• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy majowe 2009

Aga, dlaczego postoje nie są mile widziane? Przez kogo nie są?
M jeszcze śpi.
Poradzić Ci coś ? M ostatnio robi mi takie rzeczy. Jak wychodzi rano do pracy to zostawia mi w różnych miejscach (lodówka, ekspres do kawy, w laptopie, pod deską sedesową) karteczki z miłymi słówkami. Raz nawet zrobił historyjkę, że musiałam szukać kolejnych karteczek (na odwrocie były wskazówki) Potem wszystkie utworzyły fajne zdanie (confi, pozdrawiam :tak:)
możesz mu coś takiego napisać i pochować w kilku miejscach. Się chłopak będzie miał czym cieszyć na obczyźnie :tak:

Moniq - on jedzie z dwoma kolegami. Chcą jaknajszybciej zabracsie do roboty... a jeszcze nie wiadomo co ich czeka w drodze, wiec... bedą jechali w miarę powoli, i nie chcą tracić czasu na wyżerę.. Teraz moj M prowadzi, w drodze powrotnej jego kolega.

Co do karteczek - Kochana... My juz jesteśmy z sobą 9 lat. Przez ten czas robiliśmy sobie i zabawę z karteczkami... wiadomościami na lodówce czy lustrze, miłymi upominkami (takimi mega niespodziewanymi), a nawet wyciągalam mini paczki Haribo np. z butów, torebki, spod poduszki :-D:-D:-D

Myślałam wcześniej o wznowieniu akcji "karteczka", ale troszkę może być mu głupio przed kolegami, jak np. jego kolega bedzie mu wyciagał bulke z karteczką "śnię o Tobie" ;-):-D
 
reklama
dobry wieczór...witam się z karmi Black w ręce :tak:
mam nadzieję ze nie będzie tak jak wczoraj ,ze przyszłam a wszystkie uciekły :-p
dziś sie wykąpałam...:-D

hahahaha-napewno??
ja jeszcze jestem przed kąpielą a też zachodzilam w główkę co tu takie pustki, hehehe ;-):-D:-D:-D

co do katarku-skrop poduszkę Oil Olbasem, smaruj nos mascia majerankową, no i woda morska...
Buziol dla Damisia w ten zakatarzony nosek :***
 
dobry wieczór...witam się z karmi Black w ręce :tak:
mam nadzieję ze nie będzie tak jak wczoraj ,ze przyszłam a wszystkie uciekły :-p
dziś sie wykąpałam...:-D

Moniq jaka słodka jest Lilianka "na żywo" myślałam ,że sobie ukręci ten łebek ;-);-)
a ja prawie zrobiłam to samo oglądając Twoją córcię...zlitujże się następnym razem :-p:-p:-p
chciałam ci powiedziec moja droga ,ze pięknie wyszła interpretacja końcówki Puszka Okruszka w Twoim wykonaniu :-)

Kasica ...powodzenia w Wawie i miłej nocki

emenemsik gratulacje dla Majki...ja tak czułam ,że ona chyba pierwsza będzie chodziła...od początku wyprzedza nasze dzieciaczki . Musisz być dumna co? :-)

czytałyście moją opinię o Avatarze?

a my z Damisiem mamy katar...ja mam taki ,ze nic nie czuję ani zapachów ani smaków...ech moje Karmi tylko zimne jest :-(


Czy ktoś mi może powiedzieć co u mnie się dzieje???
W poście Confi wyświetlanym na stronie mam na końcu zdanie które w cytowanym okienku jest w środku :baffled::baffled::baffled: (prawie nie zrozumiałam i wyciągałam z kontekstu)

A teraz odpowiadam
Confi, dzięki Ci kochana :) Ona tę główkę tak przekręca zawsze kiedy słyszy muzyczkę, albo kiedy się jej śpiewa. To takie słodkie :tak:

Muszę obejrzeć ten filmik jeszcze raz bo nie wiem o co chodzi z tą moją interpretacją :confused:

Ja czytałam o Avatarze, ale wiesz ... dla mnie kino to nieosiągalny, deficytowy towar, więc jakoś tak średnio chciało mi się w temat wgłębiać

Ojej, współczuję katarku, bardzo bardzo. Ja normalnie prawie modlę się żeby Liliance znów to cholerstwo nie wróciło ... Wstaję rano i czekam czy w nosku jej nie bulgocze .... normalnie jakaś trauma :sorry2: No ale jakby nie było 4 katarki za nami, w tym jeden taki z 10-12 dniowy

A tekst "dziś się wykąpałam" rozłożył mnie na łopatki :-D
 
Barmanko chodzi o to ,że u mnie i mojego M ostatnio powiało chłodkiem...i staramy się jakoś podgrzać atmosferę ... a takie sposoby są całkiem niezłe:tak:


hahahaha-napewno??
ja jeszcze jestem przed kąpielą a też zachodzilam w główkę co tu takie pustki, hehehe ;-):-D:-D:-D

co do katarku-skrop poduszkę Oil Olbasem, smaruj nos mascia majerankową, no i woda morska...
Buziol dla Damisia w ten zakatarzony nosek :***

napewno, napewno choć...to teściowa kupiła mydło więęęęęc :nerd::-D

na razie u nas woda morska. Damiś i tak śpi na brzuchu więc wszystko mu wypływa ;-)
 
Czy ktoś mi może powiedzieć co u mnie się dzieje???
W poście Confi wyświetlanym na stronie mam na końcu zdanie które w cytowanym okienku jest w środku :baffled::baffled::baffled: (prawie nie zrozumiałam i wyciągałam z kontekstu)

A teraz odpowiadam
Confi, dzięki Ci kochana :) Ona tę główkę tak przekręca zawsze kiedy słyszy muzyczkę, albo kiedy się jej śpiewa. To takie słodkie :tak:

Muszę obejrzeć ten filmik jeszcze raz bo nie wiem o co chodzi z tą moją interpretacją :confused:

Ja czytałam o Avatarze, ale wiesz ... dla mnie kino to nieosiągalny, deficytowy towar, więc jakoś tak średnio chciało mi się w temat wgłębiać

Ojej, współczuję katarku, bardzo bardzo. Ja normalnie prawie modlę się żeby Liliance znów to cholerstwo nie wróciło ... Wstaję rano i czekam czy w nosku jej nie bulgocze .... normalnie jakaś trauma :sorry2: No ale jakby nie było 4 katarki za nami, w tym jeden taki z 10-12 dniowy

A tekst "dziś się wykąpałam" rozłożył mnie na łopatki :-D

odświez stronę...ja też tak miałam bo akapit mi się przeniósł...edytowałąm posta i jak odświezysz to pewnie będzie już ok ;-)

ojjj nie bierz tak serio zdania o interpretacji...chciałam powiedziec ze masz miły głos jak śpiewasz no :tak: i tyle...

no Damiś miał katar dwa razy ale oba były dla mnie męką bo nie umiem spać jak on tak sapka...dziś jest lżej...myślę ze to przez to ,zę od rana nie było u nas ciepłej wody i były zimne kaloryfery...mam nadzieję ze się nie rozwinie

a z tym kąpaniem napisałam tak bo wczoraj nastawiłam się na pogaduchy a wszystkie uciekły jakby waliło ode mnie na kilometr :-p:-p:-p
 
Barmanko chodzi o to ,że u mnie i mojego M ostatnio powiało chłodkiem...i staramy się jakoś podgrzać atmosferę ... a takie sposoby są całkiem niezłe:tak:
aha już rozumiem ;-):tak:
na pocieszenie ci powiem że u nas też to samo :zawstydzona/y::zawstydzona/y:


napewno, napewno choć...to teściowa kupiła mydło więęęęęc :nerd::-D
czy chcesz przez to powiedzieć że do tej pory nie miałaś mydła w domu?? :shocked2::cool2::cool2:
 
Moniq - on jedzie z dwoma kolegami. Chcą jaknajszybciej zabracsie do roboty... a jeszcze nie wiadomo co ich czeka w drodze, wiec... bedą jechali w miarę powoli, i nie chcą tracić czasu na wyżerę.. Teraz moj M prowadzi, w drodze powrotnej jego kolega.

Co do karteczek - Kochana... My juz jesteśmy z sobą 9 lat. Przez ten czas robiliśmy sobie i zabawę z karteczkami...

Myślałam wcześniej o wznowieniu akcji "karteczka", ale troszkę może być mu głupio przed kolegami, jak np. jego kolega bedzie mu wyciagał bulke z karteczką "śnię o Tobie" ;-):-D

Phi ... no i co z tego :-p:-p:-p:-p:-p
My 10 lat :-p też to przerabialiśmy i mnie np to znów mega rajcuje ...
No ale dobra, ja tylko chciałam podpowiedzieć ... Są miejsca gdzie koledzy nie zajrzą :-p
 
CONFI dzieki za zyczonka ,to damian tez spi na brzuchu ,chyba ino ja sie boje zostawic mojego smyka

pisalyscie kiedys juz o tej masci majerankowej ,bardzo polecacie ja,moja mama ma mi wyslac ,xavko tez jest zakatarzony ..biedne te nasze dzieci

uciekam ,bo nocke dzis mialam niemila....

dobranoc
 
reklama
aha już rozumiem ;-):tak:
na pocieszenie ci powiem że u nas też to samo :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
echhh...mnie krepuje obecnośc teściowej i nie umiem się wyluzować...tym bardziej ze w takie śniegi nawet nie możemy jej wysłać z Damisiem na spacer bo nie da rady wózka popchnąć :dry:
i pomyślec ze ona będzie u nas do ok 10 lutego...echhhh :sorry2:



czy chcesz przez to powiedzieć że do tej pory nie miałaś mydła w domu?? :shocked2::cool2::cool2:
:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
dzis i tak nie byłoby mi potrzebne ... gdyby ciepła woda nie wróciła :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry