• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

Madziasku czuję się tak sobie. Teraz pod koniec dnia to gorzej ale zawsze tak jest. Temp. mam 37.3 więc chyba nie mam gorączki. Najgorzej jest przy kichaniu bo jak nie zdążę się zwinąć w kłębek to tak kichnę, że aż brzusio mnie boli przez chwilkę.
Justyś jak ja bym zjadła tych pączusiów chociaż mnie też odrzuciło od słodkiego.
Agapasku współczuję dolegliwości i aż się dziwię, że ja żandych dolegliwości nie mam, aż się czasami zastanawiam czy to jest normalne.
Kasiu ja przy kichaniu musiałam kucać bo wtedy mnie tylko brzuszek nie bolał
 
reklama
Madziasku czuję się tak sobie. Teraz pod koniec dnia to gorzej ale zawsze tak jest. Temp. mam 37.3 więc chyba nie mam gorączki. Najgorzej jest przy kichaniu bo jak nie zdążę się zwinąć w kłębek to tak kichnę, że aż brzusio mnie boli przez chwilkę.
Justyś jak ja bym zjadła tych pączusiów chociaż mnie też odrzuciło od słodkiego.
Agapasku współczuję dolegliwości i aż się dziwię, że ja żandych dolegliwości nie mam, aż się czasami zastanawiam czy to jest normalne.

Kroczek to ciesz się, że nic Cię nie męczy. Ale nie martw się, to jest normalne.. jedne się męczą a drugie nic nie czują. Moja przyjaciólka jak zaszła w ciąże dwa lata temu to kompletnie nic nie czuła. Oczywiście bywały u niej lepsze i gorsze dni, ale genralnie nie czuła ani mdłości, ani zachcianek.... ciąża jak marzenie. Najważniejsze Kroczku, że wszystko jest wporządku z dzidzią :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry