reklama

Mamy majowe 2009

M&M'ssupeeerrr. Ale bedziecie mieć ślub. Ach, aż się rozmarzyłam. Rewelacja.
Aga to Jagoda dziś się popisała. Oj tę bąble nasze.
Patusiu fajnie, że udał się ten "szkolny" weekend.
 
reklama
Aga a tych wypadów z teściową to ja sobie nie wyobrażam, bynajmniej nie z moją teściową , ale może twoja jest inna i będziecie mieli świetną niańkę ;-):-)
 
Witam. Własnie mi zjadło długasnego posta:baffled:. No to teraz dwie najwazniejsze rzeczy.

JoIu dIa Ciebie zaIegłe kwaiatki urodzinowe

b78441d8327d0e01.jpg



M&M'S, super mieIiscie pomysł na swój sIub.:tak:No to powtórze za Mamstud-w co ja sie ubiorę na wasz sIub?:-D

Roxy, Twojego tematu nie drąż. Będziesz gotowa to napiszesz.
Czy jakaś rozrywka w kIubie AA się szykuje.PomysIcie kochane nad czym sie możemy dzisiaj skupic. :szok::-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
a ja przed chwilą wróciłam do domku m poszedł samochód wstawić do garazu , mała zasnęła więc wpadłam na chwilkę :-)

moniqsan- kurcze kochana przy waszym wypadzie na narty to opieka dla Lili jest nieoceniona :-), także tylko sie cieszyć ;-)

patusia44- super, że nabrałas nowych sił...... mi tez by się przydała taka odskocznia :-) no i brawo dla dzielnego mężulka :tak:ps. moja majka też się bawi w ogrodnika :-D

florencja- wiesz co właśnie mi sie tak wydaje, że mała nadrabia mój brak przez 8 godzin, nocnymi pobudkami, no cóż jakoś muszę to przetrwać, cięzko mi jest czasami ale wiem, że mała tego potrzebuje........Brawo dla Krzysia i dużo zdróweczka dla córci
 
m&ms- wow kochana i ty to chciałaś ukrywać nie ładnie, moje gratulacje, oj chyba z dziewczynami z pomorza się zgadamy i przyjedziemy obejrzeć tę cudowną uroczystość, oczywiście jesli będziemy mogły :zawstydzona/y:

No coś ty! pewnie że chcialam się podzielić tym z wami, tylko że mi było gupio jak Roxy miała zmartwienia, a wcześniej to nie chciałam zapeszać.:tak:

Martus....strasznie sie ciesze ze poprawilo Ci to humorek...ostatnio jakos takie szczescie nie bilo z Twoich postow jak dzis.......:-):-):-)
No i super....juz sobie wyobrazam ..plaza...zachod slonca..Ty w piknej sukni...M...w stalowym garniturze....przy Was Mikolaj i Majeczka......nieeeee no az sie rozplynelam......naprawde gratuluje....:tak::tak::tak::tak::tak:

No nawet nie wiesz jak się cieszę to poprostu nie do opisania. Chciałam wierzyć że wszytsko uda się zorganizować tak jak sobie zaplanowaliśmy z M, ale wiadomo bałam się tych naszych urzędów.

M&m'siku - a wiec o to chodziło z tym apelem o znajomości w Urzędzie w Jastarni :-D- suuuuper - zapowiada się po prostu cudownie:-):-):-)!!! No - moze i ja sie "pokuszę" na wypad na Twój slub (zwiększy Ci się nieco lista gości;-))


no własnie bo pani urzędniczka w USC się nie zgodzila na ślub na plaży (to mnie tochę dobiło) ale powiedziała że możemy zapytać burmistrza.

C
m&m's, wow, ale wiadomość. No no, nie mogę się doczekać wrażeń po, no i zdjęć oczywiście. Trzymam kciuki żeby wszystko się powiodło zgodnie z planem. A ten pobyt w Bryzie dla 25 osób z takimi atrakcjami musi was sporo kosztować :sorry2: No ale, w końcu to ten jedyny dzień :tak:



oj ciiiicho z tą ceną.

ale tak szczerze to powiem ci że udało mi się bardzo dobrą cenę wytargować z hotelem, naet nie sadziłam że uda mi się taką korzystną osiągnąć.:tak::tak: :-):-)

M&m's no takie wiadomosci to trzeba opic:-D....super ze sie udało:tak:...ale teraz napisz bo jestem strasznie ciekawa czy miejsce (na plazy) wybieracie Wy czy to w gesti urzedu? czy na piasku czy na jakims podescie? itp....no bo jak na piasku to może boso?;-)
No i cała aranzacja tj. kwaity miejsca siedzace dla gosci itp. bardzo wielkie pole do popisu i duzo pracy

No więc możemy sami wybrać miejsce. Sama jeszcze nie wiem czy na piasku, ale chyba jednak na podeście. Bo ogólnie to plan jest taki, że ślub - znaczy krótka ceremonia na plaży hotelowej. potem toast szampanem i kilka zdjęć na plaży, potem przechodzimy do przygotowanej części dla nas i jest taka kolacja i przyjęcie po części w sali w hitelu po części nad basenem (znaczy rozumiecie, sala hotelowa jest otwarta na basen)

a co do tej części plażowej, to może cię rozczaruję ale woleliśmy ograniczyć wydatki na dekoracje, a wydać pieniadze na zakwaterowanie wszystkich na te kilka dni. Więc kwiaty będę mieć tylko ja w postaci pęku moich ulubionych kwiatów o to wszystko.
A dekoracja sali i nad basenem, będzie tylko w postaci świec i swieczek różnego rodzaju i światelek choinkowych.

M&m's nie zdążyłam twojej wiadomości przeczytać przed spacerkiem:-(i masz mój zmarźnięty nosek na sumieniu:confused:Alllle super jak z romantycznego filmu exxxxtra teraz tylko pogodę zamawiać i czekać Wielkie gratulacje osiągnięcia celu :tak::-)

Mms no po prostu super pomysl juz nie moge doczekac sie fotek,pewnie bedzie cudownie,a goscie jak uzyja miodu:tak:

M&M'ssupeeerrr. Ale bedziecie mieć ślub. Ach, aż się rozmarzyłam. Rewelacja.

M&M'S, super mieIiscie pomysł na swój sIub.:tak:No to powtórze za Mamstud-w co ja sie ubiorę na wasz sIub?:-D

całuski dla was , naprawdę cudownie wreszcie moc sie tym szzcęściem z wami podzielić.

Nie mogę uwierzyć że tak się udało, jak na razie udało nam się zalatwić wszystko dokładnie tak jak chcieliśmy.
 
Florencja a jak tam twoje bóle głowy? lepiej?

Moniqsan, mialam cię zapytać, co twoja mam robi że może z Wami jechać? znaczy nie pracuje czy urlop bieże?
 
moniqsan super nauczylas corcie ze sama zasypia,widzialam na fotkach,ze uzywacie smoczka to tez jakies ulatwienie,a moj M chcial zebz Krzysio doil smoczka ale ja sie sprzeciwilam:sorry2:

Niby nauczyłam, ale teraz np była tragedia. Widziałam że jest śpiąca, odłożyłam ją do łóżeczka i niestety - płakała i płakała. Jak w końcu zasnęła, głupia chciałam ją położyć i znów się budziła i płakała, potem jak zasnęła chciałam ją przykryć. Znów wstała. I tak pół godziny :baffled: Teraz śpi, ale już do niej nie idę, bo pewnei znów by się obudziła.
A jeśli chodzi o smoczka to używamy od przypadku. Ja jej nie daję. Leży w łóżeczku i sama sobie czasami weźmie (raz na kilka dni). Smoczka używaliśmy w jedynym celu - jak wychodziliśmy na dwór w foteliku samochodowym i był to czas kiedy bardzo się śliniła i miała mokry cały kombinezon. Teraz smoczek jest używany może 10-20 minut tygodniowo. Także spoko, bo z odzwyczajaniem raczej nie będzie problemu :sorry2:
A w ogóle słyszałam o takiej teorii, że dzieci nie powinny dostać do ssania smoczka do 6 tygodnia życia i to głównie po to, żeby mamie ukształtowała się laktacja. Że podobno podanie dziecku smoczka po takim czasie nie uzależnia. Może coś w tym jest :confused: Dostosowałam się do tego :cool2:
 
m&m's - WOW!!! rewelacja z tym ślubem!!! Rzeczywiście będzie jak z filmu... Pamela Anderson jakiś ślub brała na plaży... więc może Ty też w białym bikini wystąpisz:tak::tak::tak:???

Roxy pamiętaj, że my tu mamy silną grupę wsparcia... więc jakby co to poprostu się wygadaj... buziaki!

Ankzoc jak miło, że wpadasz:tak: a co do tego o czym ostatnio pisałam to ja zdaję sobie sprawę, że L4 prawie nigdy nie jest dobrze widziane, ale może te kilka dni dobrze by Ci zrobiło...

Aguś no ja wypadu z teściową sobie nie wyobrażam:no: i myślę, że mój Sławek też by sobie z nią wyjazdu nie wyobrażał... na szczęście! Ja bym już wolała wieczory we trójkę spędzać, ale nie całe dnie w czwórkę... ale moja T jest barrrrdzo dziwna:baffled: może Twoja jest normalniejsza... mam nadzieję!
 
reklama
No pięknie Maleńka zaszalała na całego -widzę że nie tylko moja panienka ma takie długie nocnre czuwanka- i jak padła Ci to do której dała wam spokoj - bo moja mimo wszystko sie z raz musi w takie dni obudzić jeszcze

To się nam zdarzyło pierwszy raz w życiu. Po prostu nie mogłam jej uśpić w gondoli (bo jak teraz wstaje to chciała z niej po prostu "wyjść"). Na łóżku zasypiała, ale bałam się ją zostawić no i próby wkładania do gondoli za każdym razem kończyły się fiaskiem. Na szczęście po powrocie do domu spała dalej i dała nam odsapnąć do 9 rano. Ona się w nocy nie budzi (na szczęście! Chociaż jakby trzeba było, to musiałabym dać radę):tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry