reklama

Mamuski grudniowe

Dzień dobry Mummy2 kurteczka śliczna i bardzo praktyczna będziesz bardzo ladnie wyglądała:tak: My już ubrane ja jem śniadanie bo Nastka będzie miala w przedszkolu a my mamy mić zebranie więc żeebym tam z głodu nie padła:eek:zapierała sie na koniec wakacji że do przedszkola iść nie chce a dziś taka podekscytowana wstala zadowolona i co chwile pyta za ile pójdziemy:happy: mam nadzieje że będzie miala dziś udany dzień bo chce ją już na 8 godz zostawić:sorry: u na taka mgla że świtata nie widać i zimno a podobno ma być 27 stopni:szok:nie wiem kiedy Milgo dnia wszystkim:-)
 
reklama
witam grudnioweczki :-)
u nas rozpoczecie roku bylo juz w piatek,jesli mozna to nazwac rozpoczeciem :-D
tutaj nie ma galowych ubran i od razu zaczyna sie szkolne zycie..:tak:
w piatek byli w szkole do 12,ale dzisiaj juz na pelny czas..i nie zdziwie sie jak zadanie domowe dostana..a juz na pewno cora..ale to ostatnia klasa szkoly podstawowej,wiec nie ma co sie dziwic..
teraz przed nami wybor nowej szkoly..a ja jestem w tym temacie zielona..:zawstydzona/y:
powodzenia waszym przedszkolakom pierwszego dnia i kciuki za wizyty :tak:;-)
 
Hej ja znów ledwo żywa :baffled:
Mały mnie w nocy tak skopał że spać nie mogłam :sorry:
A tak się denerwowałam od kilku dni że coś cicho siedzi.
D. pojechał sam na lotnisko i może i dobrze bo pisze że pobłądził i do roboty nie wiadomo czy zdąży więc ja do lekarza bym też nie dojechała.
Kupił mi rano drożdżówkę to wcinam ;)
 
Hej, hej :-) Natrzaskalyście postów że szok. Spróbuje później was poczytać. Ja od rana na nogach. Mała już od 6 rano prawie nie spała, no bo do przedszkola trzeba zdążyć:-D Chodziła już wcześniej do innego przedszkola, teraz zaczęła w nowym i mimo całej ekscytacji i odwagi minkę miała nie pewną jak ją zostawiałam i musiała się poprzytulać :sorry: Początki są zawsze najtrudniejsze, ale jest śmiała i myślę,że szybko złapie kontakt :-) Nie zaglądałam przez weekend, bo sobotę praktycznie całą spędziłam w kuchni, bo najpierw obiad szykowałam,potem to nieszczęsne leczo w słoiki (z krojeniem się najdłużej schodzi) i skończyłam wieczorem i padłam mega bólem pleców i stóp od stania. Wczoraj to odchorowywałam i się byczyłam, nie licząc krótkiego wypadu na lody. I powiem wam, że gdyby nie masaże mojego menia,to nie wiem jak bym wytrzymała z tym bólem pleców:tak: Dziś muszę ogarnąć chatę, zrobić jakiś obiad,potem po małą do przedszkola i dzień poleci.
A w ogóle to nastawiam się psychicznie na wyjazd do ... Chorwacji w sobotę, autem :eek: Trochę mam obawy, no bo to jednak '"kawałek" i w ogóle. Ale wyniki mam w miarę dobre, problemu skurczowego itp.też w sumie nie, a plecy bolą bez względu na miejsce... Nawet gdybym miała tylko leżeć na tarasie w deszczu, to i tak fajnie będzie odpocząć i złapać głęboki oddech na kolosalną robotę przeprowadzkową i potem szykowanie miejsca i rzeczy dla Piotrusia:happy: Będę tylko musiała jeszcze zrobić sos do spagetti w słoiki na wyjazd. Jedziemy w 4 rodziny na 2 auta i każdy szykuje po 2 obiady, tak, żeby mniej tam wydać na żarcie. To już nasz sprawdzony system :tak:
Znikam i trzymam kciukasy za glukozowo-wizytowo-przedszkolno-szkolne sprawy ;-)
Miłego dnia :happy:
 
Witam z rana po intensywnym weekendzie. Byliśmy na ostatniej wakacyjnej wyprawie a dziś już przedszkolak w przedszkolu. Wczoraj udało mi sie zrobić skok na ikee. Kupiłam fajną poduche dla siebie a później będzie dla maleństwa.
Jutro powinnam pójść do lekarki po nowe skierowanie na badania ale jakoś nie mogę się zebrac żeby zadzwonić i sie umówić. Zmieniam przychodnie a lekarka będzie ta sama.
Planuję tez w najbliższych dniach zrobić przemeblowanie i zaplanować kącik maleństwa. Nie wiem jak to mi wyjdzie.
Miłego dnia życzę.
 
Fiolka ty sie po malu pzryzywczajaj do nieprzespanych nocek,bo jak sie Male urodzi to o dobry,twrady sen trudno :-D

jak masz problemy ze spaniem w nocy to nadrabiaj wciagu dnia ;-)

Betiks Chorwacja..super :tak: mnie tez plecy bola i niewazne czy leze,siedze czy stoje..uroki ciazy :tak:
m.w pracy,smyki w szkole a w domu taka cisza,ze az mi dziwnie :szok:
 
cześć poniedziałkowo! dziewczyny jadę do Ginki na 12:40 bo dziś się z nią skontaktowałam w sprawie moich skurczy... od 3 dni były tak silne, że wywoływały u mnie wypróżnienie takie z parcia, nawet gdy nie miałam potrzeby... Nakrzyczała na mnie, że dopiero teraz sie do niej odzywam i że mam natychmiast się u niej pokazać. Boję się... Trzymajcie kciuki żeby wszystko było dobrze :-(:szok:
 
Fiolka-moze niedobrze ci z nerwów albo od żołądka? mam nadzieje ze zaczniesz sie lepiej czuć :tak: Betiks-ty to jesteś taki pracuś że ja nie mam pytań kobieto zwolnij tempo:-) 4Madlen-kochana mocno trzymam &&&&&&&&&&&&&&&& mam nadzieje ze wszystko będzie ok i czekamy oczywiscie na wieści od ciebie:-)nie denerwuj sie
 
reklama
Fiolka postaraj sie,ja tez kiedys nie umialam spac w ciagu dnia,ale w ciazy i przy malych dzieciach nauczylam sie ;-)
musisz nadrobic sen..bo bedziesz padala na pyszczek jak sie Male urodzi :tak:
sen jest potrzebny,wtedy samopoczucie lepsze ;-)
4madlen &&&&&&&&& ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry