• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mamy 2014

Witajcie :)

Wpadam weekendowo zameldować się że żyję i wszystko jest ok
yes2.gif

Wczoraj dostaliśmy (potwierdzenie) zaproszenie oo znajomych na mega dużą i super imprezę Hallowenn a więc czas kupić kostiumy
laugh.gif
Zastanawiamy się z mężem czy przebrać się jako para czy może osobno?
Pogoda jesienna ale spacery zaliczamy
yes2.gif

Nadal poszukuję moich 2 obrazów do pokoju gościnnego,jakoś nic mi w oko nie wpada
unhappy.gif

...a i w środę przyjedzie nasz narożnik także wszystko gra:)

Livastrid tak tak to ja :tak:na 2014 planujemy dzieciątko,czas najwyższy ale zobaczymy jak los nas pokieruje:)
A Ty co tu robisz?:)


Udanej niedzieli życzę:)
 
reklama
hej kochane, to i ja się przywitam.. jestem zawalona robotą, najgorzej że mały cierpi a ja nie powiem.. pracuję na 3/4 etatu tylko na papierze, tak naprawdę spędzam 9h w pracy:wściekła/y: Jestem załamana ale co począć, do starań jeszcze duuuuużo czasu a i to jest pod znakiem zapytania..

Dużo pozytywnych fluidów przesyłam:-)
 
Cześć wam

Wybaczcie ale ostatnio kompletnie nie mam czasu na bb a to dlatego że dużo się u mnie dzieje i na wszystko nie starcza czasu.Ogólnie wszystko ok prócz tego że mnie i męża jakieś przeziębienie wzięło,katar i ból gardła mamy koszmarny ale na szczęście nie gorączkujemy.Poza tym właśnie czekam na narożnik,panowie już jadą
happy8se.gif

I troszkę się pochwalę że od poniedziałku mój synek zaczyna kurs piłki nożnej
yes2.gif
Dzieciaki mają tydzień wolnego więc go zapisaliśmy,sport wybrał sam,mam nadzieję ze będzie zadowolony:)

...a jutro obchodzimy z mężem 4 rocznicę ślubu
biggrin.gif


Konwalianka Ty taka zapracowana jak i ja :)

A co u reszty?
 
konwalianka, wspolczucia, a nie da sie czegos znalezc innego w Twoim fachu?

agnieszka, wiesz co ja tu robie? zajzyj na 26 strone:-D:-p ponad rok zostal do rozpoczecia staran, w sumie jeszcze dokladnie nie ugadalam z mezem kiedy wystartowac by 2014 wleciec.
I jak, maly zadowolony z kursu pilki? No h-party duze przed Wami? Ja bym ubrala sie inaczej niz maz, znaczy nie do pary, bo on zawsze zombie by jakims chcial byc a ja z kolei zombie nie trawie nawet w zabawie:-D

mary
nie mow, ze az tak masz krotka pamiec:-D ----- polecam wrocic na 26 strone watku:-D:-p no wlasnie chcialabym tak liczac od wrzesnia 2012 urodzic. Spokoj na porodowce, pogoda nie taka kiepska, bynajmniej nie goraco itd...miesiace luty-sierpien odpadaja w moich planach. Jak tam z pogoda u Was, u mnie dzis do kitu, leje.

Tola popisac mialas i co?;-) spoko, rozumiem, jak zapracowana jestes.

milego popoludnia
 
Witam Dziewczyny:)

Jestem tutaj pierwszy raz, ale postanowiłam dołączyć to forum...
A więc krótko o mnie:
Mam na imię Małgosia mam 25 lat jestem od roku szczęśliwą mężatką, No i chyba czas najwyższy postarać się o powiększenie rodzinki... Nasze starania planujemy rozpocząć od przyszłego roku na wiosnę... chcieliśmy już w tym roku ale niestety stan zdrowia mi na to nie pozwalał a dokładniej leki które zażywałam (jestem w trakcie odstawiania leków) bo mogłoby to zaszkodzić dzidziusiowi... ale jak wszystko dobrze pójdzie to do końca roku już będe funkcjonować bez lekarstw.
A więc na wiosną 2013 zaczynamy starania i jak dobrze pójdzie to zimą - wiosną 2014 przywitamy nowego członka rodziny, po nowym roku idę na kontrolę do gina i zaczynam brać kwas foliowy:)
Życzę miłego dnia, pozdrawiam :)
biggrin.gif
biggrin.gif
 
Dzien dobry!

Livastrid - oj, to przepraszam, umknelo mi! Ale za czesto nie zagladasz, to jakos nie pamietalam... :-p

Aniolek - witaj i rozgosc sie! :happy:

Konwalianka - mam nadzieje, ze wszystko sie ulozy i rozpoczniecie staranka! Trzymam kciuki!
 
reklama
Witam...
Stało się tak, jak przypuszczałam. Kazali mi wziąć l4 do końca trwania stażu albo zagrozili, że zerwą ze mną umowę z mojej winy (!). A miałam gwarancję zatrudnienia po tym stażu... No cóż, dziś już byłam na rozmowie więc zobaczymy, może praca się znajdzie.
Wiecie co, tak z ręką na sercu w tej chwili najlepsza byłaby wpadka, bo z moim M. nie dojdę do porozumienia. On sam nie wie co będzie z drugim dzieckiem, czasem wyciąga takie argumenty że szczęka mi opada, np. on nie ma pewności czy go nie zostawię! A za miesiąc ślub bierzemy, więc gada głupoty zamiast konkretnie powiedzieć o co chodzi. Jakbyśmy zaciążyli to mamy plan jak zrobić żeby był macierzyński itp. A tak to muszę szukać pracy, dziecko znowu pójdzie w niepamięć bo jak to wygląda zaciążyć w nowej pracy?
Wrrr wściekła jestem, nie ma nic gorszego niż przeliczanie dziecka na środki finansowe...

Dobrze że chociaż pogoda piękna i weekend przed nami, może nastrój mi się poprawi, stratę pracy już przebolałam, ale prawdopodobieństwa utraty marzenia o dzidzi jakoś nie mogę przełknąć...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry