Nektarynka
Fanka BB :)
Agapas ja na Twoim miejscu juz bym testowala.. mi doktorek mowil ze po odstawieniu luteiny @ przychodzi do 5 dni.. wiec trzymam mocno kciuki jutro powtorz test
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Trzeba wierzyć:-)Cześć dziewczyny :0)
Kroptusiu, gratuluję synusia.Tomuś to bardzo ładne imię :-)
:-).
To straszne co opowiadasz o porodzie w szpitalu. Niestety w Polsce takie zachowania personelu zdarzają się w wielu szpitalach. Ja jeszcze nie rodziłam, ale też nasłuchałam się wielu nieprzyjemnych historyjek od koleżanek, które już to przeszły... Ciekawe jakby taka baba się czuła jakby na nią ktoś tak wrzeszczał albo ironizował z niej... Ale cóż są ludzie i ludziska.
A ja w tym tygodniu będę testowała znowu. Tamten test wyszedł negatywnie, ale zgodnie z zaleceniami mojej dr , wzięłam luteinę na wywołanie. Dziś minął 7 dzień jak przestałam brać luteinę i @ nie ma. Bardzo delikatne pobolewa mnie momentami podbrzusze, ale za to intensywniej pobolewają mnie piersi, chociaż nie zauważyłam żeby były nabrzmiałe... sama nie wiem co o tym sądzić i nie wiem ile dni po luteinie można czekać na miesiączkę, ale teścik raczej zrobię. Jak wyjdzie negatywny to chyba będę musiał pójść do lekarza.
A co ciekawe w moim horoskopie - chociaż nigdy w nie nie wierzyłam - jest napisane, że we wrześniu spełni się moje najskrytsze marzenie.:-):-):-). Jak się spełni to chyba zacznę wierzyć.
Cześć dziewczyny :0)
Kroptusiu, gratuluję synusia.Tomuś to bardzo ładne imię :-)
:-).
To straszne co opowiadasz o porodzie w szpitalu. Niestety w Polsce takie zachowania personelu zdarzają się w wielu szpitalach. Ja jeszcze nie rodziłam, ale też nasłuchałam się wielu nieprzyjemnych historyjek od koleżanek, które już to przeszły... Ciekawe jakby taka baba się czuła jakby na nią ktoś tak wrzeszczał albo ironizował z niej... Ale cóż są ludzie i ludziska.
A ja w tym tygodniu będę testowała znowu. Tamten test wyszedł negatywnie, ale zgodnie z zaleceniami mojej dr , wzięłam luteinę na wywołanie. Dziś minął 7 dzień jak przestałam brać luteinę i @ nie ma. Bardzo delikatne pobolewa mnie momentami podbrzusze, ale za to intensywniej pobolewają mnie piersi, chociaż nie zauważyłam żeby były nabrzmiałe... sama nie wiem co o tym sądzić i nie wiem ile dni po luteinie można czekać na miesiączkę, ale teścik raczej zrobię. Jak wyjdzie negatywny to chyba będę musiał pójść do lekarza.
A co ciekawe w moim horoskopie - chociaż nigdy w nie nie wierzyłam - jest napisane, że we wrześniu spełni się moje najskrytsze marzenie.:-):-):-). Jak się spełni to chyba zacznę wierzyć.


A @ jak nie było tak nie ma. Dzisiaj mija 9 dzień odkąd odstawiłam luteinę. To już mój 57 dzień cyklu.
:-( to moj 25 d.c.No niestety, zrobiłam ten cholerny test i nic :--
-( nadal jedna beznadziejna krecha.
A @ jak nie było tak nie ma. Dzisiaj mija 9 dzień odkąd odstawiłam luteinę. To już mój 57 dzień cyklu.
Ile jeszcze mam czekać ????
Zaczynam się już wkurzać pomału. Chyba postaramy się jeszcze przez następne dwa cykle, jak będę zażywała te wspomagaczki co mi przepisała moja dr (clo + duphaston) a jak się nie uda to w ogóle narazie sobie odpuszczę.
Trudno, nic na siłę...
Buziolki dla Was i miłego dnia :-):-):-).