reklama

Mamy listopad 2013

Magda86Poznan- dzięki za info, właśnie szukam sukienki na wesele, bo mam 29.06. i nie mam w czym iść! co prawda ten sklep mam najbliżej w krakowie,czyli 60km od domu, ale właśnie jutro się tam wybieram.
Ursula- miałam do niedawna podobną sytuację:-D mam przyjaciela, który potrafił przychodzić do mnie dzień w dzień i siedzieć do północy, a czasem i dłużej. znamy się od piaskownicy, więc dużo czasu spędzaliśmy razem. tylko był mały problem, bo wraz z moim lubym mieli na siebie uczulenie. więc on zawsze przychodził, jak lubego u mnie nie było. problem się rozwiązał dopiero jak wyszłam za mojego R. normalnie jak ręką odjął. ale znam ten ból, gdy nie chcesz go widzieć, mieć chwilę spokoju, a on i tak się zjawia.
ale senny dzień. z mojej nauki wyszło wielkie nic:-D a w sobotę egzamin- macie jakiś sposób na odpowiednią motywację?
 
reklama
amethys no widzisz, nie ma co za wczasu schizować, dobrze, że wszystko ok.

Co do znajomych, to chyba każdy ma takich, którzy na dłuższą metę są męczący.
Muszę się wam pochwalić, że ze znajomymi idziemy 25 maja na kabaret PARANIENORMALNI. Mam nadzieję na niezły ubaw. Tylko nie wiem, jak się ubrać. Kabaret jest w DOMU KULTURY, ale chyba normalnie, co?
Ale się objadłam tej mojej fasoli na obiad, teraz czuję się taka wzdęta, żę masakra. Trzeba zrobić sobie herbatkę VERDIN FIX, może będzie lepiej:tak:
 
Ostatnia edycja:
Gdynianko - bardzo się cieszę Twoimi wynikami badań!
KingaoO - myślami byłam przy Tobie, byłam pewna że z maleństwem ok :) Wyrazy współczucia z powodu śmierci siostry ciotecznej.

Ja mam mega doła i lenia. E. znów jest chora -tym razem trzy dni poszła do przedszkola :wściekła/y: I tak jest od listopada: trzy cztery dni pójdzie do przedszkola, a potem trzy tygodnie choruje. Mam dosyć. Drugie się urodzi w listopadzie - i co? Przywiozę noworodka do domu, w którym przedszkolak non stop kolor zasmarkany i kaszlący??? Czarno to widzę...
Poza tym szykuję urodziny E. w weekend. W sobotę sadziliśmy roślinki na działce, jak wyrosną to może będzie trochę bardziej po ludzku. Na skutek sadzenia i kopania w ziemi potem wszyscy byli połamani - eh, nie nawykli do pracy fizycznej :-D W czwartek byłam na wizycie i usg, wszystko dobrze, chociaż dziecko mam ruchliwe - po 45 minutach usg doktor kazała mi poskakać z nadzieją, że maleństwo się przekręci profilem :) Na szczęście poskutkowało... ufff...

Ściskam Was mocno :) Miłego wieczoru.
 
madlena u mnie w mieście jest 26 maja PARANIENORMALNI, chce zabrać mamę na załągodzenie sytuacji w domu.

a co do mnie. to dzić kupiłam sobie UROMAXIN bo okropnie boli mnie pęchcerz, pytałam się dziś doktórki <mam zajęcia z lekarzem medycyny> i poleciła mi w pierwszym i początku drugiego trymestru nie stosować furaginy. i powiedziała że lekarze ginekolodzy często nie wiedzą jakie leki mają działania uboczne, że przepisują często takie leki które muszą , mają umowę lub na prawdę nie wiedzą o skutkach ubocznych. i powiedziała ze tylko tabletki z czystym wyciągiem z żurawiny.

strasznie senna dziś jestem z tego co widzę nie tylko ja hehe:blink:
ale za to n abalkonie mam posadzone w skrzyneczkach dziś pomidorki koktajlowe, ciekawa jestem czy coś wyrosnie z tego :) mięta melisa już rośnie tez i nawet herbatka zrobiona i przepyszna.
 
O kurcze, wydaje mi się, że czułam pierwsze ruchy :-) sumie to nie wiem, czy to TO, bo to pierwsza ciąża i nie wiem czego się spodziewać... ale czegoś takiego wcześniej u siebie nie zauważyłam... hm... możliwe to jest? dzisiaj mija15 tydzień i 3 doba
 
hej u mnie dzisiaj pierwszy dzien brzydkiej pogody wiec synio przechodzil sam siebie bo wiekrzosc dnia spedzilismy w domy a mlody przyzwyczail sie siedziec calymi dniami w samych majteczkach w ogrodzie wiec dal mi dzisiaj popalic. malo tego taka dzisiaj jestem spiaca ze tragedia ale widze ze nie jedyna a teraz leze na lozku i cierpie z przejedzenia, obrzarlam sie na kolacje pierozkami z truskawaki ale warto bylo byly fantastyczne:-D
 
aaaa apropo ruchow ja poczulam ruchy w 13tyg z paroma dniami i mowilam o tym lekarzowi a on ze to jie mozliwe ze zawczesnie ze pewnie lezac na plecach czulam ze to tylko puls ale ja sieupieram ze to nie w tej pozycji tylko jak stalam ale on ssoje ze zawczesnie . Wiec mowie Wam ze to 100% byly ruchy bo to druga ciaza i wiem przeciez jakie to uczucie gdy ktos sie tam wierci, nie mowie ze to byly jakies kopniaki tyko lekkie ruchy
 
Rosea moge ci polecic syrop na uodpornienie to nie jest homeopatia nazywa sie Immunotrofina mlody mi chorowal bite 3 lata odkad poszedl do zlobka ...rece mi wysiadaly w przedszkolu czasem byl tydzien a potem miesiac chory.. Poszedl zniw na pare dni i tak 365 dni w roku..wkoncu dostalismy ten syrop bral go 3 miesiace jedna lyzke dziennie..dluzej nie wolno .. Mija juz rok a on mial zaledwie lekki katar..
Najlepiej zaczac juz zeby ci sie przed jesienia uodpornila...
 
reklama
Kochane ja szybciutko i to tutaj opiszę moją wizytę, strasznie wymiotuję dzisiaj i poprostu nie dam rady pisać na dwóch wątkach, a co dopiero przeczytać co u was dzisiaj się działo (prepraszam).
Wizyta jak najbardziej udana, dziś pan doktor sprawdził długość szyjki macicy, 3,5 cm więc jak stwierdził idealnie. Wyniki również bardzo mu się podobały. Słyszałam serduszko maleństwa, pięknie się ruszało,a w pewnym momencie ułożyło się dokładnie tak, że...pan doktor powiedział: pani Alicjo 100% pewności na tym etapie ciąży nie dam, ale na 70% mogę stwierdzić, że między nóżkami nic nam nie dynda. Więc chyba szykuje mi się dziewczynka:-) Pomiarów nie zdążył zrobić, bo szybko musiałam wstać i uciekać do toalety na wymioty. Jak wróciłam to powiedział, że już mnie nie będzie męczył na dzisiaj. Dostałam L4 do 9 czerwca, a 10 czerwca kolejna wizyta,
Uciekam bo znowu zaczyna mnie bardzzo mdlić
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry