• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

Cześć Kochane :-) Mam już swoją fasoleczkę !!:-):-D:-) !!

Dzisiaj rano zrobiłam test i wyszły dwie najpiękniejsze pod słońcem, najcudowniejsze krechy. Co prawda testowa bledsza od kontrolnej ale za to gruba i wyraźna :-):-):-). I chociaż za oknem beznadziejna pogoda to w serduchu -same rozumiecie - środek lata... upalnie, gorąco i przeszczęśliwie :-):-D:-).
Jutro rejestruję się do swojej dr i mam tylko nadzieję, że potwierdzi tą szczęśliwą dla nas nowinkę...
Gratuluje Ci kochana serdecznie!!:-):tak::-D
 
reklama
Kinguś ja mam jakieś kiepskie dni. Niemoc mnie ogarnęła, jak chodze to kręci mi sie w głowie. No i faszeruje sie tabletkami bo wyniki nie najlepsze - hemoglobina w dół od samego początku. No ale ciesze się bo maluszek harce niezłe odstawia i to dzięki niemu jakoś pomału do przodu. :tak:
A Ty od października startujesz -ja tam mam nadzieję że falstart będzie u Ciebie już we wrześniu :-D:-D:-D
Wiesz w tej ciąży to różnie bywa z samopoczuciem, raz lepiej a raz gorzej naprawde. Skoro tabletki ci pomagają to trzeba brać i co zrobisz.. najwazniejsze aby maleństwo zdrowo się rozwijało:tak: A imię wybierzecie na pewno w swoim czasie, ja pamietam miałam z tym wielki problem. Na początku juz miał byc Maks a w ostatniej chwili wybralismy Filip:sorry::-)
Coś ty u mnie raczej falstartu nie bedzie he :-p mam jednak nadzieje że uda nam się już w pierwszym cyklu staran:happy: wybieram sie niebawem na monitoring cyklu.
Buziaki dla ciebie sciskam was mocno::**

Miłego dnia dla wszystkich
Ja dopiero dziś doszłam do siebie na dobre po tej imprezie sobotniej..:sorry:
 
Cześć Kochane :-) Mam już swoją fasoleczkę !!:-):-D:-) !!

Dzisiaj rano zrobiłam test i wyszły dwie najpiękniejsze pod słońcem, najcudowniejsze krechy. Co prawda testowa bledsza od kontrolnej ale za to gruba i wyraźna :-):-):-). I chociaż za oknem beznadziejna pogoda to w serduchu -same rozumiecie - środek lata... upalnie, gorąco i przeszczęśliwie :-):-D:-).
Jutro rejestruję się do swojej dr i mam tylko nadzieję, że potwierdzi tą szczęśliwą dla nas nowinkę...
Cudowna wiadomośc Kochana!!:tak:
Ogromne

Już niedługo








 
Dziękuję kochane :-):-D:-).
Na środę wieczorem zarejestrowałam się do mojej dr żeby potwierdzić. Mam nadzieję, że bedzie wszystko ok :-):-):-).

Wczoraj całe popołudnie zaglądaliśmy z mężusiem na test czy na pewno są te dwie kreseczki :-):-):-) poprostu niedowierzamy :-D:-D:-D.

Pozdrawiam i również życzę miłego poniedziałku...
 
witam:-)
cześć kochane :-) mam już swoją fasoleczkę !!:-):-d:-) !!

Dzisiaj rano zrobiłam test i wyszły dwie najpiękniejsze pod słońcem, najcudowniejsze krechy. Co prawda testowa bledsza od kontrolnej ale za to gruba i wyraźna :-):-):-). I chociaż za oknem beznadziejna pogoda to w serduchu -same rozumiecie - środek lata... Upalnie, gorąco i przeszczęśliwie :-):-d:-).
Jutro rejestruję się do swojej dr i mam tylko nadzieję, że potwierdzi tą szczęśliwą dla nas nowinkę...


gratuuuulacjeeeeeeee!!!!!!!!!
 
Witajcie Kochane :biggrin2:

Znalazłam fajny wątek do poczytania o CASTAGNUSIE, baaardzo mnie podbudował... Biorę go teraz drugi cykl i widzę poprawę. Przede wszystkim wydłużył mi cykl bo przy duphastonie to miałam cykle 24-25 dni a to chyba mało troszkę i nie czułam owulki :sorry2: Teraz jajniki dają o sobie znać, korci mnie żeby iść do gina na podgląd ale mi troszkę szkoda kaski :sorry2: śluz mam niezły, zawsze sucho a teraz już na bieliźnie nawet znać jak się "moczę" heheh...
Wiem, że może się łudzę, ale w coś wierzyć trzeba :tak:
Daję link jakby ktoś był zainteresowany. Przeczytałam wszystkie 11 stron aby prześledzić losy kobitek biorących castagnusa.
Pozdrawiam :-D

Zobacz temat - Castagnus a plamienia, problemy z płodnością i hormonami
 
reklama
Kurka.. nareszcie wątek odnalazłam:tak:
Ktos nieźle nabałaganił:wściekła/y: Jak tak można kobietom wątek przenosic, grrr:no:
A tak co u mnie:
Ja jakoś mam dziś dobry dzień:tak::biggrin2: Byłam na wizycie, wszystko oki, obejrzałam serial w tv, mąż poszedl do pracy a ja pranie robię (ręcznie bo nie mamy pralki:no:) Jeszcze została mi jedna ogromniasta micha i dwie mniejsze do przeprania:tak:Rąk już nie czuję, ale prac trzeba:-D Nieraz zanosimy pranie do teściów albo do babci do mieszkania obok:tak:Ale ja wolę sama sobie uprac:eek::confused2::-DDzień mi szybciej minie i M wróci niebawem:tak: Eh.. jeszcze tylko kupa zmywania jest..:-DNo ale jak się sprężę to dam radę przed przyjściem M z pracy:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry