I_carrie gratuluję córci:-)
Ja już padam ze zmęczenia, zawiozłam Miśka na 8 do żłobka, pojechałam na drugi koniec Gdyni po wyniki z testu PAPP-a dla mojego ginka, poza tym zrobić badanie AFP (wynik za tydzień), potem popłacić rachunki, zrobiłam zakupy i zlądowałam do domu. A za niecałe 2h muszę już jechać odebrać młodego.
Pamiętacie jak panikowałam, bo bałam się wyników testu PAPP-a? Dzwoniłam do przychodni, pani mi przez tel podała, ja dokładnie zapisałam, a dzisiaj patrzę i oczom nie wierzę, tamte wyniki jakby z kosmosu?! Albo jej się nazwiska pomyliły, albo też brała je sobie z głowy. Co prawda wyniki, które mam przed sobą są o niebo lepsze od tych podanych przez telefon, ale jednak tak chyba być nie powinno...
A oto moje wyniki:
Trisomy 21 1:2032
Trisomy 18 1:5139
Trisomy 13 1:16070
Prawda, że cudne:-)
Uciekam poczytać mój ukochany wątek - wizyty u lekarzy, popodglądam mojego synka przez kamerkę jak sobie radzi w żłobku, zrobię coś do jedzenia i uciekam na autobus. Zajrzę wieczorkiem.
Aha a co do jazdy autem to z racji, że w pierwszej ciąży miałam dość poważną stłuczkę i bardzo martwiłam się o mojego szkraba, teraz stwierdziłam, ze przenoszę się na komunikację miejską. Zbyt często robi mi się słabo, więc wolę nie ryzykować za kółkiem