Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij



Witajcie,
Probowalam dolaczyc do staraczek po raz drugi, ale jakos tam pusto.
Moze mnie stad nie "wykopiecie"?
Moja historia:
Mam juz 3 letnia coreczke i to byla moja pierwsza ciaza i bez wiekszych problemow. Po 2 latach mialam ciaze pozamaciczna i operowano mnie w 6 tc. Stracilam rowniez jeden jajowod.
Teraz znowu sie staramy (od 10 mies) i przez caly ten czas ludze sie, ze moze wlasnie teraz. Objawow doszukuje sie we wszystkim, a ze tym razem zadnych nie mam (wczesniej na 3-6 dni przed @ bolaly mnie piersi, a w drugiej polowie cyklu mialam bole jajnika) i temperatura w pochwie do wczoraj 36.9. Dzis niestety 36.6 i nadal nic mnie nie boli. Dzis jest termin @ i probuje jeszcze sobie wmowic, ze moze mam zly termometr :-(
Pozdrawiam wszystkie staraczki.
Pewnie, że Cię nie wykopiemy
Witajcie ja wróciłam od Filipka
Od jutra zaczynam pracę pełna parą
Ah i @ już 3 dzień, także niedługo będziemy z M brykac, ale w tym cyklu chce tak na luzie bez żadnego stresu i wyliczania dni płodnych. Po prostu brykac ile się da i kiedy się chce
hehe fajne jest takie brykanie kiedy się chce
my też tak robimy tylko, że my jeszcze się nie staramy, dopiero za jakieś dwa miesiące
no pewnie, ze dobrze zrobilas. On jakby sie pprzeziebil to wezmie stado lekow a Ty bedziesz mogla jedynie apap i wode z sola i zadnych innych wspomagaczy. Niech sam plywa jak ma ochote ...
. I oczywiście jak wrócił, to skończyło się mega kłótnią. Oczywiście rano przyznał mi rację, że dobrze że nie pojechałam i kupił kwiaty na przeprosiny ;-).
no widzisz - my kobiety zawsze mamy racje i to nawet jak sie mylimy hihihi... ale na powaznie - takuie wyprawy to nie dla nas zwlaszcza starajacych sie czy juz zafasolkowanych...Masz rację. I dobrze, że nie pojechałam, bo finał był taki, że mój mąż z kolegą spadli z kajaka i wylądowali w rzece. I oczywiście jak wrócił, to skończyło się mega kłótnią. Oczywiście rano przyznał mi rację, że dobrze że nie pojechałam i kupił kwiaty na przeprosiny ;-).
A tak apropo wody z solą to nie słyszałam o tym- co to za patent?????![]()