kasiulek82
Mam jedno tylko marzenie.
Dzieńdoberek!
Rzeczywiście wczoraj coś było nie tak z bb bo i ja nie mogłam się tu dostać.
Maggie kochana, ale Ci Igorek daje popalić. On kiedyś w ogóle zasypia? Kiedy się wysypia skoro nie śpi? Jak będzie ciut większy to podrzuć Go do mnie. (teraz bałabym się,że Go "zepsuję"
) Ciocia się zaopiekuje,a Mamusia się wyśpi. :-)
U mnie bez zmian. Brzuch trochę czasami pobolewa, plamień już nie mam. Czytałam,że mogą to być okołoowulacyjne plamienia,ale problem w tym,że tempkę mam ciągle 36 - 36,2! Brak owulki? Dziś 20 d.c. No nie! W tym roku spróbuję jeszcze dostać się do lekarza,ale czy mi się uda?
Pozdrawiam! Zmykam na działkę napalić w piecu, niech tynki schną w domku bo w styczniu chcemy się przeprowadzić. 

PS. No i znowu bb mnie wciągnęło. Nie tyle bb co WY!
:-)
Kurcze cały czas mnie wywala z bb - na chwilkę tylko odeszłam od kompa i już wylogowało
Zalogowałam się na chwilkę żeby się pożegnać) Lecę coś zjeść jeszcze.
Dobranoc Madziu i całuski dla Kacperka![]()
Mnie wywaliło i już nie wchodziłam
Ojj Maggie bidulko,zmęczona jesteś pewnie jak nie wiem:-(
Justyś uważaj na siebie i sie nie przemęczaj![]()
Rzeczywiście wczoraj coś było nie tak z bb bo i ja nie mogłam się tu dostać.
Ciekawe czy ktoś tu jest o tej porze?
Walcze z Małym od 23 i świra dostaje.
śpijcie sobie ;-)
Maggie kochana, ale Ci Igorek daje popalić. On kiedyś w ogóle zasypia? Kiedy się wysypia skoro nie śpi? Jak będzie ciut większy to podrzuć Go do mnie. (teraz bałabym się,że Go "zepsuję"
) Ciocia się zaopiekuje,a Mamusia się wyśpi. :-) U mnie bez zmian. Brzuch trochę czasami pobolewa, plamień już nie mam. Czytałam,że mogą to być okołoowulacyjne plamienia,ale problem w tym,że tempkę mam ciągle 36 - 36,2! Brak owulki? Dziś 20 d.c. No nie! W tym roku spróbuję jeszcze dostać się do lekarza,ale czy mi się uda?
Pozdrawiam! Zmykam na działkę napalić w piecu, niech tynki schną w domku bo w styczniu chcemy się przeprowadzić. 

PS. No i znowu bb mnie wciągnęło. Nie tyle bb co WY!
:-)

. Zaraz bąk się obudzi więc mam nadzieje że zje i pójdzie znowu spać to może i ja się kimne.
Jak to mi w szpitalu powiedziano - dziecko nie jest ze szkła