolach krzyzowych nie wspomne, na poczatku nieregularne wiec ok ale potem co 5 min, prawde mowiac myslalam ze juz nie wroce do domu, dostalam jednak zastrzyk i sie uspokoilo...Od powrotu do domu b. czesto czuje silne klocie jakby w pochwie w srodku, szczegolnie jak chodzilam/wstawalam do wc czy cos dlatego grzecznie lezalam i nie mialam sil nawet isc do kompa zobaczyc co u Was wiec wybaczcie:-(...Dzis juz u mnie lepiej, krzyz napieprza ale jak siedze/leze jest ok,...wszystko sie uspokoilo wiec zagladam do Was (pierwsze co po wlaczeniu kompa :-))...

Maadzias, Patrysia, Agniesia, Kejt, Magie, Mamo Sowko - jak malenstwa rosna w sile :-)

Nektaryniu - juz napisalam na 2 forum ze prof. Kroptusia musi skontrolowac wykres:-)

Hope, Agniesiu82 - co u Was??

Justys - u Ciebie Slonce jakies postepy ??

Pozdrawiam Was wszystkie i nadrabiam zaleglosci poki co chcialam sie przypomniec ze zyje :-)
 
reklama
Witajcie Kochaniutkie :-)

Pamietacie mnie jeszcze ??? Swoja stara upierdliwa staraczko-ciezarowke, czy w natloku nowych fasolek wylecialam juz z obiegu ?? Nic nie wiem co sie dzialo, zaleglosci nie nadrobie tak szybko, choc postaram sie choc troszku co tam ktora juz ciezarna a ktora prawie :-) Jakies obrony mialy byc z tego co pamietam...Ale nie pamietam u kogo, przepraszam mialam dosc swoich zmartwien :-(

Jestem nadal w dwupaku choc bylam juz w szpitalu na porodowce, dorwaly mnie takie skurcze ze myslalam ze sie przekrece :-( o bolach krzyzowych nie wspomne, na poczatku nieregularne wiec ok ale potem co 5 min, prawde mowiac myslalam ze juz nie wroce do domu, dostalam jednak zastrzyk i sie uspokoilo...Od powrotu do domu b. czesto czuje silne klocie jakby w pochwie w srodku, szczegolnie jak chodzilam/wstawalam do wc czy cos dlatego grzecznie lezalam i nie mialam sil nawet isc do kompa zobaczyc co u Was wiec wybaczcie:-(...Dzis juz u mnie lepiej, krzyz napieprza ale jak siedze/leze jest ok,...wszystko sie uspokoilo wiec zagladam do Was (pierwsze co po wlaczeniu kompa :-))...

Maadzias, Patrysia, Agniesia, Kejt, Magie, Mamo Sowko - jak malenstwa rosna w sile :-)

Nektaryniu - juz napisalam na 2 forum ze prof. Kroptusia musi skontrolowac wykres:-)

Hope, Agniesiu82 - co u Was??

Justys - u Ciebie Slonce jakies postepy ??

Pozdrawiam Was wszystkie i nadrabiam zaleglosci poki co chcialam sie przypomniec ze zyje :-)
Ciesze sie Kroptusiu,że jeszcze jesteś w dwupaczku :-) Martwiłyśmy sie o Ciebie bo żadna nie miała kontaktu,a tak dawno Cie nie było.Ale dobrze,że jesteś:tak: Trzymaj sie kochana jeszcze troszeczke.Kacperek jeszcze poczeka:-)
 
Nawet przed chwilą pytałyśmy sie nawzajem czy ktoś o Tobie coś wie
Mój mały rośnie i sie strasznie rozpycha,prostuje nogi na całego.
W sobote mam pogrzeb i z jednej strony chce jechać,a z drugiej sie boje..... wszyscy widze że sie boją że jeszcze zaczne rodzić,albo będe źle sie czuła.Ale mysle,że dam rade
 
Witajcie Kochaniutkie :-)

Pamietacie mnie jeszcze ??? Swoja stara upierdliwa staraczko-ciezarowke, czy w natloku nowych fasolek wylecialam juz z obiegu ?? Nic nie wiem co sie dzialo, zaleglosci nie nadrobie tak szybko, choc postaram sie choc troszku co tam ktora juz ciezarna a ktora prawie :-) Jakies obrony mialy byc z tego co pamietam...Ale nie pamietam u kogo, przepraszam mialam dosc swoich zmartwien :-(

Jestem nadal w dwupaku choc bylam juz w szpitalu na porodowce, dorwaly mnie takie skurcze ze myslalam ze sie przekrece :-( o bolach krzyzowych nie wspomne, na poczatku nieregularne wiec ok ale potem co 5 min, prawde mowiac myslalam ze juz nie wroce do domu, dostalam jednak zastrzyk i sie uspokoilo...Od powrotu do domu b. czesto czuje silne klocie jakby w pochwie w srodku, szczegolnie jak chodzilam/wstawalam do wc czy cos dlatego grzecznie lezalam i nie mialam sil nawet isc do kompa zobaczyc co u Was wiec wybaczcie:-(...Dzis juz u mnie lepiej, krzyz napieprza ale jak siedze/leze jest ok,...wszystko sie uspokoilo wiec zagladam do Was (pierwsze co po wlaczeniu kompa :-))...

Maadzias, Patrysia, Agniesia, Kejt, Magie, Mamo Sowko - jak malenstwa rosna w sile :-)

Nektaryniu - juz napisalam na 2 forum ze prof. Kroptusia musi skontrolowac wykres:-)

Hope, Agniesiu82 - co u Was??

Justys - u Ciebie Slonce jakies postepy ??

Pozdrawiam Was wszystkie i nadrabiam zaleglosci poki co chcialam sie przypomniec ze zyje :-)
no,nareszcie kroptusiu dalas jakis znak:)niech sie jeszcze wstrzyma ten twoj groszek juz tak duzo przeszliscie to te 54 tez dacie rade,trzymam kciuki!!!,a u mnie ok,zaczynamy staranka pelna para i zobaczymy w sierpniu mam urlopek,planuje sie wybrac do gina i zobacze co mi powie,pozdrawiam:)
 
Witajcie Kochaniutkie :-)

Pamietacie mnie jeszcze ??? Swoja stara upierdliwa staraczko-ciezarowke, czy w natloku nowych fasolek wylecialam juz z obiegu ?? Nic nie wiem co sie dzialo, zaleglosci nie nadrobie tak szybko, choc postaram sie choc troszku co tam ktora juz ciezarna a ktora prawie :-) Jakies obrony mialy byc z tego co pamietam...Ale nie pamietam u kogo, przepraszam mialam dosc swoich zmartwien :-(

Jestem nadal w dwupaku choc bylam juz w szpitalu na porodowce, dorwaly mnie takie skurcze ze myslalam ze sie przekrece :-( o bolach krzyzowych nie wspomne, na poczatku nieregularne wiec ok ale potem co 5 min, prawde mowiac myslalam ze juz nie wroce do domu, dostalam jednak zastrzyk i sie uspokoilo...Od powrotu do domu b. czesto czuje silne klocie jakby w pochwie w srodku, szczegolnie jak chodzilam/wstawalam do wc czy cos dlatego grzecznie lezalam i nie mialam sil nawet isc do kompa zobaczyc co u Was wiec wybaczcie:-(...Dzis juz u mnie lepiej, krzyz napieprza ale jak siedze/leze jest ok,...wszystko sie uspokoilo wiec zagladam do Was (pierwsze co po wlaczeniu kompa :-))...

Maadzias, Patrysia, Agniesia, Kejt, Magie, Mamo Sowko - jak malenstwa rosna w sile :-)

Nektaryniu - juz napisalam na 2 forum ze prof. Kroptusia musi skontrolowac wykres:-)

Hope, Agniesiu82 - co u Was??

Justys - u Ciebie Slonce jakies postepy ??

Pozdrawiam Was wszystkie i nadrabiam zaleglosci poki co chcialam sie przypomniec ze zyje :-)
KROPTUSIU - dobrze że jesteś - trzymaj się kochana w tym dwupaczku jak najdłużej...

Mój fasol rośnie ostatnio oglądałam pierwszy raz jego serducho - fajnie było :)
 
Nawet przed chwilą pytałyśmy sie nawzajem czy ktoś o Tobie coś wie
Mój mały rośnie i sie strasznie rozpycha,prostuje nogi na całego.
W sobote mam pogrzeb i z jednej strony chce jechać,a z drugiej sie boje..... wszyscy widze że sie boją że jeszcze zaczne rodzić,albo będe źle sie czuła.Ale mysle,że dam rade

no kochana to na pogrzebie uwazaj...bo moze byc duszno czy cos...

no,nareszcie kroptusiu dalas jakis znak:)niech sie jeszcze wstrzyma ten twoj groszek juz tak duzo przeszliscie to te 54 tez dacie rade,trzymam kciuki!!!,a u mnie ok,zaczynamy staranka pelna para i zobaczymy w sierpniu mam urlopek,planuje sie wybrac do gina i zobacze co mi powie,pozdrawiam:)

No to Slonce trzymam kciuki za staranka :-) a my z malym damy rade :-)
KROPTUSIU jak ja sie ciesze że wszystko jest dobrze że maluszek jest w brzuszku i mam nadzieję ze troche poczeka:tak:u mnie jest dobrze mdłości wymioty mineły brzuszek rośnie :-)

a u mnie sie zaczely mdlosci :-) hihihi i czasem wymioty, maly kopie po zoladku na calego co zjem to muli i mdli bleeee

aaaa i zapomnialabym mam cos dla Was:

clipser - W Łonie Matki - National Geographic (1)

clipser - W Łonie Matki - National Geographic (2)

szczegolnie 2 czesc super :biggrin2:
 
Hej, hej

Kroptusiu - ależ nam stracha napędziłaś. Dobrze że nadal w dwupaku. Porozmawiaj z Kacperkiem i powiedz mu że tu na zewnątrz wcale za fajnie nie jest i nie ma po co się tak spieszyć. :tak: A ja mam niedokrwistość - biore żelazo, brzuszek twardnieje - więc nospa. I poza tym w miare. Nie licząc alergi na skoszoną trawe i jeszcze coś czego nie zidentyfikowałam. :tak:
 
reklama
Hej, hej
cyt
Kroptusiu - ależ nam stracha napędziłaś. Dobrze że nadal w dwupaku. Porozmawiaj z Kacperkiem i powiedz mu że tu na zewnątrz wcale za fajnie nie jest i nie ma po co się tak spieszyć. :tak:

oj tak pogoda okropna niech jeszcze posiedzi
u mnie na zmianę słonko i deszcz ,a jak czubek latam z praniem na balkon i do domu :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry