kasiek 121
sierpniowa mama '08
Mi sie wydaje, ze lepiej jak bedziecie juz mieli w rodzinie obywatela. Jesli chodzi o IRS to oni nie patrza na jakiej podstawie jestes w Stanach. A z tymi adwokatami to uwazajcie, bo to tez nigdy nie wiadomo. Mojego brata tesc zalatwial sobie zielona karte przez 10 lat. W koncu zdenerwowal sie, ze to tak dlugo trwa i poszedl do adwokata po paiery, ze moj brat bedzie go sponsorowal. Okazalo sie, ze facet wcale nie wyslal tych paierow, zawsze twierdzil "sprawa w toku" tylko daj $$$$$$$$$moj mezulek tez kilka razy w tygodniu by je jadl tylko ja nie lubie trzec ziemniakow.
No niestety to zalezy czy bedziemy mogli starac sie o Irs.Bo bez tego moj M raczej nie ma gdzie pracowac,a mnie to wszystko dobija.Jakbym wyjezdzala to musze do konca roku,bo pozniej LOT moze robic pretensje,a na obywatelstwie dziecka mi nie zalezy bo mozemy go dopisac do naszego sponsorowania




U nas wszystko dobrze, wczoraj byla z Natalka u lekarza. I corcia tak mi sie zryczala jak nigdy jeszcze:-



fajnie dziewczyny, ze moze zobaczycie sie w realu. Jak by ktorach byla w rejonach NY to dajcie znac, bo od CT to juz rzut beretem



Domiska twoj maz pracuje chyba w bajce, alez to jest piekne miejsce. Dla mnie jak bajka. Chcialbym kiedys tak sobie sie porelaksowac w takim miejscu:-):-)
witaj u nas nie ma niemilych kobiet, same super dziewczyny
, niekotre troche zakrecone, inne niewyrzyte i o krzakach ciagle myslace, ale przynajmniej jest wesolo. Gratuluje drugiego bobaska, pierwszego oczywsice tez. Ja jestem mama 3 letniego Pata oraz przyszla mama na marzec 2010 i mieszkam w NY