reklama

Mamy listopad 2013

Ja juz po wizycie Nadia waży 500 g.Straszny z niej wiercipieta.Szyjka 4 cm , i od ost wizyty przytylam 2 kg czyli juz 4 kg na plusie.

Ciesze sie , ze jest wszystko w porządku i malutka pięknie wazy :)

Ciekawe ile moja perełka wazy, ja z tych rodząccyh duze dzieci, i ciekawa jestem czy mała wdała sie w braci...jak narazie widze róznice w ruchach, chlopaki kopali i boksowali w tym czasie niemiłosiernie a Lenka delikatnie i subtelnie(narazie):]
 
Ostatnia edycja:
reklama
czekoladka gratki!

Dziewczynki chyba jeszcze ten temat nie był poruszany. Poród w wodzie. Myślała któraś o tym? Ja zaczynam studiować to, co jest napisane w internecie i na najbliższej wizycie chcę się spytać mojego lekarza. Jedyne co mnie zmartwilo, to że znalazłam opinie pacjentki jakiegoś super dr ginekologii, że jak się w takiej ciepłej wodzie rodzi, to potem się wewnątrz gorzej wszystko schodzi i będzie potrzebować jakiejś plastyki. Sorki za laicki opis, ale tylko tak to potrafię opisać. Nasze lakreczki macie jakąś opinię na ten temat? Generalnie, czy są jakieś minusy dla dziecka? Bo widzę zazwyczaj opisy z samymi ochami i achami co do takiego porodu.
 
czekoladka gratulacje , ciesze sie bardzo. Ja jeszcze czekam na M. mam nadzieje, że się nie spóźni bo 22 niedługo:) a musimy jechać do lekarza z 30 minut. Cała już chodzę;/
 
Czekoladka gratuluję :-) duża już Twoja córcia jest :-)
Avocado muzyka piękna. Mnie uspokaja, a Mały zaczął szaleć... ;-)
Te zachcianki to masakra jakaś mam nadzieję, że po ciąży to minie, że organizm się nie przyzwyczai do dogadzania :-p:-D dzisiaj wsunęłam paczkę tofiffi, lody ze śmietaną i marzy mi się pizza!!! A jak Was czytam to jeszcze mcdonald! Ehh ślinka cieknie :-p
Rojku poród w wodzie brzmi fajnie, ale kompletnie się nie znam na plusach i minusach. Jedyne co wiem to, że u mnie w mieście na porodówce jest wanna, ale nie pozwalają w niej rodzić, bo później trzeba czyścić... :dry:
 
Rojku ja jestem przeciwna .. Gdyz woda ciepla jest dobra na poczatek do rozwarcia uldze w skurczach rozluznia i czuc ulge.. Ale do porodu juz nie poniewaz caly porod nalezy juz do ciebie sama musisz wypchnac dziecko pomoc w wodzie ze strony lekarza rzadna dojscie do ciebie rzadne:/ mozliwosc zaparcia sie o kogos niemozliwa ewentualne naciecie tez nie:( czy tez szybkie podpiecie ktg.. Takze nie wiem czy to do konca dobre rozwiazanie?? Ja kiedys sie glowilam nad tym jak poloxna pomaga ? I wkoncu zapytalam moja ciotka polozna i ona mi to potwierdzila .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry