• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie w 2012

Test zrobialam, pokazal jedna kreseczke. Gdy wrocialam za jakies 10-15 min......pokazala sie druga, bardzo blada kreseczka :szok::laugh2: !!!!!!!!!!!!!!!heh i teraz sama nie wiem o co kaman bo nie odczytuje sie testu po takim czasie, a jednak kreseczka jest :szok:

Maron gratulacje :) myślę , że możesz się szykować na póżnopaździernikowego-wczesnolistopadowego malca :)

Zdrówka wszystkim chorującym!!!
Kochanie nie mam czasu na nadrabianie Was. SZykuję się do korepetycji , młody spi i świeci Słońce!!!!!!!!!!!!
Miłego dnia!!!
 
reklama
to nie jest smieszne
na wszystko rozdziabiona japa, nie na owce, nie na bujak, nie na ryz, nie na spanie, nie na spacer, nie bo nie umiem siadac, nie bo nie chce na plecach itd, nio, ale luzik w koncu to dziecko

martolinka, korepetycje pociagaja za soba mile konsenkwencje finansowe;-):tak:

pranie tez wstawione, musze poparowac skarpetki oraz zrobic z siebie kretynke by dziecko bylo zadowolone:-p

obiecuje, ze dzis bede malo rozmowna:-p:-p nie mam prawde mowiac nastroju na nic do tego poniedzialek zapowiada sie walentynkowo krwiscie czerwono:rolleyes2:
 
Z gratulacjami to poczekajcie :-p
bede pozniej troszke, bo jak odbiore wyniki to jade po przyjaciolke i jedziemy razem gdzies na kawke :-) pozniej zakupy...takze bede wieczorem
 
No i wczoraj nie udało mi się Wam towarzyszyć, a dziś to nadrobić juz ciężko ;-)

maron - strasznie mocno kciuki trzymam, żeby to było właśnie TO! :-D No i pisz szybko Kobieto jaka ta beta, bo my tu chyba jeszcze bardziej czekamy na ten wynik niż Ty (no dobra, przesadzam ;-)) - w końcu byłbys pionierem, a potem my wszystkie jak Ty też zajdziemy w pierwszym cuklu :-D

Livastrid - spokojna głowa, ja tam nie mam złudzeń, że służba zdrowia w Polsce jest ok.. Niestety :-( Ten medal ma jednak dwie strony - tą złą dla pacjenta i tą złą dla lekarza. No a izby przyjęć toczą bój z lekarzami rodzinnymi i z wzajemnością [i tak pacjęci sa odsyłani w te i z powrotem], do tego dochodzą pacjenci, którzy też czesto nie są bez winy. Fundusz nie chce płacić, lekarze nie chca przyjmowac za darmo, stąd kolejki, kolejki i kolejki. Coraz więcej biurokracji, coraz mniej leczenia. I mam wrażenie, że jeszcze długo to się nie zmieni.. Sama leczę się prywatnie ;-) Miałam okazję miec kontakt jako pacjentka z Klinika Endokrynologii w Krakowie i powiedziałam sobie, że nigdy więcej, to nie na moje nerwy ;-)
No a co do Twojej Córy - asertywna kobietka Ci rośnie :-D Oj da Ci jeszcze w kość, ale jak tu nie kochać takiego Szkraba? :-D

agnieszka.kk - wizja 4 letniego dziecka idącego do szkoły mnie przeraża, strasznie współczuję ... Ale pewnie jakiś głębszy zamysł systemu w tym jest (ja go nie pojmuję, ale nigdy nie byłam dobra w te klocki :-D) ;-)

Lelek - biedactwo :-( Podstawowe pytanie, czy przed wystąpieniem objawów zmieniło się coś u Was w domu? Malowanie ścian, jakiś nowy zwierzak, nowy proszek do prania, przyprawa itp.? Może farbowałaś włosy, uzyłaś nowego kremu, uzyłaś jakiegoś kremu (szamponu, płynu do mycia naczyń itp.) po dłuższym nie stosowaniu? Jakieś nowe witaminy, leki, coś homeopatycznego? Nie jest łatwo wychwycic przyczynę, ale postaraj się, bo będziesz się biedna męczyła :-( A jakby co to na zamknietym jeszcze Ci coś napiszę ;-)

Anna25 - ja się nie przyznaje do zabrania Ci słońca, bo sama nie mam ani troszkę ;-) No a co do sukni slubnej - tych ciążowych jest teraz w razie czego coraz więcej - i to calkiem ładne :-D

basiek_pawelek - czekaj jeszcze cierpliwie, może ta druga kreseczka jeszcze się pojawi? :-D

No i nie odpisałam wszystkim, ale post zrobił sie juz tak długi, ze aż nie wypada ;-)
Super dnia zyczę - no i przynajmniej Wam jakiejś przyjaźniejszej pogody - nad Krakowem chmury i deszcz.
 
No i wczoraj nie udało mi się Wam towarzyszyć, a dziś to nadrobić juz ciężko ;-)

maron - strasznie mocno kciuki trzymam, żeby to było właśnie TO! :-D No i pisz szybko Kobieto jaka ta beta, bo my tu chyba jeszcze bardziej czekamy na ten wynik niż Ty (no dobra, przesadzam ;-)) - w końcu byłbys pionierem, a potem my wszystkie jak Ty też zajdziemy w pierwszym cuklu :-D

jakim pierwszym cyklu?? :laugh2:
 
No źle to ujęłam, ale chodziło mi o to, ze odkąd zaczęłaś brać bromergon :-D No i pierwszy cykl no i tak mi się to połączyło w całość ;-) A przekaz miał byc taki, ze my tez szybko zajdziemy w ciążę :laugh2:
 
reklama
Anna25 - ja się nie przyznaje do zabrania Ci słońca, bo sama nie mam ani troszkę ;-) No a co do sukni slubnej - tych ciążowych jest teraz w razie czego coraz więcej - i to calkiem ładne :-D

.
dzięki Kochana ja jednak liczę, że bez brzuszka w lipcu jeszcze będę:-p:-D:rofl2:
Lelku a ja sugeruję iść na dyżurujące pogotowie po 18:tak:wtedy muszą Cię przyjąć:tak:
ja jakieś pół roku temu obudziłam się w sobotę rano cała wysypana, czerwona i spuchnięta, wzięłam wapno i alleric i siedziałam w domu, a wieczorkiem tak swędziało że pojechałam na dyżurkę-i zrypę dostałam, że tak późno przyjechałam, bo różnie mogło być:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: dostałam jakiś zastrzyk (nazwy za chiny nie pamiętam) i leki i po 2 czy 3 dniach byłam nówka sztuka. Ale suma sumarum alergolog do tej pory nie wie od czego to było, na testach wyszło uczulenie na pyłki, chwasty, kurz, nikiel i pomarańcze (z ostatniego lałam bo ja bardzo często jem pomarańcze i piję sok pom.).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry