Hej Kobitki, cieszę się że u Was w zasadzie wszystko w porządku

Któraś pisała, że cierpi na bóle głowy. Niestety i ja z nimi walczę. Ale gdy ból nie przechodził ani na chwilę przez 3 doby wzięłam apap i jak ręką odjął. Wieczorami czasem jeszcze czuję ucisk w tym samym miejscu ale spokojnie mogę usnąć i rano jest lepiej.
Martula kurcze ja też mam problem ze znajomymi, tzn na szczęście nikt się do mnie nie wprosił ale mam dobrego przyjaciela który w zasadzie dzień w dzień do mnie pisze z propozycją spotkania. I nic do niego nie dociera, wyjaśniałam, że o 21 to ja padam spać, że mam mdłości a od 2 tygodni cierpię z powodu bólu głowy, a ten nic - a może wpadniecie na grilla, a może wpadnę z piwkiem na meczyk. Aż w końcu się wkurzyłam i przestałam się tłumaczyć i odbierać telefon. Wiem, że to nieuprzejme ale bardzo mi przykro że nie mam głowy, siły i ochoty na spotkania. Niech się obrażają, trudno :/
My dziś kontynuujemy remont, tzn m kontynuuje ja staram się jedynie ogarniać towarzyszący temu bałagan :/ Wpadliśmy na chwilkę do Świata Dziecka zobaczyć wypatrzony wózek na żywo, generalnie m się rozpłynął wśród zabawek, karuzeli i kubusiów puchatków

znaleźliśmy lampę do pokoju maluszka a z resztą czekamy na ujawnienie się Robaczka bo nie wiemy w którą stronę skłaniać się z kolorami chociaż trudno mi było się dziś powstrzymać bo przyznam, że w tym sklepie oferta jest szeroka i ceny naprawdę fajne.
Od kilku dni od rana odczuwam dziwny ból, jakby takie "rwanie", kłucie w kroczu. Przedziwna rzecz ale mam nadzieję, że wszystko ok.
Ściskam Was Dziewczyny, miłego wieczorku
