Hey Dziewczynki,
Czesc laseczki
Caly dzien boli mnie brzucha jak na @ ale ja mam miec owulacje.. wiec juz w ogole nie kapuje co i jak tym bardziej ze testy owu mi pozytywne wychodzą.. masakra jakas..
Kochana wiem ze spozniona odpowiedz ale mnie b.czesto brzuch bolal jak na @ w dniu owu wiec glupialam totalnie, szczegolnie ze sluz byl owulacyjny...nie przejmuj sie nasz organizm jest nieobliczalny i nieprzewidywalny :-) Testy pozytywne, tempka w dole to owulka...i widze byla :-)
Madziaasku - trzymaj się dzielnie i Kacperek też. Może jutro wyniki będą już ok - trzymam bardzo mocno kciuki. Główka do góry. Buziak
Rosnie widze dzidzia pieknie...ale ten czas leci...ja wlasnie zauwazylam ze wskoczylam w 9 kwadracik szok

a tu jeszcze tyle w domu do roboty i nic nie gotowe
kochana nie smutaj się ;-)czasami tak jest że te 3 doby to walka z żółtaczką ale też i tak nie musi być co ci życze aby synuś zwalczył ją
podpisuje sie, zoltaczka to przypadlosc maluszkow i nic nie poradzimy oby tylko na tym sie skonczylo :-) ps. Patrysia widze ze 24 sie dowiesz czy synus...ja cicho licze ze swojego wtedy juz bede miec przy sobie
ja mialam nektarynko tak samo w ostatnim cyklu,niby owulka,bol jak na @,a sluz tez niby byl,niby nie tak ze nie robilam sobie nadziei,a tu prosze dwie krechy teraz tylko do lekarza musze isc potwierdzic,boje sie strasznie czy wszystko bedzie ok
Gratuluje Justys !!!!!! wszystko bedzie dobrze, tylko mysl pozytywnie i sie nie denerwuj bo to szkodzi dzidzi....To ze czasem jest zle nie oznacza ze musi byc prawem serii, wiele sie naczytalam opowiesci i chocby moja mama, urodzila siostre moja ktora na 2 dzien zmarla a kolejna juz zdrowa dziewuszke....nie ma reguly ze jak jest zle czy tragedia taka to potem tez musi....
Kochane a ja wróciłam w piątek z Polski, byłam u lekarza i są ślady ciąży, prawdopodobnie doszło do poronienia :-(, kazał czekać jeśli do listopada ( b dopiero będę w Polsce ) nic nie będzie widać to znaczy, że na początku ciąży poroniłam:-(, wtedy od razu będę dostawać tabletki na pod trzymanie ciąży tabletki na jajeczkowanie. Póki co mam się oszczędzać i dużo leżeć, mam również się cieszyć ponieważ są objawy. Obiecałam sobie że kolejne dziecko donoszę a tuta takie nie miłe niespodzianki :-(, ale muszę starać się dalej.
bardzo mi przykro, trzymam kciuki za kolejne staranka....
Witam po dłuuuugiej nieobecności, ale troszkę mi się życie pokomplikowało.
Tak jak pisała Maggie mój M jest w szpitalu (we wtorek będzie 3 tyg ), dokładnie nie wiadomo co mu jest. Otóż miał wodę w płucach no i teraz jest czekanie bo przyjmuje 3 antybiotyki dożylnie i tak naprawdę to są 2 wersje tego co może być. Pierwsza to ostre niewyleczone zapalenie płuc a druga to niestety ...... nowotwór.
Cały czas muszę być dobrej myśli i mam nadzieję że będzie to tylko zapalenie płuc.
Trzymam kciuki by sie potwierdzila ta lepsza diagnoza...wiem jak to jest czekajac na takie wiesci/wynik...czekalam u mamy a potem u siebie po operacji guza szyi....
Cześć dziewczynki
Dziękuje kochane,że trzymałyście kciuki
My już jesteśmy w domku

Strasznie sie ciesze
gratuluje kochana i zazdroszcze strasznie ze juz jestes w domku :-)
O Madziu ja tez się przyłączam do pytanka... jak się czujesz po cesarce i czy karmisz małego piersią a jak tak to jak z pokarmem?
Heh - teraz będziesz naszym guru pocesarkowym!
ja po cesarce nie mialam zadnych problemow a pokarmu bylo az nadto...nie wyrabialam w domu i zrobilo mi sie zapalenie piersi ... brrrr
Dziewczynki tak szczerze to po cesarce średnio sie czuje.Dzisiaj miałam ściąganie szwów i niepotrzebnie poszłam na zakupy bo teraz nie moge wstać z łóżka bo tak boli

Ale daje rade.Postaram sie dodać dzisiaj zdjecia
spokojnie kochana dojdziesz do siebie, ciesz sie ze juz masz zdjete szwy i nie szarzuj...!!!! by sie rana nie rozeszla z tymi zakupami....:-)
a ja jestem pol przytomna...nie spie kolejna noc :-( brzuch mnie boli mocno jak na okres do tego czesto krzyz i to czeste wstawanie siku, ostatnio wstalam to brzuch jak kamien twardy, albo spie do 3 albo od 3-4 do 7 i potem jestem zwkloki...nie wiem czy ten brzuch to juz cos na porod czy co ale daje mi popalic...
....poza tym MAM CZAS :-) torba jeszcze nie spakowana, polowa rzeczy lezy, wczoraj przyszla 1 partia wypraweczki, bo typowej wyprawki nei kupuje, mam po Wice wiec tylko rzeczy typu: gruszka, nozyczki, tetra, becik itp...ale wsio zapakowane...Pookoj sie konczy nawet lozeczka nie ma :-) no i remont cala para wiec rzadko wpadam....
...jedyne co o czasie kupilam to autko...ale fakt mialam juz dosc poszukiwan, 9mc slenczenia i sledzenia gield itp...moze i nie duze ale wlasne i pierwsze moje hihi kupione za wyciulane pieniazki wiec sie mega ciesze, dzis sprawdzalam czy stoi pod domem 
bo w odroznieniu od ostatniego starego porysowanego forda to moja bezrysna poki co perelka ford :-) wczoraj wieczorem wszystko testowalam gdzie co i jak bo duzo bajerow ale o jezdzeniu moge zapomniec brzuch mi przeszkadza :-)
Mam jeszcze pytanie z innej beczki: kiedy mozna dziecku poddupek juz dawac zamiast fotelika i zapinac w pasy?? To zalezy od wzrostu, wagi czy wieku dziecka????