LauraOna
Fanka BB :)
Gratuluję zafasolkowanym mamą :-) i dziękuję za powitanie.
Ja sobie nie wyobrażam dnia kiedy pojawiłyby się na teście dwie kreski. Moje serce mogłoby stanąć z wielkiego szoku i jeszcze większej radości.
Ostatni test porąbałam młotkiem - podobno złych emocji nie należy w sobie kumulować więc wyrzuciłam z siebie tę negatywną energię.W obecnych czasach naprawdę trudno wielu kobietom zajść w ciążę. Niby wszytko jest w porządku a dziecka nie ma. Oglądałam program w telewizji gdzie mówiono, ile czynników musi zaistnieć równocześnie aby doszło do rozwoju zarodka. To poprostu cud ale.......cuda się zdarzają.
Ja sobie nie wyobrażam dnia kiedy pojawiłyby się na teście dwie kreski. Moje serce mogłoby stanąć z wielkiego szoku i jeszcze większej radości.
Ostatni test porąbałam młotkiem - podobno złych emocji nie należy w sobie kumulować więc wyrzuciłam z siebie tę negatywną energię.W obecnych czasach naprawdę trudno wielu kobietom zajść w ciążę. Niby wszytko jest w porządku a dziecka nie ma. Oglądałam program w telewizji gdzie mówiono, ile czynników musi zaistnieć równocześnie aby doszło do rozwoju zarodka. To poprostu cud ale.......cuda się zdarzają.

:-)
ze pewnie zly test polecialam po 2 inny to samo, przyszlam do apteki baby sie smieja ze to ciaza i ze mam sie cieszyc