Jolka6621
Fanka BB :)
Magda86Poznan- dzięki za info, właśnie szukam sukienki na wesele, bo mam 29.06. i nie mam w czym iść! co prawda ten sklep mam najbliżej w krakowie,czyli 60km od domu, ale właśnie jutro się tam wybieram.
Ursula- miałam do niedawna podobną sytuację
mam przyjaciela, który potrafił przychodzić do mnie dzień w dzień i siedzieć do północy, a czasem i dłużej. znamy się od piaskownicy, więc dużo czasu spędzaliśmy razem. tylko był mały problem, bo wraz z moim lubym mieli na siebie uczulenie. więc on zawsze przychodził, jak lubego u mnie nie było. problem się rozwiązał dopiero jak wyszłam za mojego R. normalnie jak ręką odjął. ale znam ten ból, gdy nie chcesz go widzieć, mieć chwilę spokoju, a on i tak się zjawia.
ale senny dzień. z mojej nauki wyszło wielkie nic
a w sobotę egzamin- macie jakiś sposób na odpowiednią motywację?
Ursula- miałam do niedawna podobną sytuację
mam przyjaciela, który potrafił przychodzić do mnie dzień w dzień i siedzieć do północy, a czasem i dłużej. znamy się od piaskownicy, więc dużo czasu spędzaliśmy razem. tylko był mały problem, bo wraz z moim lubym mieli na siebie uczulenie. więc on zawsze przychodził, jak lubego u mnie nie było. problem się rozwiązał dopiero jak wyszłam za mojego R. normalnie jak ręką odjął. ale znam ten ból, gdy nie chcesz go widzieć, mieć chwilę spokoju, a on i tak się zjawia.ale senny dzień. z mojej nauki wyszło wielkie nic
a w sobotę egzamin- macie jakiś sposób na odpowiednią motywację?
I tak jest od listopada: trzy cztery dni pójdzie do przedszkola, a potem trzy tygodnie choruje. Mam dosyć. Drugie się urodzi w listopadzie - i co? Przywiozę noworodka do domu, w którym przedszkolak non stop kolor zasmarkany i kaszlący??? Czarno to widzę... 