No i wczoraj nie udało mi się Wam towarzyszyć, a dziś to nadrobić juz ciężko ;-)
maron - strasznie mocno kciuki trzymam, żeby to było właśnie TO!

No i pisz szybko Kobieto jaka ta beta, bo my tu chyba jeszcze bardziej czekamy na ten wynik niż Ty (no dobra, przesadzam ;-)) - w końcu byłbys pionierem, a potem my wszystkie jak Ty też zajdziemy w pierwszym cuklu
Livastrid - spokojna głowa, ja tam nie mam złudzeń, że służba zdrowia w Polsce jest ok.. Niestety :-( Ten medal ma jednak dwie strony - tą złą dla pacjenta i tą złą dla lekarza. No a izby przyjęć toczą bój z lekarzami rodzinnymi i z wzajemnością [i tak pacjęci sa odsyłani w te i z powrotem], do tego dochodzą pacjenci, którzy też czesto nie są bez winy. Fundusz nie chce płacić, lekarze nie chca przyjmowac za darmo, stąd kolejki, kolejki i kolejki. Coraz więcej biurokracji, coraz mniej leczenia. I mam wrażenie, że jeszcze długo to się nie zmieni.. Sama leczę się prywatnie ;-) Miałam okazję miec kontakt jako pacjentka z Klinika Endokrynologii w Krakowie i powiedziałam sobie, że nigdy więcej, to nie na moje nerwy ;-)
No a co do Twojej Córy - asertywna kobietka Ci rośnie

Oj da Ci jeszcze w kość, ale jak tu nie kochać takiego Szkraba?
agnieszka.kk - wizja 4 letniego dziecka idącego do szkoły mnie przeraża, strasznie współczuję ... Ale pewnie jakiś głębszy zamysł systemu w tym jest (ja go nie pojmuję, ale nigdy nie byłam dobra w te klocki

) ;-)
Lelek - biedactwo :-( Podstawowe pytanie, czy przed wystąpieniem objawów zmieniło się coś u Was w domu? Malowanie ścian, jakiś nowy zwierzak, nowy proszek do prania, przyprawa itp.? Może farbowałaś włosy, uzyłaś nowego kremu, uzyłaś jakiegoś kremu (szamponu, płynu do mycia naczyń itp.) po dłuższym nie stosowaniu? Jakieś nowe witaminy, leki, coś homeopatycznego? Nie jest łatwo wychwycic przyczynę, ale postaraj się, bo będziesz się biedna męczyła :-( A jakby co to na zamknietym jeszcze Ci coś napiszę ;-)
Anna25 - ja się nie przyznaje do zabrania Ci słońca, bo sama nie mam ani troszkę ;-) No a co do sukni slubnej - tych ciążowych jest teraz w razie czego coraz więcej - i to calkiem ładne
basiek_pawelek - czekaj jeszcze cierpliwie, może ta druga kreseczka jeszcze się pojawi?
No i nie odpisałam wszystkim, ale post zrobił sie juz tak długi, ze aż nie wypada ;-)
Super dnia zyczę - no i przynajmniej Wam jakiejś przyjaźniejszej pogody - nad Krakowem chmury i deszcz.