reklama

Mamy listopad 2013

amethyst spokojnie myślę że wszystko będzie dobrze!!! do 15 to już nie długo i szybko przeleci:tak: czekamy na wieści!!!

pogońcie mnie drogie Panie do jakiś produktywnych zajęć:confused:
 
reklama
Hej :)
Gdynianka- super wieści:-)
Amethyst- nie martw się, na bank będzie dobrze
Ja się w sumie cieszę, że już po weekendzie. wczoraj do północy miałam gości, a od rana bolał mnie brzuch, więc taka ledwa chodziłam cały czas. ze zmęczenia spałam do 10! a od 2-ch godzin sprzątam i sprzątam i końca nie widać. później muszę się uczyć do egzaminu, ech...a na polu taka okropna pogoda, zimno i pada okropnie
 
hej dziewczyny :)

Dużo się u was działo, myślę, że w ciągu paru dni uda mi się nadgonić ;P

A u nas też - wczoraj wylądowaliśmy w szpitalu, bo złapał mnie taki ból kręgosłupa, że nie mogłam się ruszyć...;/ Okazało się, że to rwa kulszowa. W szpitalu lekarz powiedział, że powinnam iść na zwolnienie, bo ból będzie się tylko zwiększać. Dzisiaj poszłam do mojego gina i początkowo chciał mnie wysłać po L-4 do rodzinnego. Mówię, że chyba ich popieprzyło, przecież rodzinny by mnie skierował do neurologa a tam już wczoraj byłam. Ehh cała przeprawa, ale przynajmniej dostałam zwolnienie - na razie na 3 tygodnie. Uciekam od tego lekarza. Ok, idę się położyć - trzymajcie się
 
Dzień dobry ;-);-)
Ale się spaskudziła pogoda, dopiero co wyległam z łóżka :sorry2:
Staram się Was nadrabiać ale trudne to..

Gdynianko strasznie się ciesze że wyniki są ok, to na pewno duża ulga :))
Mb_1 mnie też czasem łapią bóle głowy, podobnie jak nik_i ratuje się kawą, myśle że to lepsze niż paracetamol:) jedną kawusie ponoć można dziennie.
Czekoladko gratuluje ślubu i zazdroszczę przygotowań, to piękny czas dla Was i to podwójnie:)) super wgl że ksiądz tak ludzko podszedł do sprawy, czasem zdarza się że potrafią być nie mili.
Nonek musiałaś mieć stracha, wszystko ok?? ja wczoraj dostałam z łokcia w brzuch przypadkiem, na szczęście lekko, ale popłakałam się chyba z przestraszenia, dzięki Bogu nic nie mnie nie boli.
MamaKangura dbaj o siebie, spróbuj może wybrać się na basen, to powinno dać ulgę też.

Wizyta w piątek, strasznie się cieszę ale i denerwuje.
Zazdroszcze Wam strasznie tym które już czujecie maleństwa, wczoraj mój Łukasz polował na maleństwo w brzuszku, jaki był radosny że w środku coś bulgoni ( to nic że to moje kiszki na pewno ;)) Stukał , pukał, śpiewał, kawały opowiadał ;D szaleństwo.
 
Ostatnia edycja:
Ja też dziś czuję się strasznie sennie i mam taką ciężką głowę, masakra. Ta pogoda jest przygnębiająca. Nie ma wogóle energii do rutynowych czynności domowych, straszny leń mnie ogarnął.
gdynianka gratuluję pozytywnych wyników
Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty :-) Do mojej wizyty pozostał jeszcze tydzień, już nie mogę się doczekać.
Miłego dnia życzę :-)
 
Mama kangura- mnie też łapie ta rwa kulszowa :( nie przyjemne uczucie też ginekolog zalecił mi basen bo powiedział że później jeszcze gorzej może być.Łapie mnie tylko wtedy gdy jestem strasznie zmęczona no i jak długo siedze czy coś robie w jednej pozycji.
Ostatnio coś w nocy drętwieje noga i to nie przez to że sobie ją jakoś podłoże czy zgniote sama z siebie nie wiem czemu się tak dzieje.
 
gdynianka świetne wyniki, bardzo się cieszę.
czekoladka na prawdę trafiłaś na fajnego księdza, pewnie taki prawdziwy, z powołania. Ja niestety przed naszym ślubem źle trafiłam. Co prawda nie byłam w ciąż, ale mieszkaliśmy już wspólnie od dwóch lat i jak powiedziałam o tym księdzu, to powiedział, że nasze małżeństwo na pewno nie przetrwa, bo tyle czas żyliśmy w grzechu, że to nie ma prawa się udać. Przepraszam wszystkie osoby wierzące, ale to debil był nie ksiądz, takie rzeczy mówić. TO w więzieniach siedzą zabójcy i dostają rozgrzeszenie, a mi on takie rzeczy mówi, nikomu krzywdy nie zrobiłam, mieszkając z mężczyzną, którego kocham...
Kurcze, chyba faktycznie dzisiaj z tą pogodą jest coś nie tak. Niby się w nocy wyspałam, a teraz ledwie na ocz patrzę, taka czuję się śpiąca:szok:.
Idę nastawić obiad, wymyśliłam sobie dzisiaj fasolkę po bretońsku, dawno nie jadłam...
 
maddlena- powiem ci że kilka osób wychodziło z płaczem od tego księdza i tak mi sie wydaje właśnie że to był płacz szczęścia bo mi też kilka kropelek wyleciało.Byłam zdziwiona że tak podszedł do tej sprawy obawiałam że się spyta nie wiadomo jakich rzeczy tak się stresowałam a naprawde nie było czym i tak naprawde poszłam bym jeszcze raz do tego ksiedza sie wyspowiadac i druga spowiedź przedślubna również u niego.Mam nadzieje że go zastane w kalwarii zberzydowskiej.
 
reklama
Czekoladka pięknie cieszę się bardzo bo takie wspomnienia składają się na to iż ten dzień jest faktycznie wyjątkowy:-):-D:-D

Kangurowa to obie się na l4 wybrałyśmy szybciej niż było planowane:dry: no ale nic oby już było wszystko dobrze!! masz jakieś leki???

Uciekam robić obiadek buziaczki:blink:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry