• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

No dziewczyny ale się wkurzyłam.:wściekła/y: Pisałam Wam, że mamy problem z sąsiadami bo nam (tzn. mnie i kilku jeszcze rodzinom) zagrodzili drogę i nie możemy wyjechać na drogę gminną, wogóle nie mamy jak się wydostać z domów. Jeździmy po krzakach. No nieważne kiedy indziej opiszę wszystko.
Tak czy siak przyleciała moja szwagierka i krzyczy do mojego M zeby leciał do takich naszych znajomych dwa domy dalej bo jechala straz pozarna i chyba sie u nich pali bo krzyki slychac na podworku a straz nie moze dojechac. No i co sie okazalo zaplil sie samochod a straz jadac po krzakach wpadla do rowu i sie przewrocila. No mowie wam masakara jaks bo samochod sie palil a straz nie mogla dojechac. Moj M poszed tam ale ja nie wiem jeszcze jak to sie skonczylo. Powiesic za jaja tych sasiadow.
No wiesz co, co za idioci !!:wściekła/y:
 
reklama
No dziewczyny ale się wkurzyłam.:wściekła/y: Pisałam Wam, że mamy problem z sąsiadami bo nam (tzn. mnie i kilku jeszcze rodzinom) zagrodzili drogę i nie możemy wyjechać na drogę gminną, wogóle nie mamy jak się wydostać z domów. Jeździmy po krzakach. No nieważne kiedy indziej opiszę wszystko.
Tak czy siak przyleciała moja szwagierka i krzyczy do mojego M zeby leciał do takich naszych znajomych dwa domy dalej bo jechala straz pozarna i chyba sie u nich pali bo krzyki slychac na podworku a straz nie moze dojechac. No i co sie okazalo zaplil sie samochod a straz jadac po krzakach wpadla do rowu i sie przewrocila. No mowie wam masakara jaks bo samochod sie palil a straz nie mogla dojechac. Moj M poszed tam ale ja nie wiem jeszcze jak to sie skonczylo. Powiesic za jaja tych sasiadow.

SZOK:szok: ALE LUDZIE TO CZASAMI BARANY :no:
 
Mówię Ci Madziu procesujemy się z nimi już od zeszłych wakacji i sprawa jest trudna bo ta droga dojazdowa przechodzi przez każda z posesji (moją tez) a ze oni sa na poczatku tej drogi dojazdowej to tym samym zagrodzili wszystkim ludzom dojazd do posesji i twierdza ze my mamy inne dojazdy. Owszem sa tak jak mowie ale to nie nazywa sie droga tylko druzka szeroka na 2m i podmoknieta jak deszcze przyjda tak wiec taki samochod jak strazacki nie da rady wjechac.
 
Mówię Ci Madziu procesujemy się z nimi już od zeszłych wakacji i sprawa jest trudna bo ta droga dojazdowa przechodzi przez każda z posesji (moją tez) a ze oni sa na poczatku tej drogi dojazdowej to tym samym zagrodzili wszystkim ludzom dojazd do posesji i twierdza ze my mamy inne dojazdy. Owszem sa tak jak mowie ale to nie nazywa sie droga tylko druzka szeroka na 2m i podmoknieta jak deszcze przyjda tak wiec taki samochod jak strazacki nie da rady wjechac.
Debile jacyś to co wy macie krzakami jeździć??
Kasiu może teraz po tym jak ta straż nie mogła dojechać to coś ruszy tą sprawe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry