• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

Niestety nie wchodzi nowy suwaczek, cały czas invalid adres........
Już nie wiem jak to zrobić.
Znalazłam instrukcje na BB co do wstawiania suwaczka i dalej nic.


zmazać musisz te stare aby miejsce było na nowe bo tylko (możliwe z początku)można 4 dlatego aby nowe wstawić wymazać musisz te błędne stare:tak:;-)

U mnie nadal nie wiadomo. Weekend to będą dla mnie sądne dni, bo to będzie 28-30 d.c. a ja w tych dniach cyklu zawsze dostaję @. Testu na razie nie kupuję, bo szkoda kasy i po co się nakręcać. Jak się zacznie spóźniać, to ewentualnie wtedy kupię ;-).


racja nie ma co kupować i się nakręcać co poczekaj jak tak z 2-3 dni nie przyjdzie @ to testowanko robimy:tak::-)


witam!
Gratuluję zaciążonym koleżankom! :tak: ciesze się.
Wszystkie pozdrawiam, u mnie w porządku.. robię zdjęcia...i to mnie narazie cieszy:)
Niebawem do was znowu dołączę na dłużej:)

:happy:


zapraszamy i kciukasy i tobie za fasolke:tak:

u mnie smutne wiesci wlasnie sie dowiedzialam,ze kolejna kolezanka stracila swoja fasolke:-(:-(:-(jeju co sie to teraz dzieje,boże co za czasy:-(,jade do niej moze wieczorkiem wpadne


o kurcze tak mi przykro:-(no tak słyszy się że dużo jest poronien nie wiem dlaczego tak sie dzieję:-(:no:

Ja już jestem po rozmowie kwalifikacyjnej. I tak naprawdę dopiero po niej doszłam do siebie..
Ale tak od początku..

OK, firma fajna, warunki super ale baba która prowadziła rozmowę jakaś pierd******a,
nie pytalam mnie o nic zwiazanego z praca praktycznie , nie pytala o moje oczekiwania
Pytała mnie gdzie mój mąż pracuje, ile zarabia, co robią moi rodzice zawodowo i tym podobne pytania
efekt taki ze w przyszlym tygodniu zadzwoni zeby mi powiedziec na kiedy mi umowila spotkanie z glownym szefem i on podejmie decyzje o ewentualnym zatrudnieniu

ale ja chyba mnie chce u nich pracowac

ta baba jakas dziwna byla, i to wszystko bylo dziwne



tak wiem o co chodzi byłam kiedyś też u jednej kobiety na rozmowie za panny i tez mnie o to pytała może chce sprawdzić jak to u was we finansach czy można zaufać czy wiesz nie masz jakiś planów co by im to przeszkodziło:eek::confused:nie wiem mogę się grubo mylić:tak:hmm ale tak jak mówisz ty musisz głownie chcieć tam pracować czuć się tam dobrze wiesz pierwsze spotkanie było i może tak naprawde w bliższym poznaniu ta kobieta jest ok:tak:
 
reklama
No to rzeczywiście dziwna ta kobita! Tak naprawdę to nawet nie wiem co jej dają te wszystkie informacje,o które Cię pytała. A co to by była za praca jeśli to nie tajemnica? ;-)
 
No to rzeczywiście dziwna ta kobita! Tak naprawdę to nawet nie wiem co jej dają te wszystkie informacje,o które Cię pytała. A co to by była za praca jeśli to nie tajemnica? ;-)
przedstawiciel handlowy

na pytanie o kwote zarobkow meza odpowiedzialam - ZE ZARABIA WYSTARCZAJĄCO, a o zawody rodziców powiedziałam ZE SA SPECJALISTAMI ZGODNIE ZE SWOIM WYKSZTALCENIEM i nie dyskutowalam z babskiem..

zauwazylam ze pani nie zna sie na przeprowadzaniu rozmow kwalifikacyjnych, mysle tez ze nie dokladnie przeczytala moje CV - swojego czasu pracowalam w doradztwie personalnym własnie jako specjalista od rekrutacji pracowników ( a wiec rozmowy kw. byly jednym z moich glownych zadan )

glupie babsko, czekam tylko na telefon na rozmowe z szefem bo az mnie ciekawosc zzera o co on zapyta..rozmiar buta?stanika?a moze czy mam celulitis i gdzie?

po rozmowie z mezem stwierdzilam, ze nie bede nawet du** zawracala sobie ta firma, tylko z ciekawosci pojde jak cos na druga rozmowe zeby zobaczyc co ciekawego wymysla..
 
przepraszam..juz koniec gadania o mojej rozmowie..ale egoistka ze mnie..przepraszam dziewczyny

Zaraz dostaniesz po uszach! :-D Jesteśmy tu po to żebyś mogła się wygadać. Leży Ci coś na sercu, wal jak w dym! A do rozmowy podejdź tak jak piszesz. Na luzie. Może ta druga osoba będzie umiała przeprowadzić rozmowę. Jak nie to zawsze możesz się nie zgodzić i odmówić. ;-)
 
my z mężem oglądamy youcanedance
synek już śpiocha...
ja pewnie jeszcze horror obejrzę

patrysia86 i jak pizza smakowała? ;))
My dziś na kolację zrobiliśmy sobię sałatki z fetą mniami :)

aha kto ma ochotę luknąć na moje foteczki to zapraszam: www.ischmaru.flog.pl ;-)

Dobrej nocy
nie koniecznie spokojnej! :-p:-)
 
reklama
Witam się kochane z Wami w ten czwartkowy poranek:-) co prawda u mnie dziś słoneczka nie ma, ale czuję się rewelacyjnie, bo za miesiąc wychodzę za mąż:-) hehe kto by pomyślał:-p dziś jedziemy do moich rodziców obgadać jeszcze parę spraw związanych ze ślubem, potem do spowiedzi i na zakupy, bo już chyba czas, żeby kupić panele i farby:-D powiem Wam, że wczoraj padałam nawet nie wiem kiedy, bo taka jestem zmęczona pracą i tym remontem, ale na szczęście chociaż udało mi się 3 prania puścić, więc pranie z głowy:-D

Słonko czytałam czytałam nie umie nadążyć nad Waszym pisaniem.Ja uwielbiam rodziny, które robią kawał dobrej roboty i nie trzeba poprawiać i jak jeszcze zawiozą sami do szpitala pacjenta nie umierająćego z urazem palca to po prostu Boska jesteś.A coś w tych genach jest napewno:-):tak:
JA dziś zasnełam na leżaczku troche słonko mnie spiekło ale czego się nie robi do urody.Zanim nie jestem w ciąży muszę korzystać z uroków Wiosny:P
Całuje Was wszystkie serdecznie:happy:

Kochana dziękuję za te słowa:-) mam kolegę, który pracuje w pogotowiu i jak nam czase opowiada jakie tam są akcje to chyba bym nie mogła tak pracować...co prawda widok krwi mnie nie przeraża i nawet krew oddaję (tzn. teraz nie mogę), ale jakoś tak sobie myślę, że chyba bym nie dała rady, ale kto wie co mnie jeszcze w życiu czeka:-p z z tym opolaniem to masz rację póki nie jesteśmy w ciąży można złapać troszkę słoneczka:-) ja powinnam iść na jakieś solarium, żeby na ślubie nie wyglądać jak córka młynarza, ale strasznie mi się nie chce:-p jeśli mogę zapytać Wy już się staracie o Maleństwo???

u mnie smutne wiesci wlasnie sie dowiedzialam,ze kolejna kolezanka stracila swoja fasolke:-(:-(:-(jeju co sie to teraz dzieje,boże co za czasy:-(,jade do niej moze wieczorkiem wpadne

Kochana strasznie mi przykro z powodu Twojej koleżanki:-( to jest jakaś maskara:-(

Ja już jestem po rozmowie kwalifikacyjnej. I tak naprawdę dopiero po niej doszłam do siebie..
Ale tak od początku..

OK, firma fajna, warunki super ale baba która prowadziła rozmowę jakaś pierd******a,
nie pytalam mnie o nic zwiazanego z praca praktycznie , nie pytala o moje oczekiwania
Pytała mnie gdzie mój mąż pracuje, ile zarabia, co robią moi rodzice zawodowo i tym podobne pytania
efekt taki ze w przyszlym tygodniu zadzwoni zeby mi powiedziec na kiedy mi umowila spotkanie z glownym szefem i on podejmie decyzje o ewentualnym zatrudnieniu ale ja chyba mnie chce u nich pracowac
ta baba jakas dziwna byla, i to wszystko bylo dziwne

Rzeczywiście jakaś dziwna ta babka:baffled: po co Ci zadawała takie durne pytania???:angry: ale niestety znam takie przypadki, że pytają o takie dziwne rzeczy, żeby potem mieć na Ciebie jakiś haczyk:wściekła/y: oczywiście mam nadzieję, że się mylę:tak: hehe no ciekawość też by mnie zżerała o co ten koleś będzie pytał:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry