reklama

Mamy majowe 2009

bosze ale mam aktywną niedzielę.
wstalam rano nakarmilam dziei, pogralam z m^kołajem w jakaś grę, położyłam amję na pierwszą drzemkę, wypiłam kawę i zjadlam ciacho, zrobilam już zupę, i pranie, i teraz idę obcinać włosy Mikołajowi, aha, pogadalam z moja sis, zrobiłam zakupy książkowe,

emenemsie .... o kurczę :shocked2:
Niezła jesteś :tak:
 
reklama
oczywiście jeszcze przed snem szorowałam podłogi w pokoju i kuchni (normalnie miełam ochote i jego wyszorować szmatą!!)

Poszłam spać po 2:00, a po 6:00 Jaga już była na nogach :baffled::szok:
Także wypiłam już 2 kawy i chyba pojde sobie zrobic 3-cią, bo za 2 godziny kolejny najazd.
Acha - ciacho pyszne mi wyszło (ten snickers) - także jutro możecie się spodziewać przepisu w wiadomym wątku.


No to ładnie Marczo, ładnie ładnie :wściekła/y: Ja już bym była dziś śmiertelnie obrażona :cool:
Ale wiesz co? Możemy sobie podać ręce. Bo o ile zawsze chwalę mojego M, to w takich okolicznościach (imprezka, kumpel, procenty) zapewne zachowałby się tak samo :baffled:

Mniaaaam ... snickers .... a zrobisz zdjęcie??? i wyślesz mi poleconym kawałek? :sorry2:

Aga (tak na marginesie) - matkoboska, jak Ty to robisz ??? kopiować Twoje posty to normalnie jakaś masakra :baffled: Dlaczego nie zaznaczasz całego tekstu i nie wybierasz raz koloru? Każde zdanie ma color/font itd. Normalnie oczopląs
 
emenemsie .... o kurczę :shocked2:
Niezła jesteś :tak:

dziękuję. :tak::tak: :-):-):-)

mikolaj już ostrzyżony, siedzi w wannie, a ja mam sekunde wolną bo Maja akurat ma drugą drzemkę.
co by tu zrobić, co by tu zrobić...??
hmmm, możę pójdę kawę jeszcze jedną wypiję, apotem pójdę poprasować. :sorry2::sorry2::sorry2:

a tak wogóle to co wy robicie?

aga, rocznik '77 sie odezwał, co.:dry::dry:
 
a tak wogóle to co wy robicie?

No ja zbijam bąki :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: I jestem coraz bardziej na siebie zła.
M pojechał do supermarkieta po pampersy (w realu 42 pln za jumbo pak) i inne suszone pomidorki, Lili po wieeeeeeeeeeeeelkim płaczu zasnęła (nie poszłam do niech i teraz słyszę jak szlocha przez sen). Śpiąca była, słaniała się po kątach a zasnąć nie mogła :no:
 
aga-k-m- fajnie ze wszytsko udalo ci sie zrobic i to sama,, dowodzi to fakt a w sumie dwoch faktow po pierwsze jestes obrotna kobitka a po drugie dowodzi ze kobiety moga tysiace rzeczy zrobic zajmowac sie dzieckiem popsrzatac ugotowac a jak facet zajmuje sie dzieckiem to jest tylko dziecko a wokol panuje haos tak jest w przypadku mojego mezusia.. no i gratulacje wypiekow kulinarnych:)

martalis- dziekujemy:) wiecej chcemy:) :P zartuje:)

moniqsan- ciekawie mialas z tymi przejsciami sercowymi.. a co do przyjazni damsko-meskiej- tez w takowa nie wierze choc w prayc mam super kolege gadamy prawie o wszytskim,,, bardzo dobrego kolege bo przyjazn to chyba zbyt wielkie slowo.. ale napwrde jest fajny zniego kolega od ppgadanki od smiania i pomocy :)

a oto co wyprawia moje dziecie puszczone po pokoju:)
 

Załączniki

  • P1170140.jpg
    P1170140.jpg
    29,7 KB · Wyświetleń: 61
  • P1170141.jpg
    P1170141.jpg
    30,3 KB · Wyświetleń: 54
  • P1170142.jpg
    P1170142.jpg
    23,9 KB · Wyświetleń: 56
  • P1170143.jpg
    P1170143.jpg
    26,8 KB · Wyświetleń: 42
  • P1170144.jpg
    P1170144.jpg
    30,8 KB · Wyświetleń: 61
  • P1170145.jpg
    P1170145.jpg
    32,4 KB · Wyświetleń: 43
  • P1170146.jpg
    P1170146.jpg
    35,2 KB · Wyświetleń: 52
  • P1170147.jpg
    P1170147.jpg
    35,6 KB · Wyświetleń: 41
Ostatnia edycja:
Tikanis :tak:
Nim się obejrzysz Kubuś będzie biegał po całym domu :tak:
Moja mała też takie cuda wyprawia, tyle że w śpiochach strasznie się denerwuje :sorry2: Ściągają jej się, noga czasami wchodzi do drugiej nogawki. Zawsze trzeba ją jak najszybciej przebrać (najlepiej body plus rajstopki) i tak zasuwa cały dzień :tak:

Dobra, bo to już wstyd, idę stąd bo widzę że wszystkie spędzają niedzielę aktywnie, a ja tu siedzę i wynajduję sobie coraz to nowe komputerowe zajęcia :sorry2:
 
dzien doberek, widze ze wczoraj mimo wekendu nie leniuchowalyscie :).Ja niestety wczoraj musialam porzucic diete. Pojechalismy do znajomych i ja zjadlam cala salaterke salatki warzywnej, tiramisu 2 kawalki, pierogi...itp:-(mam wytrzuty sumienia bo przez 2 tyg jakos mi sie udawalo wygrac z lakomstwem, ale niestety nie tym razem:zawstydzona/y::zawstydzona/y::-(
 
reklama
dzien doberek, widze ze wczoraj mimo wekendu nie leniuchowalyscie :).Ja niestety wczoraj musialam porzucic diete. Pojechalismy do znajomych i ja zjadlam cala salaterke salatki warzywnej, tiramisu 2 kawalki, pierogi...itp:-(mam wytrzuty sumienia bo przez 2 tyg jakos mi sie udawalo wygrac z lakomstwem, ale niestety nie tym razem:zawstydzona/y::zawstydzona/y::-(

Cześć elu
No wiesz, wcale Ci się nie dziwię ... ja gdybym chciała wytrzymać na imprezkach bez jedzenia smakołyków musiałabym na nie chyba w ogóle nie chodzić :sorry2:
Salaterka sałatki ... To znaczy że sama zjadłaś całą, czy było ich kilka małych. Bo u mnie w domu salaterka ma pojemność jakichś 3 litrów :sorry2:

Pytałam wczoraj o te serki, ale chyba nie odnalazłaś :confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry