reklama

Mamy majowe 2009

reklama
no dobra - a ja zmykam robić te pranka.. no i obiadek - dziś naleśniczki z serem i może jeszcze z powidełkami - zobaczymy ile wyjdzie :happy:
a teraz zrobię sobie koktajl bananowy co by mi się lepiej popracowało:-D

później do Was zajrzę :-D
buźka
 
kurczę ale naklepałyście znów.... spuszczać was z oczu nie można :-p
ja właśnie negocjuję z ERĄ zmianę abonamentu bo kurcze nie daje rady płacić rachunków...swojego czasu zmieniłam sobie abonament na większy bo dużo gadałam ale teraz ze względu na to iż siedzie w domu i mało dzwonię przestało mi się to kalkulowac a tylko rosną mi długi :baffled:
dziś udało mi się coś tam zaległego zapłacić no i teraz zobaczymy...czy zmniejsza mi abonament. Jak to zwykle bywa ze zwiększeniem problemu nie było ale jeśłi chodzi o zmniejszenie...to już jest... echhh poczekam na ich odpowiedź.
Piszecie cos o wymazie...ja jadę do lekarza jutro i będę miała robiony...nie wiem jak potem ale też mam wrażenie ze to będzie moje ostatnie usg...pojęcia nie mam czy wytrwam do następnej wizyty ;-)

kasia ja jestem tak zła na siebie bo wcześnie miałąm wszystko przygotowane a nie moge się jakoś spakować...torba w piwnicy leży a ja w rosole ...
trzeba się wziąć za siebie bo się obudze z ręką w nocniku i będę miała za swoje :-p
 
barmanka79 - pierwszą ciążę miło wspominam, teraz drugą też, więc stosunek do wczesnych odwiedzin szpitala mam z lekka olewający. W pierwszej ciąży nic nie czułam, żadnych skurczy, drętwień nóg czy czegoś tam. Parę razy brzuch się napiął i to wszystko. I jak się położyłam już do snu, to się dziwnie ciepło zrobiło między nogami i poszło (na 2 tygodnie przed planowanym terminem z usg i om). I nieśmiało teraz też liczę na to, że maluch "oficjalnie" pokaże mi , że wychodzi.

Jeśli chodzi o usg , to miałam robione w 30 tc , mały obrócony i wszystko ok. Teraz na wizytach są tylko potwierdzenia, że nadal jest w pozycji "na nietoperza" - jak to któraś z Was napisała :-) i pod koniec marca miał tak nisko główkę, że - jak to powiedział lekarz - jakbym się postarała, to mogłabym go po niej pogłaskać :szok: I w takim stanie nie ma się co obawiać odejścia wód np. w sklepie bo dziecko działa jak korek. Wody chętniej odchodzą jak leżymy.

Co do wymazu na wszelakie bakterie, to miałam robione pod koniec marca . Podobno robi się to dopiero w 9 m-cu .

I zaraz dostanę kota od tej drętwiejącej nogi !!!!!!!!! :eek:
 
hej
musze zas cos napisac bo ino was podczytuje.
od dwuch dni jestem nerwowa wszystko mnie wkurza ,nie umiem spac,tez apetytu brak ale trzeba cos zjesc a jak widze i czuje mieso smazone to mnie mdli.bylam sobie dzis przyjemnosc zrobic scielam wlosy zaraz mi lepiej bo jak sie urodzi synus to nie bedzie za duzo czasu zeby cos wiecej robic.1 maj coraz blizej ,chociaz mysle ze sie urodzi 3 maja ,tak jak moj starszy syn ino on 3 listopada i beda dwa lenie:-)
tez mam termin jutro do lekarza ,ciekawe co powie.
milego dnia!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry