reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Wlasnie zadzwonila do mnie sasiadka ze chce wpasc ok.19 do mnie , a u mnie.....burdel, gorzej niz zle. A M nie ma, balagan jest, sprzatac tez mi sie nie chce. Zrezszta jak siedze na BB to jakos zawsze nioc mi sie nie chce robic:-);-)
 
tyle mojego spania. wrrrrr zla jestem.:growl::growl:
robie sobie właśnie kolejną kawę i ciasteczko francuskie z czekoladą.
ech.

Cześć elu, mi też się już nic nie chce. :-)

Cześć Kasiu, ja mam usprawiedliwienie, byłam wtedy chora.:-D:-D
 
Wlasnie zadzwonila do mnie sasiadka ze chce wpasc ok.19 do mnie , a u mnie.....burdel, gorzej niz zle. A M nie ma, balagan jest, sprzatac tez mi sie nie chce. Zrezszta jak siedze na BB to jakos zawsze nioc mi sie nie chce robic:-);-)

Skąd ja to znam :sorry2:
Posprzątaj rynek, zgarnij rzeczy do pierwszej szafki
stwarzaj pozory :-D:-D:-D

Mojego M też nie ma. Po zakupach ubrał się w strój i poszedł biegać :baffled: a o 19 leci do Gdańska (i wraca do Wawy, ale dopiero 0 24). Mieliśmy zjeść normalnie obiad a tu już ta godzina :wściekła/y: A ja biedna o jednym serku wiejskim no i :zawstydzona/y: pączku do kawy :sorry2::sorry2::sorry2:
Właśnie, M dziś kupił na bazarku pączki (moje ulubione - od Cieślikowskiego), były wczorajsze (no ale czego oczekiwać w niedzielę). Pewnie większość z Was zna ten sposób, ale gdyby nie, to polecam - 15 sekund do mikrofali i pączki smakują jak prosto z piekarni (zresztą tak samo jest z pieczywem i wszelakimi bułeczkami)

Oho, Lili wstała

Narka!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry