• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

poród to cholerny ból który przemija z chwilą pojawienia sie dziecka z nami:)
chociaż ja rodziałam tylko 5 godzinek i sie darłam na położną to naprawde dużo mi pomogła:)dobre na szybki poród są te piłki ze szkół rodzenia.
sama nie chodziałam do szkoły rodzenia bo to dla mnie strata pieniędzy ale kupiłam taką piłke w sklepie:))w czwartek na wieczór skakałam na niej:)) a w piątek rano urodziłam:)
i bardzo dużo daje obecnośc partnera lub kogoś bliskiego z nami..wtedy położne też inaczej nas traktują:)
Ja też słyszałam o tej piłce,że jest dobra.
A co tego że położne nas traktują inaczej jak jeat partner to masz racje
 
reklama
Agapasku ty masz zaraz 12 tydzień,leci czas jak nie wiem:-)

Tak kochana, za kilka dni wejdę w 12 tydzień. Brzuszek już się pomału zaokrągla :-). Starsznie szybko ten czas leci... Czekam tylko żeby mdłości całkiem ustąpiły. Co prawda są coraz rzadziej ale jeszcze są.

Ale zauważyłam że okropnie męczę się przy myciu zębów. Jak tylko poczuję pastę w ustach od razu mi się gardło zwęża i mam wrażenie, że zwymiotuję. To straszne uczucie bo zęby zawsze myłam długo i dokładnie a teraz, odkąd jestem w ciąży, strasznie mnie to męczy.. Ale moja mama się ze mnie śmieje bo ona sama będąc w ciąży przechodziła przez to ...
Kurcze jak tak odziedziczam po mamie dolegliwości ciążowe to może i poród będę miała taki jak ona - książkowo 5 godzin i po bólu :-)
 
Tak kochana, za kilka dni wejdę w 12 tydzień. Brzuszek już się pomału zaokrągla :-). Starsznie szybko ten czas leci... Czekam tylko żeby mdłości całkiem ustąpiły. Co prawda są coraz rzadziej ale jeszcze są.

Ale zauważyłam że okropnie męczę się przy myciu zębów. Jak tylko poczuję pastę w ustach od razu mi się gardło zwęża i mam wrażenie, że zwymiotuję. To straszne uczucie bo zęby zawsze myłam długo i dokładnie a teraz, odkąd jestem w ciąży, strasznie mnie to męczy.. Ale moja mama się ze mnie śmieje bo ona sama będąc w ciąży przechodziła przez to ...
Kurcze jak tak odziedziczam po mamie dolegliwości ciążowe to może i poród będę miała taki jak ona - książkowo 5 godzin i po bólu :-)
Ojj bidulko,może to minie
A co do porodu to wszystko możliwe:-)
 
Madziasku czuję się tak sobie. Teraz pod koniec dnia to gorzej ale zawsze tak jest. Temp. mam 37.3 więc chyba nie mam gorączki. Najgorzej jest przy kichaniu bo jak nie zdążę się zwinąć w kłębek to tak kichnę, że aż brzusio mnie boli przez chwilkę.
Justyś jak ja bym zjadła tych pączusiów chociaż mnie też odrzuciło od słodkiego.
Agapasku współczuję dolegliwości i aż się dziwię, że ja żandych dolegliwości nie mam, aż się czasami zastanawiam czy to jest normalne.
 
Przed ciążą to pochłonęłabym z chęcią kilka takich pączuszków, ale teraz coś mnie odrzuciło od słodkości...:-(. Niemniej jednak takie domowe pączuszki to palce lizać... Ale takimi 40-toma pączkami to imprezkę obdzielisz...:-):-D:-)
Dokładnie:-D
Ja w ciąży wolałam raczej słone rzeczy,bardziej miałam na nie ochote niż na słodycze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry