Patrysia - jak samopoczucie ?? Dajesz radę ?? :-)
A ja kochane jestem już po rozmowie z szefową. Bardzo mile i spokojnie przebiegła ta rozmowa i po raz kolejny przekonałam się, że moja szefowa to kobietka z klasą. Bardzo spokojnie przyjęła moje zwolnienie i kazała mi się niczym nie przejmować, tylko słuchać rady lekarza i dbać porządnie o maluszka bo jak stwierdziła - "to nasze wspólne dobro". Bardzo pozytywnie i mile wypowiedziała się na temat mojej pracy i powiedziała, że czeka na mnie jak już urodzę :-):-) Naprawdę rzadko kiedy zdarzają się tacy szefowie... jestem bardzo zadowolona z dzisiejszej rozmowy i niepotrzebnie tylko stresowałam się tak bardzo tą rozmową...
Ale na szczęście mam to już za sobą. Teraz tylko liczy się synuś. Spokojnie mogę skupić się tylko na ciąży... :-):-)